Uszkodzenie przesyłki podczas transportu firmy kurierskiej.

  • Autor wątku Autor wątku paryk18
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Tak, chciałbym załatwić sprawę szybko i pozytywnie dla obu stron, a to z tego powodu, że znając życie - nie udowodnił bym swojej racji. Zdjęcia które mam pewnie by nie wystarczyły - są zrobione z bliska itp itd.
Nie mam zdjęć nr seryjnego, nie było do przewidzenia, że takie problemy jeszcze po drodze wynikną. Fakt, że protokół został sporządzony po czasie jest plusem dla mnie.
 
Kupujący odebrał laptop "bez zastrzeżeń" - to jest Twój dowód na to, że wysłałeś sprawny sprzęt (kupujący mógł go sprawdzić przed lub po odbiorze i sporządzić odpowiedni protokół)
Protokół sporządzony po odbiorze i wyjściu przewoźnika nie ma żadnej wartości dowodowej.

Musisz przyjąć reklamacje i rozpatrzyć ją, ale zrób to "z głową". Sprawdź dokładnie zawartość przesyłki i ewentualnie spisz protokół szkody/niezgodności - to będzie Twój dowód na to, w jakim stanie laptopa odesłano.
 
Czyli mogę założyć, że laptop uległ uszkodzeniu już u kupującego.
W tym wypadku, gdy będę odbierał laptop od kuriera sprawdzę bardzo dokładnie przesyłkę.
Jeżeli stan będzie identyczny, tzn że fizycznie będzie wszystko ok, to laptopa mogę odebrać bez spisywania protokołu? I wtedy tylko pozostaje sprawa rozpatrzenia reklamacji, tak?
 
Ta. Jeśli odebrał "bez zastrzeżeń", a jest uszkodzony, to na razie należy przyjąć takie założenie. Najlepiej zażądaj od kupującego wysłania z opcją możliwości sprawdzenia przesyłki przed odbiorem (pamiętaj, że złożeniem podpisu jest jednoznaczne z odbiorem "bez zastrzeżeń") Reakcja kupującego na takie żądanie będzie informacją.
 
paryk18 napisał:
Tak, chciałbym załatwić sprawę szybko i pozytywnie dla obu stron, a to z tego powodu, że znając życie - nie udowodnił bym swojej racji. Zdjęcia które mam pewnie by nie wystarczyły - są zrobione z bliska itp itd.
Nie mam zdjęć nr seryjnego, nie było do przewidzenia, że takie problemy jeszcze po drodze wynikną. Fakt, że protokół został sporządzony po czasie jest plusem dla mnie.

To nie Ty masz udowodnić, że sprzęt był sprawny - tylko kupujący, że był niesprawny :) [jeśli to kupujący wysuwa jakieś roszczenia]

Wyszło jak wyszło.
 
Dopiero po tych informacjach, wierzę, że jest szansa, abym zakończył sprawę po mojej myśli.
Niestety wysłałem email do kupującego wczoraj i do dziś mi nie odpisal, a pisał wcześniej, że paczkę wysyła dzisiaj. Mogę nie zdążyć poinformować go o tym, ale dla pewności napiszę.
 
Właśnie otrzymałem wiadomość:
"Witam

Dla mnie jest sprawa prosta.

To mój już 6 laptop który kupuję na Allegro. Kupuję je dla firmy .Chociaż 2 były uszkodzone od prywatnych osób ( np. Pana bez faktury VAT ), nigdy nie miałem problemów ze zwrotem do właściciela. Zawsze był telefon czy e-mail i laptop wracał do właściciela a ten zwracał mi pieniądze. Tak było od 4 lat.

Podaję Panu przykład: sprzedałem mój magnetofon Technics’a dwa lata temu. Przyszedł do nabywcy ale paski zleciały z silniczków. Zgłosił to jako niesprawny sprzęt. Chociaż mógł to sobie sam zrobić zwrócił mi ten magnetofon i kazał mi pod groźbą sądu zwrócić pieniądze. Oczywiście pieniądze zwróciłem.

Drugi przykład : kupiłem odtwarzacz PIONEER któremu oderwała się soczewka prawdopodobnie podczas transportu i leżała na tacy. Telefon do właściciela i żaden problem powrót paczki i zwrot pieniędzy.

Mam całą nadzieję że tak będzie w „naszym” przypadku. Ja Panu pośle ten laptop z powrotem a Pan zwróci mi pieniądze.

