uszkodzenie pojazdu przez zaniechanie zleconej czynności

  • Autor wątku Autor wątku OlafP
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

OlafP

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2022
Odpowiedzi
3
Witam, mam taki problem, mianowicie oddałem samochód do mechanika do kontroli rozrządu bo pojawiły się objawy wskazujące na jego nieprawidłową pracę. Mechanik po wstępnych oględzinach powiedział, że to najprawdopodobniej napinacz i można go wymienić bez kosztownego demontażu osłon rozrządu, poprosiłem mechanika o demontaż pokrywy zaworów i kontrolę stanu rozrządu, przy przekazaniu auta zaznaczyłem, że chodzi o kontrolę rozrządu.
Mechanik tego samego dnia zadzwonił z informacją, że odpalił silnik i po chwili sam z siebie zgasł. Doszło do przestawienia rozrządu w konsekwencji czego uszkodziła się głowica silnika.
Rozrząd został w piątek wymieniony i tutaj oczywiście za to należy się mechanikowi zapłata ale mechanik chce żebym pokrył koszty naprawy głowicy której uszkodzenie jest skutkiem zaniechania kontroli rozrządu którą mu zleciłem. Uszkodzenia głowicy można było uniknąć jeśli przed odpaleniem silnika zostałby sprawdzony stan techniczny rozrządu i wymiana, wtedy do uszkodzenia głowicy by nie doszło(byłoby także wiadomo, że silnika nie można odpalać po samej kontroli).
Mechanik jak już wspomniałem nie uznaje tego za swój błąd twierdząc, że "rozrząd i tak by przeskoczył czy to u pana czy u mnie" ale właśnie dla tego oddałem mu auto żeby do tego nie doszło.
Kontaktowałem się z rzeczoznawcą ale ten może stwierdzić tylko, że doszło do przestawienia rozrządu czego skutkiem jest uszkodzenie głowicy, to samo twierdzi mechanik u którego auto się uszkodziło(mam nagraną rozmowę w której mówi, że odpalił auto i przestawił się rozrząd, mam też nagraną rozmowę w której zlecałem mu kontrolę rozrządu).

Co mogę zrobić w takiej sytuacji? Nasunęło mi się kilka pytań więc w celu zachowania przejrzystości forum pozwoliłem je sobie ponumerować:

1. Mam zapłacić za całość naprawy czy mam zapłacić za koszty związane z rozrządem, a koszty naprawy głowicy powinien pokryć mechanik?
2. Co w sytuacji gdy mechanik nie będzie mi chciał wydać pojazdu jeżeli zapłacę mu jedynie za koszty związane z wymianą rozrządu?
3. Mechanik ma polisę ubezpieczeniową na warsztat ale twierdzi, że nie będzie tego zgłaszał "bo co ja powiem ubezpieczycielowi, że rozrząd przeskoczył?". Czy powinienem wziąć od niego numer polisy i samemu zgłosić to ubezpieczycielowi?
4. Czy ubezpieczycielowi wystarczy faktura za naprawę głowicy i nagranie obu wspomnianych rozmów czy będzie potrzebne coś więcej i jaka jest szansa na odzyskanie pieniędzy od ubezpieczyciela?
5. Czy mechanik może mi nie podać numeru polisy?
6. Czy mechanik może stwierdzić, że musiał odpalić silnik w celu kontroli słuchowej lub wjazdu na kanał lub podnośnik więc nie jest to jego wina?
7. Na co się powoływać(eg. KC), u kogo szukać pomocy?
 
OlafP napisał:
Rozrząd został w piątek wymieniony i tutaj oczywiście za to należy się mechanikowi zapłata ale mechanik chce żebym pokrył koszty naprawy głowicy której uszkodzenie jest skutkiem zaniechania kontroli rozrządu którą mu zleciłem.
Doprecyzuj - co rozumiesz pod pojęciem rozrząd, który został wymieniony i rozrząd, którego kontrola została zlecona?
 
Kelso napisał:
Doprecyzuj - co rozumiesz pod pojęciem rozrząd, który został wymieniony i rozrząd, którego kontrola została zlecona?

Zleciłem mechanikowi kontrolę rozrządu, po informacji, że rozrząd się przestawił i została przez to uszkodzona głowica było 100% pewności, że nadaje się do wymiany. Uzgodniliśmy z mechanikiem, że wymieni go za kwotę podaną w sporządzonym przez niego kosztorysie. Wymiana rozrządu powoduje to, że nie dojdzie do uszkodzenia głowicy, zlecona kontrola rozrządu powinna dać informację o tym, że silnika nie można odpalać ze względu na możliwość uszkodzenia głowicy. Do uszkodzenia doszło przed wymianą.
 
OlafP napisał:
Zleciłem mechanikowi kontrolę rozrządu, po informacji, że rozrząd się przestawił i została przez to uszkodzona głowica było 100% pewności, że nadaje się do wymiany.

Może zdecyduj się na jedną wersję. Raz głowica jest uszkodzona w chwili oddania do mechanika, innym razem on ją uszkadza...
 
KJ8 napisał:
Może zdecyduj się na jedną wersję. Raz głowica jest uszkodzona w chwili oddania do mechanika, innym razem on ją uszkadza...

Źle to ująłem- najpierw zleciłem mechanikowi kontrolę rozrządu, u mechanika rozrząd się przestawił, mechanik poinformował mnie, że u niego rozrząd się przestawił i uszkodziła się głowica, po tej informacji od mechanika zleciłem mu wymianę rozrządu co jest już zrobione, mechanik obecnie naprawia głowicę.
 
Uszkodzenie pojazdu to jak dobrze wiadomo nieprzyjemna sprawa. Gorzej się sprawa ma gdy nasza przesyłka zostaje uszkodzona, na którą wydaliśmy gruuube pieniądze. Dlatego warto zaznajomić się z artykułem, który omawia sprawę uszkodzenia przesyłki w transporcie - https://kt-legaltrans.pl/uszkodzenie-przesylki-w-transporcie-a-sprzedaz-na-odleglosc/. Jak to u mnie w domu się mówi - strzeżonego Pan Bóg strzeże
 
Powrót
Góra