S
Shecky612
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2015
- Odpowiedzi
- 5
Dzisiaj przyszły meble zamówione w bodzio, rozładowywał je mój dziadek, najcięższą komodę niósł razem z dostawcą, komoda ważyła 65,3 kg,.była zapakowana tylko w karton i kiedy ją nieśli po prostu nie wytrzymał i pękł przez co wszystkie części komody uszkodziły się, kierowca powiedział nam żeby zadzwonić i wtedy wymienią nam to co uszkodzone. Zadzwoniłyśmy i kierownik który nam je sprzedał "miał klienta" i po godzinie dalej nie odzwonił z taką różnicą że nie odbierali na nasze telefony, w końcu odebrał jakiś mężczyzna i stwierdził że jestem niepoważna że uważam że mają mi to wymienić, że wymyślam sobie jakieś pasy i folie. Następny pan był z oddziału w którym kupowaliśmy, już milej ale jednak, okazało się że poprzedni kazał pani....nie uwzględniać reklamacji (co ja uważam za śmieszne). Teraz jestem w kropce, co zrobić? noi miło byłoby gdyby ktoś znał się na tyle żeby znaleźć wymogi pakowania tak ciężkich paczek, bo jak na razie jestem na przegranej pozycji.