uszkodzenie wypożyczonego pojazdu

  • Autor wątku Autor wątku terazstop
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

terazstop

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2023
Odpowiedzi
4
Dzień dobry,

proszę o pomoc, wypożyczyłem skuter wodny, którym podczas użytkowania wjechałem na mieliznę. Elementy silnika i napędowe zassały kamieni i mułu i skuter nie chciał odpalić. Wpłynięcie na mieliznę oczywiście nie było celowe, z uwagi na niski stan jeziora nie wiedziałem że jest tam tak płytko. Nie mam patentu na korzystanie z tego typu pojazdów.

Po całym zajściu spisaliśmy oświadczenie, że pokryję koszty naprawy.

Proszę o informację czy wypożyczalnia może mnie obciążyć kosztami za uszkodzenia?
 
Tak. To chyba oczywiste. Gdybym ja ci zniszczył skuter to byś machnął ręką i jeszcze mi flaszkę może postawił?
 
To chyba oczywiste ze odpowiadasz za uszkodzenia wypożyczonego sprzętu. Skad wogole wątpliwości po twojej stronie?
 
1. Wątpliwości mam stąd, że do uszkodzenia skutera doszło ok. 100m od brzegu, nie wiedziałem ze jest tam tak płytko (ponoć stan jeziora jest bardzo mały w tym roku). Musiałem dojść do brzegu i prosić ludzi o pomoc w skontaktowaniu się z żoną. Jak szedłem do brzegu woda sięgała mi do kolan a raz do pasa, czyli poziom dna nie był jednolity. W miejscu, w którym pływałem nie było wyznaczonego obszaru (bojami czy innymi linami) po którym mam się poruszać. Miałem całe jezioro do dyspozycji. Czy to może być podstawą do tego aby uznać moją winę za nieumyślną i mnie nie obciążać kosztami?

2. Czy do wyceny uszkodzeń wypożyczalnia potrzebuje rzeczoznawcy? Mogą sobie wystawić rachunek na 5000,00 zł bez żadnej oceny rzeczoznawcy? Czy takie rzeczy dopiero się w sądzie dzieją?

3. Czy mogę domagać się obniżenia rachunku ze względu na amortyzację części? Teraz zostały zamontowane nowe elementy ale jak wypożyczyłem skuter to przecież były sprawne ale używane.

4. Czy mogę ustalić czy stare części nie nadawały się do regeneracji/naprawy
po czym mogły ponownie zostać zamontowane w skuterze a jeśli nie to czy wypożyczalnia może je sprzedać jako uszkodzone i obniżyć sobie koszta naprawy?
 
Ostatnia edycja:
jeszcze jedno pytanie mam, czy firma nie powinna mieć ubezpieczenia na takie okoliczności?
 
Może mieć ubezpieczenie ale to ona decyduje czy będzie z niego korzystała czy nie. Nikt nie może zmusic drugiej strony aby korzystała ze swojej polisy.
 
terazstop napisał:
aby uznać moją winę za nieumyślną i mnie nie obciążać kosztami?

No właśnie uznajemy za nieumyślną - inaczej odpowiadałbyś z art. 288 kodeksu KARNEGO (do lat 5 - choć tu raczej byłoby potraktowane jako mniejszej wagi).

Zobacz czy nie masz polisy OC w życiu prywatnym - choć wątpię by coś pomogło bo kierowałeś pojazdem BEZ uprawnień? Zapomniałeś, że ich nie masz czy (już) ŚWIADOMIE to zrobiłeś?
 
mam OC w życiu prywatnym w ubezpieczeniu domu, ale pewnie tak jak mówisz, prowadziłem bez uprawnień także nic z tego.

Czy fakt, że na umowie najmu pojazdu nie jest mój podpis wpływa na moją korzyść? Podpisywała się moja żona (ale nie jako osoba upoważniona, podrobiła mój podpis). Czy jeżeli zakwestionuję autentyczność podpisu, mogę zaszkodzić żonie, bo druga strona zezna ze to ona podpisywała? Czy w ogóle może mi to pomóc?
 
Szkody dokonałeś ty, Tak więc to ty za szkody odpowiadasz, a fakt ze żona się podpisała za ciebie dodatkowo może ja narazić na zarzuty karne
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra