Usunięcie paznokcia a odszkodowanie

  • Autor wątku Autor wątku lukasino83
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lukasino83

Użytkownik
Dołączył
05.2018
Odpowiedzi
144
Witam,

Wykupiłem na bieg w górach ubezpieczenie na 1 dzień, tak się zdarzyło że testowałem nowe buty, niestety to był kiepski wybór bo po tych 40 km musiałem usunąć chirurgicznie 2 paznokcie z dużych palców :). W PZU jest zgłoszone, czekam na decyzje, ale czy jest szansa że coś dostanę?, wiadomo że paznokieć wyrośnie, może już nie taki ładny, ale jednak.
 
a gdzie tu nieszczęśliwy wypadek...?
 
nowoczesny Rysiek napisał:
a gdzie tu nieszczęśliwy wypadek...?

To mnie zaskoczyłeś pytaniem, rozwalenie dwóch paznokci podczas biegu to nie wypadek?, nie wspominają już o bólu, stratach moralnych i dyskomforcie.
 
Wypadek z założenia jest zdarzeniem nagłym i trudnym do przewidzenia. Ty uszkodziłes sobie palec biegając cały dzień w niewygodnych butach.
 
Skutki wypadku nie zawsze są widoczne od razu, przecież czasami ludzie po wypadku samochodowym po jakimś czasie odczuwają różne bóle czy dolegliwości. No nic zobaczymy.
 
Wniosek złożyłeś, i tak pozostaje czekać, jednak bardzo prawdopodobne jest to, że ubezpieczyciel odmówi
 
Podziel się odpowiedzią pzu , jak już taką otrzymasz z moich doświadczeń przy tak sformułowanym roszczeniu obstawiam na 99,99% odmowę wypłaty to po pierwsze po wtóre jeśli czekasz zasada u tego ubezpieczyciela jest taka im dłużej się czeka tym szansa na uznanie roszczenia spada do zera
 
lukasino83 napisał:
To mnie zaskoczyłeś pytaniem, rozwalenie dwóch paznokci podczas biegu to nie wypadek?, nie wspominają już o bólu, stratach moralnych i dyskomforcie.

Wypadek to zdarzenie nagłe. Tutaj może być pewien problem z tą definicją. Za ból, morale i dyskomfort nikt nie płaci z takich ubezpieczeń. Jak ci po leczeniu paznokcie nie odrosną to może jeszcze coś z tego będzie, jednak obstawiam brak uszczerbku, bo pewnie o tym rozmawiamy.
 
ale skoro buty były niewygodne to dlaczego mimo dyskomfortu biegałeś z nimi cały dzień ?
Na pewno jesteś biegaczem zaawansowanym znającym temat ( miałeś sile aby biegać cały dzień) to znasz się na obuwiu. Na jakich zasadach testowałeś nowe buty ? teraz już wiesz ze one testu nie zdały.

PZU odrzuci to, znam to po sobie, miałem problem podobny.
 
Buty (za 550 zł) sobie "dotarłem" w lesie, ale to był płaski taren więc nic nie zapowiadało problemów, te pojawiły się jak pojechałem w inny dzień biegać w góry, konkretnie przy zbiegach (stopa się przesuwała przy stromych zbiegach i palce uderzały i przód buta powodując mikropęknięcia), tego nie mogłem przewidzieć bo to już zależy od nachylenia. Jak zaczęło już boleć miałem do samochodu 17 km, parę razy też uderzyłem o skałę. Ubezpiecznie jakie miałem było na sporty ekstremalne.
 
Niestety ale nie zgadzam się z @Nowoczesny Rysiek, który napisał że na 99,99% nie ma szans na odszkodowanie. Na 100% nie ma szans na odszkodowanie. Proszę sprawdzić w słowniku języka polskiego definicję słowa "nagłe". A podstawą (w każdej firmie, nie tylko w PZU) nieszczęśliwego wypadku jest to, że jest nagły.
 
Mała podpowiedź dla pytającego. Nie o odszkodowanie ale zadośćuczynienie i/lub nawiązkę się staraj (o ile jest od kogo).

Aż dziw, że jeszcze nikt do OWU nie odesłał.
 
Do którego owu miałoby być odesłanie bez informacji jakie to dokładnie ubezpieczenie?
 
Oczywiście warunki mogę sprawdzić, przecież mam tą polisę :), ale jak już zgłosiłem wypadek to w zasadzie czekam na odpowiedź. Dzisiaj dostałem odpowiedź z PZU zapraszają mnie za 2 tygodnie na badanie lekarskie (podany adres miejscowości oraz nazwisko lekarza jest to prywatny gabinet), jednocześnie dopisali że "Informujemy, że przeprowadzenie badania lekarskiego nie oznacza przyjęcia przez PZU SA odpowiedzialności za zgłoszone roszczenie."

Nie wiem co teraz robić, jestem trochę zaskoczony bo z tego co piszecie to i tak guzik dostanę i mogliby już teraz teoretycznie dać odmowę to po co te badanie?, a w obie strony do tego lekarza mam 60km. Dojazd do tego lekarza mnie w tym momencie kosztuje więcej niż koszt jednodniowej polisy, którą zawsze kupuje w góry na trekking czy biegi. Samo badanie mi nie przeszkadza, chętnie poznam opinie innego lekarza, ale jak dostanę odmowę to ktoś mi zwróci koszty dojazdu?, muszę wziąć też wolne w pracy.
 
Ostatnia edycja:
KJ8 napisał:
Do którego owu miałoby być odesłanie bez informacji jakie to dokładnie ubezpieczenie?

Co za różnica jakie ubezpieczenie? Odesłanie do OWU ubezpieczenia zawartego przez pytającego.
 
Definicja nw może się różnić w zależności od zawartego ubezpieczenia.
Są różne warunki, stąd definicja może się trochę różnić.
 
Trochę do faktycznie dziwne, że od razu na naoczną komisję. Przeważnie trzeba prosić a i tak się nie doprosisz. Gdyby mieli dać odmowę na definicję to już powinni. Ciekawe.
 
lukasino83 napisał:
"Informujemy, że przeprowadzenie badania lekarskiego nie oznacza przyjęcia przez PZU SA odpowiedzialności za zgłoszone roszczenie."

Nie oznacza przyjęcia odpowiedzialności, bo lekarz może orzec 0 % uszczerbku. W takim przypadku będzie odmowa.
 
Lekarz może uznać dowolny % ale TU nie jest związane tym orzeczeniem.
 
Przejrzałem tabele z ubezpieczenia PZU, jest tam zapis szczegółowo wszystko opisane, każdy palec u ręki (kciuk, wskazujący itp), co do palców stopy to jest zapis:
"częściowa lub całkowita utrata opuszki lub trwała utrata płytki paznokciowej 1-3% Uszczerbku"

To ubezpieczenie co biorę nie jest standardowe, tylko dla sportów ekstremalnych, może się różni od innych, szczerze nigdy nie korzystałem, ale zawsze kupuje dla świętego spokoju. Dam znać co z tego wyjdzie bo do lekarza na pewno pojadę.
 
Powrót
Góra