Uszkodzenie telefonu przez podczas naprawy gwarancyjnej.

  • Autor wątku Autor wątku timon21
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

timon21

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2013
Odpowiedzi
1
Witam. Opis mojej sytuacji jest następujący: Oddałem telefon do salonu Orange na gwarancji, konsultant przyjął telefon wystawił odpowiedni protokół przyjęcia telefonu do naprawy i napisał w nim w rubryce uszkodzenia "ślady użytkowania". Dostałem 3dni temu telefon, że w wyniku uszkodzenia mechanicznego naprawa nie podlega gwarancji i koszt szacunkowej naprawy to ok 300zł. Zapytałem o jakie uszkodzenie chodzi ale pani nie potrafiła udzielić informacji i podała mi telefon do serwisu w którym jest mój telefon i powiedziała, że mogę się z nimi skontaktować. Zadzwoniłem i dowiedziałem się, że telefon posiada pęknięty ekran i że nie podlega to naprawie gwarancyjnej. Po dłuższej rozmowie dowiedziałem się, że w protokole jaki serwis dostał od salonu jest napisane w uszkodzeniach: "ślady użytkowania, pęknięty ekran z lewej strony", czyli w salonie został uszkodzony mój telefon. Dzwoniąc do salonu dowiedziałem się, że konsultant który przyjmował mój telefon nie zauważył pęknięcia i później serwisant wysyłający zauważył i dopisał tą informacje. Jak mogę się domagać naprawy uszkodzenia które powstało w salonie. Na pewno nie odbiorę telefonu dopóki go nie naprawią. Znacie jakieś przepisy na które mogę się powołać, proszę o w miarę możliwości szybką odpowiedź bo Pani kierownik w salonie powiedziała, że wysyła wiadomość do serwisu żeby odesłali telefon do nich i jak przyjdzie to zaprosi mnie na rozmowę z konsultantem który przyjmował telefon i serwisantem którego mają na miejscu. Pytanie co ja mam im tam powiedzieć?​
 
Jeżeli na Twoim egzemplarzu nie ma tego dopisku o pęknięciu, to znaczy, że ktoś dokonał faszerstwa tego dokumentu. Nie wdawaj się w zbędne dyskusje, Ty jesteś związany tylko z salonem, w którym oddałeś telefon i nie dyskutuj z serwisem. Z salonu żądaj wydania sprawnego telefonu.
 
Możesz zgłosić się do rzecznika , który pomoże lepiej na miejscu.
 
Powrót
Góra