C
cycek1tb
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 3
Witam wszystkich.
Potrzebuje waszej pomocy. Kilka tygodni temu (śledztwo jeszcze nie zakończone) potraciłem leżący na ziemi (w przejściu), nie pilnowany przez nikogo sprzęt elektroniczny (po prostu nie zauważalnym go bo wzrok mialem skierowany na osobę, a nie pod nogi) możliwe ze doszło do uszkodzenia tego sprzętu, ciężko mi to stwierdzić.
Po moim potraceniu odnalazł się właściciel który zażądał pisania oświadczenia. W pierwszej reakcji odmówiłem, zaczął grozić ze uszkodzi mój sprzęt elektroniczny, potem chciał wzywać policje (bylem za i to bardzo) ale nie wezwał. Zgodziłem sie na spisanie moich danych osobowych, ale jemu zachciało się robić zdjęć telefonem mojemu dowodowi osobistemu. Nie zgodziłem się na takie zdjęcia bez zakrycia numeru i serii dowodu osobistego, chciałem aby dostał podstawowe dane. Jemu się to nie spodobało. zaproponował mi bójkę (Grzecznie podziękowałem) W końcu podszedł i uszkodził (Umyślnie) mi mój sprzęt, w ramach odwetu (tak to rozumiem).
Ja z nim nie dyskutowałem tylko zadzwoniłem po policje. Przyjechali spisali moja i jego wersje(z tego co wiem od policjanta to on twierdzi ze tez mi przypadkowo uszkodził sprzęt). w miedzy czasie zgłosiły się do mnie osoby chętne zeznawać, podałem dane policjantom. Policjant poinformował mnie ze jeśli chce to mogę złożyć wniosek o ściąganie winnego uszkodzenia sam na komisariacie. Od razu udałem się na komisariat złożyłem zeznania i wniosek, dokonano oględzin sprzętu (później dostarczyłem już sam zdjęcia bo zapomniał tego zrobić policjant podczas oględzin).
Chce teraz aby gościu "beknął za to co zrobił".
U mnie doszkol tak naprawdę do dwóch uszkodzeń. jedno już naprawiłem (bez naprawy sprzęt nie działał) kosztowało mnie to 213zl. w miedzy czasie musiałem wypożyczyć taki sam sprzęt - 375zl. Drugie uszkodzeni to powstał luz (komunikacja po mimo luzu jest miedzy urządzeniami) na łączeniu obu urządzeń którego naprawę serwis wycenił na 90zl ale nie wykonałem tej naprawy. Nie mógł bym wtedy pracować lub koszt wypożyczenia zamiennego sprzętu na ten okres mógłby przewyższyć wszystkie dotychczasowe koszta razem wzięte. Chciałbym sprzęt naprawić podczas wakacji kiedy nie pracuje a sprzęt i tak będzie w serwisie bo poddaje go rutynowej kontroli i czyszczeniu.
Od policjanta prowadzącego spodziectwo dowiedziałem się ze:
1) prokurator patrzy na rachunki a nie na kosztorys.
Policjant twierdzi ze to nie przestępstwo a wykroczenie będzie (bo nie ma kosztów uszkodzenia (rachunku za naprawę) na sumę przekraczającą 250zl)
Czy to prawda ze sa brane tylko rachunki a niez kosztorysem razem? Jest na to jakiś paragraf?
2) podobno o koszty związane z wypożyczeniem zamiennego sprzętu będę mógł się obiegać na drodze cywilnej dopiero po zaskoczeniu sprawy (stwierdzeniu winy). To prawda? czy mogę sie obiegać od razu?
Z tego co obecnie wiem to jeden świadek już zeznawał, policjanci lada dzień maja dostarczyć dane gościa który uszkodził mi sprzęt, wszystkie rachunki i wyceny są w aktach sprawy, zdjęcia uszkodzenia tez są w aktach
Proszę was o pomoc.
