Uszkodzenie mienia

  • Autor wątku Autor wątku darky02
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

darky02

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2013
Odpowiedzi
4
Witam , mieszkam w niemczech i chciałbym się poradzić w pewnej sprawie. A mianowicie pewna osoba rozbiła matrycę w moim laptopie wartym 579€ . Mieszkaliśmy w mieszkaniu 3 pokojowym bez zamkow , jeden pokój był nasz . Wyszliśmy na noc do znajomych , po powrocie zastałem zniszczonego laptopa , oczywiście świadków brak . Musiałem ich podejść wiec dwie główne podejrzane osoby poinformowalem ze na szczęście tydzień temu kupiłem ukryta kamerę(o wyglądzie zegarka) i ze ja jestem pewien że to ta druga i wszystko się okaże jak zgram nagranie , ale ze niby nie mam kabla i wieczorem jadę do kumpla to zgrać. Z kamerą to była prawda niestety nic się nie nagrało bo okazało się ze to chińskie badziewie trzyma baterie jakaś godzine. Kontynuując wkret z nagraniem , po poinformowaniu obu osób udawałem ze wyszedłem do sklepu a tak naprawdę schwałem się w szafie licząc ze winny zgłosi się po dowód. No i nie myliłem się bo nie minęły nawet 3 minuty od mojego niby wyjścia. Wszystko nagrałem telefonem , jak wchodzi , chwyta kamerę i się oddala, oczywiście wyskoczyłem i zrobiłem konfrontacje z telefonem w ręku .(gdybyście widzieli to zdziwienie i obled w oczach, ahh) . Przechodząc do sedna dałem tej osobie tego laptopa i poprosiłem o naprawę, 4 miesiące prosiłem się o zwrot . Aż w końcu osoba ta zdecydowała się użyć swojej polisy od takich wlaśnie "wypadków " co za tym idzie jej przyznanie się do uszkodzenia jest oficjalnie na papierze w jej banku . Dostałem listem formularz z przebiegiem zdarzeń z mojej perspektywy i odeslalem. Czekam już prawie 2 miesiące i nic się w sprawie nie dzieje, poczekam jeszcze trochę i jeśli nie bedzie efektów(co jest całkiem możliwe ponieważ przez pierwsze 4miesiące kombinowala z jakimiś naprawami po taniosci u mietka co się zna , pomimo że prosiłem oddanie do serwisu producenta ale przeciez za drogo, naprawy u mietka skończyły się tym że usiłowali mi oddać laptopa z wymieniana lecz nie sprawna matryca, myśleli chyba że się nabiore i nie sprawdze na miejscu, po nieudanych naprawach, ultracienkiej matrycy, której jak widać byle Mietek nie wymieni postanowili wsadzić ta rozbita i zgłosili się do tego ubezpieczenia ) chciałbym dowiedzieć się jak sprawę rozwiązać . Podkresle ze czekam już 6 miesięcy i chyba należy mi się tez coś poza samym zwrotem ceny urzadzenia? Pozdrawiam i dziękuję za wszelką pomoc.
 
Nie dostaniesz zadnego zwrotu ceny urządzenia, lecz musisz podjąc kontakt z firmą ubezpieczeniową sprawcy, jesli ma tzw. Haftpflichtversicherung. Dlaczego tak długo z tym zwlekałes? Przez naprawy u Mietka firma może zakwestionować odszkodowanie. A gdzie rachunek za naprawę, który powinienes tej firmie dostarczyc???
 
Chyba się nie zrozumielismy. To nie jest moje ubezpieczenie lecz sprawcy. Sprawca zwlekal bo poza tym ze jest idiotą to dodatkowo po polsku mówi slabo wiec ciężko by było w jakimkolwiek innym jezyku. Dopiero niedawno po nieudanej mietkowej naprawie postanowil wziąć sobie do pomocy znajoma. Ponawiajac pytanie tak żeby kazdy zrozumiał , czy w razie nie oddania należności (czy to przez ubezpieczenie sprawcy czy też prywatnie) mogę wkroczyć na jakąś droge sadowa? I co też tym sposobem wywalcze.
 
Powrót
Góra