Uszkodzenie samochodu - odpowiedzialność pracownika

  • Autor wątku Autor wątku Cannae
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

Cannae

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2014
Odpowiedzi
2
Witajcie.
Otóż zdążyła mi się mało przyjemna sytuacja. Pracuje w Niemczech i zostałem wysłany w delegacje do innego miasta. Mój brygadzista otrzymał samochód za który jest odpowiedzialny.
Pewnego dnia nie czuł się na siłach i poprosił mnie żebym kierował. Zgodziłem się i nieszczęśliwie doszło do wypadku. Jego szczegóły są mało ważne, ale samochód jest uszkodzony z powodu najechania na przeszkodę.
Mój brygadzista (który sam uległ wypadkowi kilka dni wcześniej) usilnie próbuje mnie namówić by wszystko zrobić na czarno, tzn naprawić samochód i udawać, że nic się nie stało. Nie jest to jednak osoba której ufam, na dodatek wydaje się coś kręcić. Zostałem także nastraszony, że koszt naprawy wyniesie 8 tysięcy euro i będę musiał go pokryć. Auto jest ubezpieczone.
Przejdę jednak do samego pytania. Jako pracownik, któremu auto nie zostało powierzone, jak daleko sięga moja odpowiedzialność za uszkodzenie służbowego samochodu? Czy rzeczywiście mogą obciążyć mnie kosztami naprawy?
Dodatkowo mojemu brygadziście nie wyszła naprawa na czarno i chce, żebym podpisał oświadczenie, że to ja spowodowałem wypadek, zarówno po polsku jak i po niemiecku. Czy powinienem je podpisać?
Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
 
Na miejsce wypadku trzeba było wezwać Policje i sprawa wyjaśniona.
A tak ty uciekłeś z miejsca wypadku co jest karalne ty kierowałeś.
 
Wypadkiem było otarcie samochodu o przeszkodę terenowa, która nie uległa uszkodzeniu. W takim wypadku, na tyle na ile daleko sięga moja wiedza, policji wzywać nie trzeba. To jest otarcie a nie skasowanie drugiego samochodu.
Poza tym, chciałem się dowiedzieć o odpowiedzialności pieniężnej za uszkodzenie samochodu służbowego.
 
Odpowiedzialność pracownika za szkodę wyrządzoną przez niego przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych ograniczona jest do szkód wyrządzonych "grubym niedbalstwem" (grobe Fahrlässigkeit); chodzi tu o szczególnie wysoki stopień niedbalstwa lub lekkomyślności. Poza tym to pracodawca musi udowodnić pracownikowi zawinienie i stopień tego zawinienia, tzn. udowodnić, czy w konkretnym przypadku pracownik wykazał ponadprzeciętną lekkomyślność lub ponadprzeciętne niedbalstwo; ten obowiązek pracodawcy udowodnienia winy pracownika i jej stopnia wynika z § 619 a BGB (Bürgerliches Gesetzbuch=niemiecki kodeks cywilny). A zatem te szczegóły przebiegu wypadku mogę okazać się jednak ważne. Nie podpisuj żadnego oświadczenia pisemnego, ponieważ możesz przez nieuwagę lub słabą znajomość niemieckiego dostarczyć dowodu, że prowadząc ten samochód postąpiłeś szczególnie lekkomyślnie lub niedbale, a wówczas możesz odpowiadać za szkodę. Jeśli samochód był ubezpieczony (Casco-Versicherung), to najwyżej mógłbyś być obciążony tzw. "udziałem własnym", tzn. tą częścią szkody, której ubezpieczenie zgodnie z umową ubezpieczenia nie pokrywa.
A więc krótko: Zakres Twojej odpowiedzialności materialnej za szkodę na tym samochodzie zależeć będzie od tego, w jaki sposób spowodowałeś ten wypadek, tzn, czy można uznać, że błąd jaki popełniłeś prowadząc ten samochód można uznać za grube niedbalstwo lub grubą lekkomyślność. Nawet jeśli tak było, to obciążyć Cię za szkodę będzie mógł pracodawca tylko w takim zakresie, w jakim ubezpieczenie szkody nie pokryje, bo umowa ubezpieczenia przewidywała tzw. "udział własny" pracodawcy.
 
Powrót
Góra