Uszkodzone lusterko

  • Autor wątku Autor wątku anecia855
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anecia855

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2015
Odpowiedzi
3
Witam.
Wiem, że za chwilę zostane zbesztana, ale co tam..
Bylam ostatnio na parkingu przed hipermarketem. Zaparkowałam i idąc między samochodami nadzialam sie na lusterko czyjegoś samochodu (torebką czy plaszczem) wyginając je (ogolmnie nie wiem czy je poważnie uszkodziłam czy nie).
Nie zrobbilam tego specjalnie, poszłam do sklepu, wrocilam, gościa nie bylo, więc pojechalam.
W sumie teraz myślę, że mimo, ze to nie byla kolizja ani nic takiego to moglam zostawić mu numer albo jakąs karteczkę.
Mam ubezpieczenie OC w życiu prywatnym.

Teraz za batrdzo nie wiem jak sprawę zaaltwić. Samochodu gościa nie pamiętam (nie spisalam nawet numerow), ale gościu obok widzial wszytsko i myślę, że spisal moje numey samochodu.

Czy jest jakaś szansa aby gościu mnie znalazl? Czy może ja jakoąś moję znaleść jego. Nie chcę aby ścigala mnie jakas policja, czy cos takiego.

Wiem, że moglam zostać lub karteczkę zostawić, ale teraz to już musztarda po obiedzie...

Chcialabym to naprawić, ale nie wiem jak.
Proszę o poradę.
 
anecia855 napisał:
Czy jest jakaś szansa aby gościu mnie znalazl?
Gościu może nie, natomiast Policja Cię znajdzie.
anecia855 napisał:
Nie chcę aby ścigala mnie jakas policja, czy cos takiego
Sama sobie odpowiedziałaś :)
anecia855 napisał:
Wiem, że moglam zostać lub karteczkę zostawić, ale teraz to już musztarda po obiedzie...
Teraz pewnie nie dość, że bedziesz musiała zapłacić za uszkodzone lusterko, to jeszcze zostaniesz ukarana grzywną.
 
Powrót
Góra