uszczerbek na zrowiu psychicznym

  • Autor wątku Autor wątku były obywatel
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

były obywatel

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2010
Odpowiedzi
4
Rok temu policja przyszła i zabrała komputery, na postanowieniu o zabezpieczeniu komputerów wydanym przez prokuratora w jakieś malutkiej prokuraturze na drugim krańcu polski jako powód zatrzymania podane było podejrzenie, że za pośrednictwem tego i tego IP włamano się na stronę jakieś firmy.
Nikt się z zabezpieczonych komputerów nigdzie nie włamywał, chyba że jakiś wirus, roczne śledztwo takiego faktu nie udowodniło.

Komputery mam już spowrotem, śledztwo umorzone.

Tylko że mi i mojej rodzine wyrządzono ogromną szkodę, od tamtego czasu boimy się każdego pukania do drzwi, każdego dźwięku domofonu w obawie że do naszego domu po raz kolejny wpraruje zgraja chamskich policjantów, splondruje pomieszczenia, zabierze co tam będzie miała napisane na postanowieniu wystawionym przez jakiegoś BURAKA (czyt. prokuratora), a my zaszczuci mamy to w spokoju obserwować i przechodzić przez.

Straty moralne ostrożnie wyceniam na 1 milion nowych polskich złotych z racji że działania prokuratury i policji doprowadziły do wystąpienia konkretnej jednostki chorobowej (nerwicy) u wszystkich członków rodziny, jest to znaczy uszczerbek na zdrowiu psychicznym.
Żeby nie było wątpliwości co do faktycznego stanu rzeczy, ja się nad sobą nie rozczulam, ja i moja rodzina od roku dzień w dzień rozpamiętujemy co się wtedy stało i obgryzamy paznokcie, CODZIENNIE! IDZIE ZWARIOWAĆ!

Czy wyroki w podobnch sprawach już zapadały?

Z góry dziękuję za pomoc.
 
Polecam terapię ... czemu nie zaczęliście wcześniej działać - roczna terapia dużo by Wam dała.

Jeżeli Policjanci nie przekroczyli swoich uprawnień, niczego nie zdziałasz. Mieli do tego prawo i od tego jest Policja - postaw się w roli osoby, której ktoś z komputera ukradł ważne dane, też byś chciał żeby Policja działała w Twojej sprawie skutecznie.

Pozdrawiam :cool:
 
konkretnej jednostki chorobowej (nerwicy) u wszystkich członków rodziny, jest to znaczy uszczerbek na zdrowiu psychicznym.
Żeby nie było wątpliwości co do faktycznego stanu rzeczy, ja się nad sobą nie rozczulam, ja i moja rodzina od roku dzień w dzień rozpamiętujemy co się wtedy stało i obgryzamy paznokcie, CODZIENNIE! IDZIE ZWARIOWAĆ!
Bez przesady, prawie każdy człowiek ma w ramach swoich zachowań niektóre zachowania nerwicowe. To opinia specjalistów. :)
 
W jaki sposób Państwa zdaniem policjanci przekroczyli swoje uprawnienia?
 
Nie twierdze ze policja przekroczyla uprawnienia, nie twierdze ze prokuratura przekroczyla uprawnienia.

Natomiast twierdze, ze dzialania tych organów spowodowały wymierną szkodę na zdrowiu niewinnych osób i chce zadośćuczynienia.

Dlaczego się nie leczyłem? Nie istnieje prycholog który jest mi w stanie zaproponować skuteczną terapię, czyt. nie ma lekarstwa.
Natomiast czuje że 1 milion złotych na jakiś dom dziecka przyniesie nam w końcu spokój ducha.
 
Co jest jasne?

Musi skończyć się profilaktyczne wpiepszanie ludzą do domostw, zabieg zabezpieczenia komputera można i przeprowadza się zdalnie, bez wiedzy zainteresowanego, nie robi się tego w przypadku spraw dotyczacych malych firm (jednoosobowych dzialalnosci gospodarczych) ze względu na LENISTWO prokuratury,
Chce zeby oszczedzanie kosztem ludzkiego zdrowia psychicznego sie skonczylo.
 
Ostatnia edycja:
To, że Twoje żądania są kompletnie nieuzasadnione, a na temat terapii wypowiadasz się nie w oparciu o posiadaną wiedzę, a w oparciu o domysły ...

Pozdrawiam :cool:
 
Można było złożyć zażalenie na postanowienie prokuratora - art.236 kpk. Nie widzę teraz podstaw to żadnych żądań z Pana strony, jak przez rok nie było nic robione.
 
Co mialoby byc robione przez rok? przez rok nerwica nie przeszla i dopiero teraz jest to dla nas staly uszczerbek na zdrowiu, pogorszenie jakosci zycia.

Przez rok mielismy nadziee ze zapomimy o calej sprawie.

Dodatkowo czekalismy na zakonczenie postepowania, gdyby okazalo sie ze postawione zostana komus z rodziny jakies zarzuty, to mielismy swiadomosci i czekalismy w gotowosci do podjecia walki w sprawie karnej, skoro tak sie nie stalo, to w moim doczuciu jest to najlepszy czas na naprawe wyrzadzonych szkod.

