Uszkodzenie nowej podłogi przez niezabezpieczone paczki

  • Autor wątku Autor wątku Kacpeer
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kacpeer

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2017
Odpowiedzi
10
Dzień dobry,

Zwracam się do Państwa z następującym pytaniem:
Dnia 15 czerwca został do mnie dostarczony narożnik, który składał się z dwóch osobnych paczek. Po rozpakowaniu i przeniesieniu elementów w miejsce docelowe okazało się, że wystające ostre metalowe elementy nie były odpowiednio zabezpieczone i uszkodziły nowo położoną podłogę w miejscu tymczasowego składowania - naprawa została oszacowana przez wykonawcę na kwotę 1 500 PLN. Dodatkowo na paczkach nie widniały żadne informacje/naklejki informujące mnie o sposobie przenoszenia i składowania paczek.
Zgłosiłem zaistniałą sytuację do sprzedawcy, który poinformował mnie o tym, że każda paczka posiada stosowne oznaczenie - co nie jest prawdą. Posiadam komplet dokumentacji zdjęciowej na której widać, że na żadnej z nich nie ma oznaczeń. Dokumentacja została wykonana zaraz po dostarczeniu paczek przez kuriera.

Czy w zaistniałej sytuacji mogę domagać się od sprzedawcy rekompensaty związanej z nieodpowiednim zabezpieczeniem i oznaczeniem paczek, które spowodowało trwałe uszkodzenie podłogi?

Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam,
Kacper
 
Uszkodzenia spowodowały paczki czy rozpakowane już części narożnika?
 
Uszkodzenie bezpośrednio spowodowały wystające elementy z jeszcze nie rozpakowanych paczek. Wnieśliśmy paczki do mieszkania i dowolnie postawiliśmy je na podłodze. Następnie zostały rozpakowane i narożnik został postawiony w docelowym miejscu na "nogach".
 
Po rozpakowaniu i przeniesieniu elementów w miejsce docelowe okazało się, że wystające ostre metalowe elementy nie były odpowiednio zabezpieczone i uszkodziły nowo położoną podłogę
Po rozpakowaniu? A potem piszesz o paczkach. To zdecyduj się.

naprawa została oszacowana przez wykonawcę na kwotę 1 500 PLN
Albo masz posadzkę ze złota albo dajesz się oszukiwać wykonawcy. Pamiętaj, że lewa wycena może zostać potraktowana jak próba oszustwa.

Dodatkowo na paczkach nie widniały żadne informacje/naklejki informujące mnie o sposobie przenoszenia i składowania paczek.
Nie widziałem jeszcze paczki z informacją o "sposobie przenoszenia".

Czy w zaistniałej sytuacji mogę domagać się od sprzedawcy rekompensaty związanej z nieodpowiednim zabezpieczeniem i oznaczeniem paczek, które spowodowało trwałe uszkodzenie podłogi?
Moim zdaniem nie, bo to nie zabezpieczenia uszkodziły posadzkę, a Twoja nieostrożność.
 
gryffinian napisał:
Po rozpakowaniu? A potem piszesz o paczkach. To zdecyduj się.

Tak jak napisałem, uszkodzenia zostały uwidocznione po rozpakowaniu i przeniesieniu narożnika z tymczasowego miejsca składowania. Do momentu przeniesienia rozpakowanych części narożnika uszkodzenia podłogi były zasłonięte.

gryffinian napisał:
Albo masz posadzkę ze złota albo dajesz się oszukiwać wykonawcy. Pamiętaj, że lewa wycena może zostać potraktowana jak próba oszustwa.

Posadzka nie jest ze złota. Wtedy byłoby pewnie jeszcze drożej ;) Zwykły parkiet dębowy. Takie są w dzisiejszych czasach realia. Wymiana na środku podłogi kilkunastu klepek dębowych + materiał. Na całą wymianę będzie oczywiście faktura VAT.

gryffinian napisał:
Nie widziałem jeszcze paczki z informacją o "sposobie przenoszenia".

