Ustawa o dostepie do informacji publicznej - postulowana zmiana

  • Autor wątku Autor wątku voyteg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
RE: Ustawa o dostepie do informacji publicznej.

Dzień dobry, nie jestem pewien czy wybrałem właściwy wątek - jeśli tak jest, to proszę Administratorów o przeniesienie w odpowiednie miejsce. W ostatnich dniach Spółdzielnia Mieszkaniowa "Górnik" w Nowej Rudzie, na podstawie uchwały Rady Nadzorczej, podniosła wymiar funduszu remontowego nieruchomości dla mojego bloku o 165%. Nie chcę tu rozsądzać czy było to uzasadnione, czy nie, ale chciałbym zapoznać się z tą uchwałą. Tymczasem na moje prośby o jakiekolwiek wyjaśnienia i Zarząd, i poszczególni członkowie Rady Nadzorczej są głusi. Treści wspomnianej uchwały ani żadnej innej nie ma na stronie internetowej spółdzielni ( Górnik | Spółdzielnia Mieszkaniowa w Nowej Rudzie ) chociaż jest na to przeznaczona specjalna zakładka, nie ma jej również na tablicach ogłoszeń ani w żadnym innym miejscu. Mam więc pytanie: "czy władze spółdzielni mieszkaniowej mają obowiązek stosowania się do Ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej?" Jeśli tak jest, to mamy tu do czynienia z jawnym naruszeniem prawa.
 
Sachalin napisał:
Tak się czasami zastanawiam, czy powstawanie kolejnych urzędów rzeczników, "rzeczników tego i owego" (pozornie biorących w obronę interes obywatela) nie jest obrazem stanu, który przeciętny obywatel nazywa po prostu... bezprawiem. Jeśli prawo działa, po co nam rzecznicy ? A jeśli nie działa... to nie działa. Nie bójmy się tych słów.

W formie ciekawostki towarzyskiej polecam lekturę zamieszczonych skanów pism (pozyskanych na drodze ustawy o dostępie...)

Radosna twórczość polskiego ustawodawcy stwarza problemy jakie nie śniły się największym filozofom prawa. | Andrzej Turczyn

Rzecznicy to protezy sprawnie działających urzędów - tylko że protezy zepsute - np. Rzecznik Praw Obywatelskich stwierdził że KPA go nie obowiązuje i go nie stosuje. Na pytanie o podstawę prawną jego nie stosowania uzyskałem odpowiedź że nie rozumiem istoty działania rzecznika. Często też bez względu na pytanie / treść wniosku dostawałem też sam formularz odpowiedzi... instytucja zbędna - chyba że sprawa medialna wtedy coś tam rzecznik zrobi lub zapozoruje działanie.
 
Powrót
Góra