G
Gohum
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2022
- Odpowiedzi
- 1
Witam, w dniu wczorajszym zostałem zaatakowany przez inna osobę - zostało uszkodzone moje auto ( oderwane lusterka, zarysowania na drzwiach przednich, masce i wgniecenie tylnich drzwi). Dana osoba została spisana przez policję, wczoraj składałem zeznania, dzisiaj osoba, która ze mną podróżowała. Zostały przeprowadzone oględziny pojazdu przez technika kryminalistyki(?), wykonane zdjęcia itd. Same lusterka zostały wycenione przez mojego mechanika na kwotę 500zl/ sztuka. Sprawa została zgłoszona również do mojej ubezpieczalni.
Dzisiaj dostałem telefon i zostałem poinformowany, ze jeśli sprawca nie posiada ubezpieczenia to niestety, ale moja ubezpieczalnia nie będzie w stanie mi pomoc. Co mógłbym wtedy zrobić? Jak to „ ugryźć”? Wiem, ze można wejść na drogę cywilna, ale nie wiem jak to dokładniej miałoby wyglądać.
Kolejna sprawa związana z cała sytuacja. Moje auto zostało zniszczone, bo odstąpiłem od pracy, ponieważ nie otrzymałem wynagrodzenia. Nie została podpisana ze mną umowa, ale mam świadka, który potwierdzi, ze wykonywałem tam prace. On również nie otrzymał wynagrodzenia oraz nie miał umowy. Zostaliśmy oskarżeni przez „pracodawcę” o kradzież narzędzi, które były na miejscu. Obecność tych narzędzi na miejscu została potwierdzona w obecności policjantów ( rozmowa telefoniczna) przez pracownika, który znajdował się w tym miejscu. Czy byłaby możliwe odzyskać w jakiś sposób pieniądze, które powinny mi zostać zaplacone za wykonana prace? Co zrobić z oskarżeniami w moja stronę, które nie są prawda?
Dziękuje za pomoc
Dzisiaj dostałem telefon i zostałem poinformowany, ze jeśli sprawca nie posiada ubezpieczenia to niestety, ale moja ubezpieczalnia nie będzie w stanie mi pomoc. Co mógłbym wtedy zrobić? Jak to „ ugryźć”? Wiem, ze można wejść na drogę cywilna, ale nie wiem jak to dokładniej miałoby wyglądać.
Kolejna sprawa związana z cała sytuacja. Moje auto zostało zniszczone, bo odstąpiłem od pracy, ponieważ nie otrzymałem wynagrodzenia. Nie została podpisana ze mną umowa, ale mam świadka, który potwierdzi, ze wykonywałem tam prace. On również nie otrzymał wynagrodzenia oraz nie miał umowy. Zostaliśmy oskarżeni przez „pracodawcę” o kradzież narzędzi, które były na miejscu. Obecność tych narzędzi na miejscu została potwierdzona w obecności policjantów ( rozmowa telefoniczna) przez pracownika, który znajdował się w tym miejscu. Czy byłaby możliwe odzyskać w jakiś sposób pieniądze, które powinny mi zostać zaplacone za wykonana prace? Co zrobić z oskarżeniami w moja stronę, które nie są prawda?
Dziękuje za pomoc