To dziwne ja spotykam się z tym cały czas. Bardzo powszechne są oznaczenia informujące o tym który bok jest górą, na którym boku należy stawiać paczkę żeby niczego nie uszkodzić.

gryffinian napisał:
Moim zdaniem nie, bo to nie zabezpieczenia uszkodziły posadzkę, a Twoja nieostrożność.
Oczywiście, żę nie zabezpieczenia uszkodziły podłogę, tylko ich brak na ostrych metalowych elementach.
 
Wymiana na środku podłogi kilkunastu klepek dębowych + materiał.
Kilkunastu? To chyba ciągnąłeś ten mebel po posadzce :)

To dziwne ja spotykam się z tym cały czas. Bardzo powszechne są oznaczenia informujące o tym który bok jest górą, na którym boku należy stawiać paczkę żeby niczego nie uszkodzić.
Znak "Góra" nie jest oznaczeniem, które ma zapobiec uszkodzeniu otoczenia, a ewentualnie przedmiotu w paczce.


Oczywiście, żę nie zabezpieczenia uszkodziły podłogę, tylko ich brak na ostrych metalowych elementach.
Zatem skoro masz:
Posiadam komplet dokumentacji zdjęciowej na której widać, że na żadnej z nich nie ma oznaczeń. Dokumentacja została wykonana zaraz po dostarczeniu paczek przez kuriera.
To czy masz zdjęcie, gdzie widać owy brak zabezpieczeń?
 
gryffinian napisał:
Kilkunastu? To chyba ciągnąłeś ten mebel po posadzce :)

Ależ skąd :) Narożnik ma ponad 3m długości, parkiet jest ułożony w jodełkę i akurat paczki niefortunnie stały na schodzących się klepkach.

gryffinian napisał:
Znak "Góra" nie jest oznaczeniem, które ma zapobiec uszkodzeniu otoczenia, a ewentualnie przedmiotu w paczce.

Jasne, rozumiem. Z tym, że otrzymałem wyraźną informację mailową od producenta, że paczka została oznaczona jak należy ją transportować i przechowywać tak, żeby niczego nie uszkodzić. Niestety magazyn zapomniał zaopatrzyć moje paczki w te naklejki - co jest widoczne na zdjęciach.


gryffinian napisał:
To czy masz zdjęcie, gdzie widać owy brak zabezpieczeń?
Niestety tych zdjęć nie posiadam. Tak jak napisałem wcześniej traf chciał, że dopiero po rozpakowaniu paczek i przeniesieniu elementów zauważyliśmy uszkodzenia. Całe szczęście nie przewracaliśmy paczek żeby sprawdzić zabezpieczenia. Wtedy uszkodzilibyśmy wielokrotność tych 15 klepek ;)

Dodam jeszcze, że to nie są małe ryski na podłodze tylko "szramy o szerokości 7mm i głębokości dochodzącej do 3mm.
 
Niestety tych zdjęć nie posiadam.
Dlatego obawiam się, że nie udowodnisz tego uszkodzenia, jako spowodowanego "złym zabezpieczeniem" paczki.

Dodam jeszcze, że to nie są małe ryski na podłodze tylko "szramy o szerokości 7mm i głębokości dochodzącej do 3mm.
No to tym bardziej Ci nie uznają, bo to było zwykłe holowanie mebla po posadzce. Możesz próbować, ale moim zdaniem charakter uszkodzeń wyklucza wadliwe pakowanie jako przyczynę uszkodzeń.

Na całą wymianę będzie oczywiście faktura VAT.
A propos tego jeszcze zdania - to, że wykonawca wystawi taką fakturę nie zmienia faktu, że naprawa szkody ma być wyceniona realnie.
 
Moim zdaniem kluczowe jest czy pchaliście paczkę po podłodze czy tylko ją na niej postawiliście? Jeśli było pchane, to jest to wasza wina. Jeśli tylko postawione, to można próbować walczyć, ale należyta staranność wymaga, aby obejrzeć opakowanie przed umieszczeniem go na powierzchni, która łatwo się niszczy. Jeśli ostrych elementów nie można by było zauważyć przy oględzinach, to wówczas można twierdzić, że nie były odpowiednio zabezpieczone.
 
Powrót
Góra