E
egon5000
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2016
- Odpowiedzi
- 1
Witam was wszystkich bardzo serdecznie. Mam pewien problem. Od około 1,5 roku użytkuję auto ojca mieszkającego w Polsce a sam mieszkam w Niemczech. Wczoraj mój tata otrzymał list ze zdjęciem z fotoradaru z Niemiec. Jest to zdjęcie z maja, a autem kierowałem oczywiście Ja. Wykroczenie to 47km za dużo poza obszarem zabudowanym, czyli wg. taryfikatora kara 160 € + utrata prawo jazdy na 1 miesiąc. Jestem załamany. Nie stać mnie na to, aby tyle zapłacić, gdyż na chwilę obecną jestem bezrobotnym poszukującym pracy, pobieram niewielki zasiłek socjalny, który na przeżycie wystarcza mi bez problemu, jednak nie wystarczy na tak duży mandat. Utrata prawo jazdy również nie wchodzi w grę, gdyż stracę możliwość zarobienia na ten mandat. Proszę powiedzcie mi, jak wygląda sprawa utraty prawa jazdy za takie wykroczenie popełnione za granicą? Słyszałem, że osobie mieszkającej w Polsce nie zabierają prawa jazdy, dostaje tylko do zapłacenia mandat. Jednak ja mieszkam w Niemczech, jestem tam zameldowany, posiadam także obywatelstwo Niemieckie. Co byście mi poradzili, porozmawiać z tatą, aby wziął ten mandat na siebie, zapłacę go a prawo jazdy zostanie, czy może wysłać wypełniony dokument na moje dane? No i jeszcze jedno pytanie. Jestem zameldowany także w Polsce, posiadam 2 adresy zameldowania. Żyjemy w 21 wieku, więc rozumiem, że urzędy Niemieckie wysyłające te mandaty mają dostęp do Europejskiej bazy danych i jak tylko wpiszą w komputer moje dane z podanym adresem zameldowania w Polsce, to będą wiedzieli, że mieszkam w Niemczech i będą mogli potraktować mnie jako Niemca i odebrać mi tam prawo jazdy?