Uszkodzony w transporcie telewizor

  • Autor wątku Autor wątku Annouk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Annouk

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2014
Odpowiedzi
3
Dobry wieczór,

przez własną głupotę mam problem. Zakupiłam na Allegro telewizor, który wczoraj (czwartek) do mnie dotarł. Przyjeżdża kurier, wychodzę, on już spieszący się, daje mi odbiór do podpisu, wciska paczkę, i dosłownie zwiewa. Na hasło, że chciałabym w domu sprawdzić zawartość normalnie to olewa, w nomen omen, ulewie i odjeżdża. Opakowanie z zewnątrz nie wyglądało na naruszone, niby miało naklejkę, iż należy obchodzić się ostrożnie. W domu po dosłownie trzech minutach otwieram: złamana nóżka, pęknięty bok ekranu, obudowa cała luźna. Zapakowanie też dość słabe, jakiś karton bez boków, i czarna folia. Robię od razu zdjęcia, piszę do sprzedawcy, każe mi włączyć telewizor, oczywiście, wszystko strzaskane. Telewizor nadaje się do śmieci. Sprzedawca pyta, czy podpisana została specyfikacja, że to telewizor, ja dostałam tylko tablecik o odbiorze. Jutro zapewne dalszy ciąg problemów, pytanie brzmi, czy ja w ogóle odzyskam pieniądze, skoro paczki nie sprawdziłam przy kurierze? Nie miałam możliwości go zatrzymać, wsadził mi tę paczkę na podwórko i odjechał. Na poczcie dostałam jego numer telefonu. Powinnam tam dzwonić, żeby po fakcie spisał protokół? Opakowanie z zewnątrz (czyli folia :)) nie wyglądało na uszkodzone. Po prostu ktoś tym rzucał, i tyle. Fakt-faktem, czuję się jak głupek, że faceta nie zatrzymałam. Z góry dziękuję za odpowiedzi!

PS Jeszcze dopiszę, że sprzedawca to nie jest osoba prywatna, tylko jeden z punktów ***.
moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Annouk napisał:
Powinnam tam dzwonić, żeby po fakcie spisał protokół?
Zawsze to lepsze, niż nic, choć wiele nie zmienia.
Obecnie pozostaje liczyć na dobrą wolę sprzedającego. Wątpliwe abyś coś ugrał, przykro mi :(
 
Pozostaje jeszcze odstąpienie i odesłanie rzeczy w stanie, w jakim do Ciebie dotarła.
Jest prawdopodobnym, że odbiór zwrotu odbędzie się identycznie
 
Kanas napisał:
Zakładając, że tak się stanie, co to zmieni ?
Nic.

Zmieni tyle, że uszkodzony towar będzie u sprzedającego a on nie bedzie miał protokołu szkody. Ergo... można w identyczny sposób rżnąć głupa, że uszkodził już po odbiorze.
 
Fasz napisał:
on nie bedzie miał protokołu szkody
Nic to nie zmieni, bez problemu wykaże, że otrzymał uszkodzony telewizor;
Annouk napisał:
Robię od razu zdjęcia, piszę do sprzedawcy
Fakt, że znajdujemy się na forum prawnym, nie forum cwaniaczków, przemilczę.
 
Kanas napisał:
Zakładając, że tak się stanie, co to zmieni ?
Nic.

Unicestwi umowę. Sprzedawca zostanie z problemem, za który jest odpowiedzialny (złe zapakowanie)
Wszak chodzi o to, by sprawiedliwie było
 
Jak rozumiem, zakładasz, że sprzedający nie poinformował kupującego o prawie odstąpienia od umowy ?
Wątpliwe, jednak warto dopytać czy faktycznie tak było.
 
Gdyby tak było, sytuacja byłaby oczywista.
Kupujący może w obecnej sytuacji odstąpić i zwrócić to co otrzymał w stanie niemienionym.
 
Shocked napisał:
Kupujący może w obecnej sytuacji odstąpić i zwrócić to co otrzymał w stanie niemienionym.
Natomiast sprzedający złożyć stosowne oświadczenie o utracie całkowitej wartości, potrąceniu swojej wierzytelności z wierzytelności kupującego. Kupujący dalej zostaje z niczym.
 
Umknęło mi że, pytający już powiadomił sprzedającego o fakcie uszkodzenia
 
Wskazywałem na to w poście #6, stąd tak siedzę i się zastanawiam o co Tobie chodzi :)
 
Odpowiedziałem na to w #11, nie wiem zatem po co pytanie z #12.
Przeoczenie... zdarza się
 
Pozwolę sobie pomóc doświadczeniem.
Miałem bardzo podobną sytuację. Kurierzy bardzo rzadko pozwalają sprawdzać paczki przy odbiorze, zwykle twierdzą że nie mają czasu i nikt im za to nie płaci. Wymaganie sprawdzenia przy odbiorze to martwy frazes. Z prostego powodu, Kupujący i sprzedający nie zawarli w umowie klauzuli że dokładne sprawdzenie towaru przy kurierze jest jedynym kryterium i sposobem akceptacji towaru i przyjęcia go jako sprawnego. Co więcej, stroną w takiej umowie musiałby być również kurier. Ergo, można zrobić to także później, gdy kurier pojedzie. I tę właśnie przesłankę wykorzystałem w sądzie gdy do mnie przyjechał rozbity monitor za 3899zł. Nie sprawdziłem przy odbiorze, sprzedawca stwierdził że skoro nie sprawdziłem to ma to gdzieś. Wytoczyłem mu sprawę, i wygrałem, sędzia nie miał żadnych wątpliwości.
 
Nie trzeba regulować sprawdzania umownie ani prosić kuriera. Uprawnienie do sprawdzenia wynika wprost z prawa przewozowego.
Jeżeli kurier odmawia, nie odbieram i nic nie podpisuję. Pamietajcie o tym, że dzisiaj dyktafon jest w każdej komórce.
 
"Uprawnienie do sprawdzenia wynika wprost z prawa przewozowego." - przytocz konkretny przepis. Ja mogłem sprawdzić telewizor przy odbiorze tylko dlatego że sprzedający miał podpisaną odpowiednią umowę z przewoźnikiem. Oczywiście za tę przyjemność musiałem zapłacić.
 
Art. 74 ust. 1 Prawa przewozowego.
 
Dorzućmy do tego Twój obowiązek wynikający z 545 §2 kc.
 
Ciekawe jak ten "Twój obowiązek wynikający z 545 §2 kc." wyegzekwujesz? Kurier nie da Ci się dotknąć do paczki zanim nie podpiszesz jej odbioru.
 
Ustawiasz kamerę i dyktafon, włączasz rejestrowanie, mówisz, że w Twojej ocenie jest uszkodzone i powołując się na art. 74 UPP domagasz się protokolarnego otwarcia i sprawdzenia jeszcze przed wydaniem.

Pamietaj, że nieuzasadnione otwarcie może kosztować, wg cennika przewoźnika.
 
Powrót
Góra