uszkodzony tablet

  • Autor wątku Autor wątku arturaspl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

arturaspl

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2015
Odpowiedzi
3
Witam.
Kupilem w carrefurze tablet. Okazal sie
1. uszkodzony
2. parametry techniczne sa różna od zadeklarowanych na opakawaniu.

Uszkodzenie polega na porysowanym ekranie dotykowym. Uszkodzenie wyczulem pod palcami wieczorem. Przy zapalonym ekranie nie bylo widac porysowania.

nastepnego dnia pojechalem oddac. odmowiono mi prawa zwrotu, poniewaz towar jest uszkodzony - porysowany ekran. kierownik sklepu stwierdzil aurorytatywnie, ze to ja porysowalem ekran i ze towaru nie przyjmie.

Napisalem reklamacje i skarge zarowno na zachowanie kierownika jak i odmowe prawa zwrotu.
zostalem olany.

odpowiedz ze sklepu:
"Dzień Dobry.
Szanowny Panie, po otrzymaniu od Pana sprzętu dokonaliśmy komisyjnych oględzin towaru.
Stwierdzamy uszkodzenie fizyczne polegające na wyraźnym zarysowaniu ekranu dotykowego.
Skontaktowaliśmy się z serwisem, który odmówił naprawy gwarancyjnej jak i wymiany sprzętu.
Uszkodzenie takie może powstać wyłącznie wskutek działania narzędziem zewnętrznym.
Sprzedaliśmy w naszym sklepie 40 sztuk w/w artykułu i żaden z nich nie był reklamowany.
Z przykrością więc musimy Panu odmówić uznania reklamcji.

Reklamowany tablet można odebrać w Punkcie Obsługi Klienta. "

tablet nie byl zaplombowany, a ja nie ogladalem go w sklepie, dopiero wieczorem, jak dzieciaki poszly spac. Nie przyczynilem sie do uskodzenia ekranu.

co moge zrobic wiecej aby odzyskac kase?

Artur
 
W sumie nic. Nic nie możesz zrobić.

Jeśli nie jesteś zadowolony z mojej odpowiedzi to bierzesz dokumenty w dłoń i:

a) udajesz się do Miejskiego Rzecznika Konsumentów [po poradę]

b) bierzesz stówkę (lub dwie) i udajesz się do adwokata w swoim mieście.
 
kurde, nie brzmi to zbyt optymistycznie. wynika z tego ze swoje prawa moge sobie wsadzic.
dzieki za info. zaczne od Rzecznika.
 
arturaspl napisał:
wynika z tego ze swoje prawa moge sobie wsadzic
Nie możesz mieć pretensji do kogokolwiek tylko wyłącznie do siebie.
Kupując taki sprzęt powinieneś dokładnie go obejrzeć.
Takie uszkodzenia mechaniczne nie powstają od folii, czy też opakowania.
W opisywanej sytuacji mogłeś liczyć wyłącznie na dobrą wolę sklepu.
Osobiście wątpię aby Rzecznik Konsumenta coś wskórał ale
życzę powodzenia! :)
 
arturaspl napisał:
kurde, nie brzmi to zbyt optymistycznie. wynika z tego ze swoje prawa moge sobie wsadzic. dzieki za info. zaczne od Rzecznika.


Nie nie...niestety Ty zawalileś sprawę. Nie sprawdziłeś towaru przy odbiorze - więc to tylko i wyłącznie jest Twoja wina.

Kupiłem oryginalnie zapakowaną płytę gazową w RTV EURO AGD. Nie sprawdziłem jej bo byłem jakoś dzień po kolizji samochodowej i się fatalnie czułem. Opakowanie nie miało żadnych uszkodzeń. Po kilku dniach rozpakowałem ją okazało się, że szklana płyta na ukruszony kawał rogu. Co ciekawe resztek nie było w opakowaniu, więc...musieli taką ubitą płytę włożyć w fabryce.
Nawet Rzecznik nie dał rady. Moja wina i tyle.

Po kilku wtopach teraz jestem aż nadto dokładny. Wszystko sprawdzam po 10x, podpisuję umowy z wykonawcami...albo i nie jak się nie godzą na moje warunki [np. określenie dokładnej daty realizacji zlecenia, konkretna kara za niewywiązanie się z umowy itp.]. ;)

W zasadzie nikt mi nie chce czegokolwiek robić. :(
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra