D
drake44
Stały bywalec
- Dołączył
- 07.2013
- Odpowiedzi
- 818
Byłem dziś w sądzie świadkiem sceny, jak do pewnego pana sędziego przyszedł adwokat i coś omawiali w jego gabinecie. Asystentka sędziego jakieś akta zaraz im zaniosła. Sędzia dla tego adwokata był okropnie miły kłaniał się, podawał rękę. Miodzio.
Ten sam sędzia kiedyś darł na mnie ryja na sali sądowej, zastraszał. Czyli miły nie był.
Czy w demokratycznym kraju, jak Polska coś takiego powinno mieć miejsce? Przecież podobno sądy są niezawisłe. Jak zatem sędzia spotyka się za zamkniętymi drzwiami z adwokatem i coś knują? To normalne?
Ten sam sędzia kiedyś darł na mnie ryja na sali sądowej, zastraszał. Czyli miły nie był.
Czy w demokratycznym kraju, jak Polska coś takiego powinno mieć miejsce? Przecież podobno sądy są niezawisłe. Jak zatem sędzia spotyka się za zamkniętymi drzwiami z adwokatem i coś knują? To normalne?