M
Mate96
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2019
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry.
Dwa tygodnie temu wjechałem na przejazd kolejowy w Czechach w czasie gdy było to niedozwolone. Stanąłem przed przejazdem, gdyż świeciły się czerwone światła, zabraniające wjazdu. Po 1-2 sek, gdy nic nie jechało, a rogatki się nie opuszczały ruszyłem. Sytuację widzieli policjanci, którzy mnie zatrzymali, sprawdzili dokumenty etc. Pod koniec kontroli policjant zapytał mnie czy posiadam czeskie pieniądze. Gdy powiedziałem, że mam tylko euro powiedział, że euro nie może być i (chyba, bo nie zrozumiałem w 100%, gdyż nie znam czeskiego, a policjant nie znał angielskiego) że dostaję upomnienie. Dodał, że przyjdzie mi zakaz prowadzenia pojazdów na terenie Czech na okres 2 lat. Zgodnie z taryfikatorem mandatów na rok 2018 dopiero drugi nieuprawniony wjazd na przejazd kolejowy w ciągu roku karany jest zabraniem prawa jazdy na okres 6-12 miesięcy. Ja osobiście żadnego papierka od tych policjantów nie dostałem do podpisania a gdy zapytałem czy mogę jechać dalej - do Polski (byłem około 100 km od granicy), policjant powiedział, że "nawet pan musi". Czy biorąc pod uwagę powyższe okoliczności - czeski policjant jedynie mnie straszył? Jeśli nie to w jakim czasie powinien mi przyjść owy zakaz, od kiedy obowiązuje i w jaki sposób należałoby się od niego ewentualnie odwołać?
Dwa tygodnie temu wjechałem na przejazd kolejowy w Czechach w czasie gdy było to niedozwolone. Stanąłem przed przejazdem, gdyż świeciły się czerwone światła, zabraniające wjazdu. Po 1-2 sek, gdy nic nie jechało, a rogatki się nie opuszczały ruszyłem. Sytuację widzieli policjanci, którzy mnie zatrzymali, sprawdzili dokumenty etc. Pod koniec kontroli policjant zapytał mnie czy posiadam czeskie pieniądze. Gdy powiedziałem, że mam tylko euro powiedział, że euro nie może być i (chyba, bo nie zrozumiałem w 100%, gdyż nie znam czeskiego, a policjant nie znał angielskiego) że dostaję upomnienie. Dodał, że przyjdzie mi zakaz prowadzenia pojazdów na terenie Czech na okres 2 lat. Zgodnie z taryfikatorem mandatów na rok 2018 dopiero drugi nieuprawniony wjazd na przejazd kolejowy w ciągu roku karany jest zabraniem prawa jazdy na okres 6-12 miesięcy. Ja osobiście żadnego papierka od tych policjantów nie dostałem do podpisania a gdy zapytałem czy mogę jechać dalej - do Polski (byłem około 100 km od granicy), policjant powiedział, że "nawet pan musi". Czy biorąc pod uwagę powyższe okoliczności - czeski policjant jedynie mnie straszył? Jeśli nie to w jakim czasie powinien mi przyjść owy zakaz, od kiedy obowiązuje i w jaki sposób należałoby się od niego ewentualnie odwołać?