K
Kierowca123!
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2022
- Odpowiedzi
- 1
Parę dni temu miałem szkodę jak wyjeżdżałem z parkingu spod zakładu pracy. Wyjeżdżając na drogę główną otworzyła się brama i auto przedemna wyjechało ja pojechalem od razu za nim, ale on stanął na chodniku by ustąpić pierwszeństwa tramwajowi. Stanąłem za nim. Staliśmy około kilku do kilkunastu sekund i wtedy usłyszałem tarcie. Brama zaczela się zamykać I przytarla mi około 1/4 zderzaka tylniego potem sie znowu otworzyła. Od razu poszedłem na ochronę oraz do biura zgłosić protokół wypadku. Szkoda została zgłoszona ale z tego co wiem góra uważa że to moja wina więc na pewno sie nie będzie to szybka sprawa. Z tego co wiem brama ma czujnik który nie zadziałał przez to ze wystawała za mała czesc auta był to dosłownie sam zderzak. Z drugiej strony przecież zatrzymałem sie za tym drugim autem bo ustępowaliśmy pierwszenstwa, a brama moim zdaniem nie powinna się zamykać skoro stoi tam jeszcze auto. Pozatym jak mogę być winny skoro stałem w miejscu dobre parę sekund a to brama we mnie uderzyła. Czy to była wina. Co mogę zrobić jak się nie przyznają do winy?