uszczerbek na zdrowiu w skutek wadliwego towaru

  • Autor wątku Autor wątku krzycho40
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

krzycho40

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
27
8.08.2014 zakupiłem młot udarowy,popsuł się po 2 godz użytkowania zgłosiłem telefonicznie wadę uznali że naprawią kurier przyjechał i zabrał sprzęt,po 2 tygodniach wrócił sprawny po 2 dniach użytkowania ta sama wada doszła inna rozłączanie blokady młot-wiercenie podczas pracy młotem przełączało sie na wiercenie i była to niebezpieczna usterka.Zgłosiłem wadę do sprzedawcy powiedzieli że naprawią że wada jest do usunięcia ,sugerowałem odstapienia od umowy stwierdzili że mogą naprawiac do skutku , kurier odebrał sprzęt po 3 tygodniach młot wrócił sprawny , po kilku dniach użytkowania to samo do szły inne problemy , zgłosiłem wade wymienili mi sprzęt na nowy......po kilku dnia objawiły sie te same usterki w nowym młocie , zgłosiłem wadę itd....kilka dni temu podczas pracy popsuł sie po raz 5 ale w momencie pracy młota przełączył sie na wiercenie wyrwało mi młot z ręki gdzie uderzyłem ręką w wystający profil UD rozciąłem ręke do kości na długości 6cm ,miałem blisko pielęgniarkę to sie obyło bez szycia i wizyty na pogotowiu.Moje pytanie czy mogę domagać się od firmy sprzedającej te chińskie badziewia odszkodowania Dziękuje za wszystkie opinie
 
Możesz się domagać.

Pytanie tylko:
Czy zabezpieczyłeś odpowiednio stanowisko pracy?
Np. zabezpieczyłeś odpowiednio w/w profil poprzez nałożenie odpowiedniego materiału uniemożliwiającego odniesienie kontuzji?
 
niestety nie zabezpieczyłem nie mogłem się spodziewać że młot z kucia przejdzie w wiercenie ale urządzenie używałem zgodnie z instrukcją.
 
Druga strona może właśnie podnieść taki zarzut - nie zabezpieczony/źle zabezpieczony element.

Wierz mi - jak chodzi o pieniądze to sprzedawca wszystko wyciągnie.
 
jeżeli coś sie montuje to się go zaraz nie zabezpiecza montowałem sufit podwieszany,zwykły remont mogło mi urwać rękę, tu nie chodzi o uszkodzenie mojego ciała tylko sprzęt który chciałem zwrócić bo stwarzał zagrożenie dla użytkownika a sprzedawca mi wmawiał że naprawi i wszystko jest ok a teraz przepraszają i chcą zwrócić kase pytam co robić czy warto uruchamiać machinę prawną czy udać zostawić to nie jestem łowcą odszkodowań ale trochę mnie zirytowali
 
Powrót
Góra