Jak kurier przyjechał do mnie i powiedziałem o co chodzi to się po prostu śmiał i stwierdził że niepotrzebnie przyjechał
"
 
Niech ci poda namiary na tych sprzedawców - ktorzy tak ochoczo zwracali kasiore ;)
 
To mogą być równie dobrze zmyślone historie.. Nigdy prawdy się nie dowiesz.
Sprawę postawiłem jasno, poinformowałem, że paczkę muszę sprawdzić przed podpisem.
Tutaj nasunęło mi się pytanie: co w przypadku, gdy przewoźnik nie został poinformowany o tym, że mam prawo do sprawdzenia zawartości przesyłki, co ostatecznie będzie skutkowało odmówieniem?
 
No to już masz informację, że kupujący "specjalizuje się" w kupowaniu i zwracaniu laptopów. Powstaje pytanie, jaki ma w tym interes?
 
Szczerze powiem, że cieszę się z tego powodu, że akurat to nie jest moją specjalnością, co widać po pozytywnych opiniach użytkowników allegro :)

Jaki ma w tym interes- nie mam pojęcia. Ani z tego przecież zysku, ani pożytku.
 
cedwah napisał:
No to już masz informację, że kupujący "specjalizuje się" w kupowaniu i zwracaniu laptopów. Powstaje pytanie, jaki ma w tym interes?

Może mieć np. taki sprzęt z uszkodzoną płytą główną. Kupuje u kogoś ten sam model i podmienia płytę główną.

Później reklamuje i jest "zarobiony" jak dostanie zwrot kasy.
 
Wszystko jest możliwe, a wszystko wskazuje na to, że w jakiś sposób zakupiony laptop wykorzystał, dlatego należy go dokładnie zbadać i udokumentować przed odbiorem.
 
arturoooo napisał:
Może mieć np. taki sprzęt z uszkodzoną płytą główną. Kupuje u kogoś ten sam model i podmienia płytę główną.

Później reklamuje i jest "zarobiony" jak dostanie zwrot kasy.

Nie pomyślałem choć przez chwilę o tym.
Są pewne szczegóły, po których jestem w stanie poznać czy to ta sama płyta.
Oczywiście sprawdzę laptop pod każdym względem, ale to dopiero po wstępnych oględzinach podczas odbioru. Jednak dalej nie wiem co z zadanym wcześniej pytaniem:
"Tutaj nasunęło mi się pytanie: co w przypadku, gdy przewoźnik nie został poinformowany o tym, że mam prawo do sprawdzenia zawartości przesyłki, co ostatecznie będzie skutkowało odmówieniem?"
 
Czyli skoro paczka będzie wysłana kurierem, a nie pocztą to zawsze jest możliwość sprawdzenia przesyłki?
Nie chciał bym się spotkać z odmową, bo wtedy nie odbiorę paczki.
 
Odpowiedź kupującego, na zadane pytanie, czy kurier wie, że chcę sprawdzić paczkę:
"Witam.

Przewoźnik wszystko wie i radził mi żeby nie odsyłać przesyłki bo już nawet laptopa bym nie widział nie licząc pieniędzy. U Pana i tak nie mam szans na zwrot pieniędzy bo i tak Pan ich nie zwróci uparcie twierdząc że to moja wina lub kuriera.
To tyle z mojej strony. Sprawa zgłoszona na Allegro i wiedzą o co chodzi.
Oczywiście ocena będzie negatywna to chyba zrozumiałe. "
 
No i sprawa się wyjaśniła; ale od kiedy przewoźnik daje takie głupie rady? Guru jakiś?

Jeśli poczujesz się dotknięty treścią komentarza (np. padnie slowo "oszust") zawsze możesz skierować sprawę do Sądu. Na podstawie pozytywnego wyroku, serwis usunie komentarz.
 
W takim razie mogę rozkręcić laptop przy kurierze, sprawdzić czy nie doszło do podmiany części? Lub podłączyć do prądu i sprawdzić objawy? Taki zabieg może trwać dłuższą chwilę, kurier może tyle czekać?
Mogę odesłać do kupującego laptop np. na następny dzień jeżeli objawy uszkodzenia się potwierdzą, z dodatkowym poinformowaniem o wyniku rozpatrzenia reklamacji?
 
Powrót
Góra