M
mayomipl
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2011
- Odpowiedzi
- 4
Witam,
Zakupiłam laptop poprzez sklep internetowy x-kom.pl. Sklep wysłał mi laptopa kurierem, zapakowany w pudełko oryginalne ale tylko w folii kurierskiej, bez żadnych dodatkowych zabezpieczeń albo oznaczeń typu ostrożnie. Kurier oczywiście nie chciał czekać twierdząc, że on zna swoje prawa i nie musi a nawet nie będzie czekał. Pudełko wydawało się nie uszkodzone, podpisałam (bo jak bym nie podpisała przed otworzeniem folii, to kurier powiedział że zabiera w takim razie laptopa). I poszedł sobie. Otworzyłam pudełko, obejrzałam laptopa i na pozór wszystko było ok. Po włączeniu systemu, system poprosił o utworzenie konta i zaczął aktualizować ... i w tym momencie nastąpił odgłos puknięcia i zobaczyłam pajączka na matrycy. System cały czas coś aktualizował, nie chciałam wymusić zamknięcia systemu i jak głupia czekałam. Po wszystkim z trudem wyłączyłam system i laptopa. Od razu tego samego dnia zgłosiłam to do serwisu x-kom.
Postępowałam wg instrukcji sewrisu, spakowałam tak jak chcieli. Teraz mi piszą że wada była mechaniczna i że to moja wina. A jakaż moja wina, że kurierzy rzucają paczkami jak jakimś mięsem jak nie oznaczone ostrożnie. Czy mam jakieś prawa? czy muszę się zgodzić z ich opinią, że za szkody mechaniczne odpowiada kupujący? Pomóżcie bardzo proszę
Zakupiłam laptop poprzez sklep internetowy x-kom.pl. Sklep wysłał mi laptopa kurierem, zapakowany w pudełko oryginalne ale tylko w folii kurierskiej, bez żadnych dodatkowych zabezpieczeń albo oznaczeń typu ostrożnie. Kurier oczywiście nie chciał czekać twierdząc, że on zna swoje prawa i nie musi a nawet nie będzie czekał. Pudełko wydawało się nie uszkodzone, podpisałam (bo jak bym nie podpisała przed otworzeniem folii, to kurier powiedział że zabiera w takim razie laptopa). I poszedł sobie. Otworzyłam pudełko, obejrzałam laptopa i na pozór wszystko było ok. Po włączeniu systemu, system poprosił o utworzenie konta i zaczął aktualizować ... i w tym momencie nastąpił odgłos puknięcia i zobaczyłam pajączka na matrycy. System cały czas coś aktualizował, nie chciałam wymusić zamknięcia systemu i jak głupia czekałam. Po wszystkim z trudem wyłączyłam system i laptopa. Od razu tego samego dnia zgłosiłam to do serwisu x-kom.
Postępowałam wg instrukcji sewrisu, spakowałam tak jak chcieli. Teraz mi piszą że wada była mechaniczna i że to moja wina. A jakaż moja wina, że kurierzy rzucają paczkami jak jakimś mięsem jak nie oznaczone ostrożnie. Czy mam jakieś prawa? czy muszę się zgodzić z ich opinią, że za szkody mechaniczne odpowiada kupujący? Pomóżcie bardzo proszę