R
RizoRave
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2014
- Odpowiedzi
- 13
Witam.
W zeszlym tygodniu odałem samochód do warsztatu makima.pl w Warszawie gdzie mieli mi okleić dach folią carbonową.Usługe wykonali ale przyokazji uszkodzili mi samochód.( uszkodzili powłoke lakierniczą) w 6 miejscach gdzie samochod nie byl oklejany.Pracownicy się przyznali,ze powloke uszkodzili. Chcialem rozmawiac z szefem ich warsztatu ale powiedzieli,ze go obecnie nie ma. W takim wypadku powiedzialem,ze bede sie kontaktowal drogą e-mailową oraz dokonalem opłaty za oklejenie dachu za który otrzymalem paragon. Kontaktujac sie z nimi emailowo domagalem sie ich polisy ubezpieczeniowej wcelu naprawy uszkodzen ktorych uszkodzen dokonali.Niestety wine chcieli zwalic na mnie mowiąc ze lakier na moim samochodzie to "fuszerka" i,ze jedynie moga mi okleic te miejsca ktore mi uszkodzili. Ja grzecznie im odpowiedzialem,ze to oni wykonywali usluge podczas ktorej dokonali uszkodzen powloki lakierniczej a nie ja i ,ze to jest ich winna. Po czym dalej sie domagalem od nich polisy ubezpieczeniowej albo dokonania napraw lakierniczych na ich koszt.( naprawa to rząd kilku tysiecy zlotych) Niestety Państwo po moim ostatnim e-mailu juz sie nie odezwali. I teraz nie wiem co ja mam zrobić. Jak wyegzekwować od nich naprawe auta lub pieniedzy za dokonane zniszczenia.?
Proszę o pomoc i Pozdrawiam.
Marcin Gross
W zeszlym tygodniu odałem samochód do warsztatu makima.pl w Warszawie gdzie mieli mi okleić dach folią carbonową.Usługe wykonali ale przyokazji uszkodzili mi samochód.( uszkodzili powłoke lakierniczą) w 6 miejscach gdzie samochod nie byl oklejany.Pracownicy się przyznali,ze powloke uszkodzili. Chcialem rozmawiac z szefem ich warsztatu ale powiedzieli,ze go obecnie nie ma. W takim wypadku powiedzialem,ze bede sie kontaktowal drogą e-mailową oraz dokonalem opłaty za oklejenie dachu za który otrzymalem paragon. Kontaktujac sie z nimi emailowo domagalem sie ich polisy ubezpieczeniowej wcelu naprawy uszkodzen ktorych uszkodzen dokonali.Niestety wine chcieli zwalic na mnie mowiąc ze lakier na moim samochodzie to "fuszerka" i,ze jedynie moga mi okleic te miejsca ktore mi uszkodzili. Ja grzecznie im odpowiedzialem,ze to oni wykonywali usluge podczas ktorej dokonali uszkodzen powloki lakierniczej a nie ja i ,ze to jest ich winna. Po czym dalej sie domagalem od nich polisy ubezpieczeniowej albo dokonania napraw lakierniczych na ich koszt.( naprawa to rząd kilku tysiecy zlotych) Niestety Państwo po moim ostatnim e-mailu juz sie nie odezwali. I teraz nie wiem co ja mam zrobić. Jak wyegzekwować od nich naprawe auta lub pieniedzy za dokonane zniszczenia.?
Proszę o pomoc i Pozdrawiam.
Marcin Gross