Z góry dzięki za każde info.
M.C.
Potrzebuje waszej pomocy. Kilka tygodni temu (śledztwo jeszcze nie zakończone) potraciłem leżący na ziemi (w przejściu), nie pilnowany przez nikogo sprzęt elektroniczny (po prostu nie zauważalnym go bo wzrok mialem skierowany na osobę, a nie pod nogi) możliwe ze doszło do uszkodzenia tego sprzętu, ciężko mi to stwierdzić.
Po moim potraceniu odnalazł się właściciel który zażądał pisania oświadczenia. W pierwszej reakcji odmówiłem, zaczął grozić ze uszkodzi mój sprzęt elektroniczny, potem chciał wzywać policje (bylem za i to bardzo) ale nie wezwał. Zgodziłem sie na spisanie moich danych osobowych, ale jemu zachciało się robić zdjęć telefonem mojemu dowodowi osobistemu. Nie zgodziłem się na takie zdjęcia bez zakrycia numeru i serii dowodu osobistego, chciałem aby dostał podstawowe dane. Jemu się to nie spodobało. zaproponował mi bójkę (Grzecznie podziękowałem) W końcu podszedł i uszkodził (Umyślnie) mi mój sprzęt, w ramach odwetu (tak to rozumiem).
Ja z nim nie dyskutowałem tylko zadzwoniłem po policje. Przyjechali spisali moja i jego wersje(z tego co wiem od policjanta to on twierdzi ze tez mi przypadkowo uszkodził sprzęt). w miedzy czasie zgłosiły się do mnie osoby chętne zeznawać, podałem dane policjantom. Policjant poinformował mnie ze jeśli chce to mogę złożyć wniosek o ściąganie winnego uszkodzenia sam na komisariacie. Od razu udałem się na komisariat złożyłem zeznania i wniosek, dokonano oględzin sprzętu (później dostarczyłem już sam zdjęcia bo zapomniał tego zrobić policjant podczas oględzin).
Chce teraz aby gościu "beknął za to co zrobił".
U mnie doszkol tak naprawdę do dwóch uszkodzeń. jedno już naprawiłem (bez naprawy sprzęt nie działał) kosztowało mnie to 213zl. w miedzy czasie musiałem wypożyczyć taki sam sprzęt - 375zl. Drugie uszkodzeni to powstał luz (komunikacja po mimo luzu jest miedzy urządzeniami) na łączeniu obu urządzeń którego naprawę serwis wycenił na 90zl ale nie wykonałem tej naprawy. Nie mógł bym wtedy pracować lub koszt wypożyczenia zamiennego sprzętu na ten okres mógłby przewyższyć wszystkie dotychczasowe koszta razem wzięte. Chciałbym sprzęt naprawić podczas wakacji kiedy nie pracuje a sprzęt i tak będzie w serwisie bo poddaje go rutynowej kontroli i czyszczeniu.
Od policjanta prowadzącego spodziectwo dowiedziałem się ze:
1) prokurator patrzy na rachunki a nie na kosztorys.
Policjant twierdzi ze to nie przestępstwo a wykroczenie będzie (bo nie ma kosztów uszkodzenia (rachunku za naprawę) na sumę przekraczającą 250zl)
Czy to prawda ze sa brane tylko rachunki a niez kosztorysem razem? Jest na to jakiś paragraf?
2) podobno o koszty związane z wypożyczeniem zamiennego sprzętu będę mógł się obiegać na drodze cywilnej dopiero po zaskoczeniu sprawy (stwierdzeniu winy). To prawda? czy mogę sie obiegać od razu?
Z tego co obecnie wiem to jeden świadek już zeznawał, policjanci lada dzień maja dostarczyć dane gościa który uszkodził mi sprzęt, wszystkie rachunki i wyceny są w aktach sprawy, zdjęcia uszkodzenia tez są w aktach
Proszę was o pomoc.
Z góry dzięki za każde info.
M.C.