Moglbys opisac co mielibysmy przez ubiegly rok robic, aby byly "podstawy"?


Na domysłach? Zasięgaliśmy pomocy psychologa z MOPSu przez ten okres conajmniej 2 razy, pomoc była nieskuteczna, to nie domysl, to fakt.
 
2 razy pomoc psychologa ... terapia grupowa w grupie nerwic to min. 3 miesiące, 5 dni w tygodniu, po 5 godzin dziennie ... a Wy zasięgnęliście pomocy 2 razy - to daje do myślenia.

Polecam najpierw się zgłosić do psychiatry, który może pomóc farmakologicznie i umówić się na regularne wizyty indywidualne u psychologa lub na terapię o ile macie taką możliwość.

To jest dużo sensowniejsze rozwiązanie niż próba uzyskania odszkodowania w wysokości 1 mln od Skarbu Państwa, za nerwicę, rzekomo spowodowaną przez działania Policjantów, którzy nawet nie przekroczyli swoich uprawnień. Idąc na bezsensowną wojnę z Policją ... Wy się chyba chcecie nerwicy nabawić a nie jej pozbyć.

Pozdrawiam :cool:
 
Ostatnia edycja:
Powiem tak, jak Pani chce to proszę bardzo - ale raczej bez pomocy profesjonalisty (nie tylko zresztą prawnej...) się nie obejdzie.

Przepis prawny:
Art. 417^2. [Względy słuszności]
Jeżeli przez zgodne z prawem wykonywanie władzy publicznej została wyrządzona szkoda na osobie, poszkodowany może żądać całkowitego lub częściowego jej naprawienia oraz zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, gdy okoliczności, a zwłaszcza niezdolność poszkodowanego do pracy lub jego ciężkie położenie materialne, wskazują, że wymagają tego względy słuszności.


Z tymże "szkoda na osobie" pojmował bym przez dawny art. 419 (został uchylony) czyli "uszkodzenia ciała, wywołanie rozstroju zdrowia oraz utratę żywiciela". Tylko jak już powiedziałem, coś tutaj ugrać będzie ciężko - pomijając już kwestie dowodowe, moim zdaniem względy słuszności też nie zachodzą - ale co ja tam wiem... Skoro Pani mówi, że funkcjonariusze postępowali zgodnie z prawem i nie naruszyli swoich obowiązków to nic mi innego do głowy nie przychodzi.
Ogólnie to powodzenia życzę...
 
były obywatel napisał:
Nie twierdze ze policja przekroczyla uprawnienia, nie twierdze ze prokuratura przekroczyla uprawnienia.
Natomiast twierdze, ze dzialania tych organów spowodowały wymierną szkodę na zdrowiu niewinnych osób i chce zadośćuczynienia.
Czyli działając zgodnie z prawem, wykonując dobrze swoje obowiązki, nie przekraczając granic tychże obowiązków policja i prokuratura bardzo Was zniszczyły?
były obywatel napisał:
Natomiast czuje że 1 milion złotych na jakiś dom dziecka przyniesie nam w końcu spokój ducha.
Nooooo, nic Wam nie jest w stanie pomóc w ukojeniu zszarganych nerwów, żadna terapia, ale milion złotych zabierze nerwice, jak ręką odjął? To jak będę miała ogromną depresję, po śmierci kogoś bliskiego, to mi też taka kwota pomoże?
były obywatel napisał:
Tylko że mi i mojej rodzine wyrządzono ogromną szkodę, od tamtego czasu boimy się każdego pukania do drzwi, każdego dźwięku domofonu w obawie że do naszego domu po raz kolejny wpraruje zgraja chamskich policjantów, splondruje pomieszczenia, zabierze co tam będzie miała napisane na postanowieniu wystawionym przez jakiegoś BURAKA (czyt. prokuratora), a my zaszczuci mamy to w spokoju obserwować i przechodzić przez.
Kolejny raz, z tego co widzę Policja wykonywała swoje obowiązki i nic niezgodnego z prawem nie zrobiła, tak?

Za "Buraka" ja bym Ci dała już ostrzeżenie.

były obywatel napisał:
Straty moralne ostrożnie wyceniam na 1 milion nowych polskich złotych z racji że działania prokuratury i policji doprowadziły do wystąpienia konkretnej jednostki chorobowej (nerwicy) u wszystkich członków rodziny, jest to znaczy uszczerbek na zdrowiu psychicznym.
Żeby nie było wątpliwości co do faktycznego stanu rzeczy, ja się nad sobą nie rozczulam, ja i moja rodzina od roku dzień w dzień rozpamiętujemy co się wtedy stało i obgryzamy paznokcie, CODZIENNIE! IDZIE ZWARIOWAĆ!
Jak w ogóle koszt tych strat moralnych wyliczyłeś? Dziwną sprawą jest dla mnie to, że cała rodzina zachorowała na nerwice z takimi samymi objawami.
Czy wg Ciebie wszystkie rodziny w Pl, którym policja po coś wpada do domu, działając na zlecenie prokuratury, mogą zachorować na nerwicę, czy z Wami po prostu jest coś nie tak?
 
Powrót
Góra