utwór w rozumieniu ustawy o prawie autorskim

  • Autor wątku Autor wątku autorka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

autorka

Użytkownik
Dołączył
07.2008
Odpowiedzi
98
Czy rysunki komputerowe schematów mogą być utworem w rozumieniu ustawy.
Wykonano je na podstawie szkiców odręcznych i wytycznych ustnych z tym, iż grafik miał pełną dowolność co do zestawienia elementów graficznych tych rysunków - dowolność w doborze techniki wykonania, rodzaju i grubości zastosowanej linii i kreski, dowolność kolorystyki, układu, proporcji, dowolność zastosowania dodatkowych elementów graficznych, dowolność w doborze kroju pisma, wreszcie - grafik zastosował też niezbędne dodatkowe elementy rysunkowe stworzone przez siebie (nie cliparty). Tak powstały te rysunki i zważyć należy, iż niezależnie od treści, przeznaczenia i wymogów początkowych powstały utwory graficzne komputerowe gdzie autor miał dowolność w kształtowaniu formy graficznej i doboru elementów.
Gdyby inna osoba otrzymała ten sam temat do opracowania - w/g tych samych szkiców odręcznych i wytycznych zapewne stworzyła by inne w swej formie i proporcjach prace graficzne, z innymi dodatkami.
Tak więc, czy tego rodzaju dzieła choć proste i komputerowe można nazwać utworami w rozumieniu ustawy i czy objęte są ochroną autorską. Czy noszą one cechy indywidualizmu i oryginalności i czy mają one charakter twórczy?
 
Tak, z całą pewnością są utworem i są chronione prawem autorskim.

Art. 1. 1. Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).
2. W szczególności przedmiotem prawa autorskiego są utwory:
1) wyrażone słowem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi (literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne oraz programy komputerowe);
2) plastyczne;
3) fotograficzne;
4) lutnicze;
5) wzornictwa przemysłowego;
6) architektoniczne, architektoniczno-urbanistyczne i urbanistyczne;
7) muzyczne i słowno-muzyczne;
8 ) sceniczne, sceniczno-muzyczne, choreograficzne i pantomimiczne;
9) audiowizualne (w tym filmowe).
21. Ochroną objęty może być wyłącznie sposób wyrażenia; nie są objęte ochroną odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne.
3. Utwór jest przedmiotem prawa autorskiego od chwili ustalenia, chociażby miał postać nieukończoną.
4. Ochrona przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności.

Dopóki swoich prac nie wydrukujesz, będą programem koputerowym.
 
Schematy elektroniczne to specyficzna sytuacja, i moim zdaniem, wcale nie muszą spełniać w dostatecznym stopniu warunków bycia utworem w świetle Art.1. upaipp. Tu nie można generalizować, a można by się jedynie odnosić do konkretnych przypadków tworzonych rysunków. Tak na szybko, gdyż temat jest moim zdaniem bardzo obszerny:
  • indywidualny charakter. Jeśliby grafik sam stworzył od podstaw całą galerię potrzebnych piktogramów reprezentujących wszystkie wykorzystywane elementy, to bez wątpienia byłyby one jego oryginalną twórczością w sensie graficznym. Jednakże należy zwróć tu uwagę, że mówimy o kwestiach technicznych, gdzie obowiązują określone normy oraz rutyna stosowanych oznaczeń, symboli, łączeń, etc. W związku z powyższym w typowej sytuacji powstałe piktogramy są wzorowane na istniejących formach, więc w tym kontekście nie mają one charakteru indywidualnego. Pozostaje kwestia kolorystyki czy czcionki. I tu też wypada zauważyć, że zakres stosowanych rozwiązań też bywa ograniczony przyjętą formą i specyfiką techniczną takich schematów. Jeśli chodzi o sam układ elementów, to oczywiście będzie on zależał od grafika, ale tu też pojawiają się zwykle ograniczenia techniczne - nie można zupełnie dowolnie takiego schematu tworzyć, gdyż byłby on nieczytelny i niezrozumiały dla użytkownika. Sumując, dany schemat zapewne posiada cechy indywidualności twórcy, ale trzeba by tu rozważać konkretne przypadki.
  • twórczy charakter byłby zachowany gdyby dany schemat znacząco odróżniał się swoją formą od istniejących prezentacji. I tu znów można by się odnosić tylko do konkretnego przypadku, gdyż ja bym powiedział, że w typowych przypadkach takiej sytuacji nie ma.
Podsumowując, moim zdaniem, ogólnie nic konkretnego powiedzieć nie można nie odnosząc się do konkretnego przypadku - podobnie zresztą jak i do innych typów utworów - jak choćby fotografie. Trzeba zawsze pamiętać, że Utwory posiadają ochronę z mocy ustawy, jeżeli spełniają warunki zawarte w Art.1.uaipp, a nie dlatego, że ktoś je stworzył.
 
w/g mnie spełnienia przesłanki oryginalności i indywidualności utworu można upatrywać w: doborze, układzie lub uporządkowaniu składników utworu. Co zaś się tyczy składników utworu, to przecież jest możliwe, iż tylko niektóre jego składniki podlegają ochronie autorskiej.
W tym wypadku jeśli na potrzeby stworzenia schematów grafik wykonał jakieś dodatkowe elementy graficzne czy rysunkowe ( jego rysunki) nie cliparty, to tym samym choćby tylko te elementy jako w pełni twórcze podlegają dalszej ochronie autorskiej, czyż nie?

Należy zwrócić tez uwagę, iż przeciwstawieniem działalności technicznej jest działalność w której co najmniej niektóre elementy nie mogą być w całości przewidziane, jako że są pozostawione osobistemu ujęciu ( interpretacji, wizji ) autora. SA warszawa 5 lipca 1995 I ACr453/95.
 
autorka napisał:
w/g mnie spełnienia przesłanki oryginalności i indywidualności utworu można upatrywać w: doborze, układzie lub uporządkowaniu składników utworu.
rysowanie schematu to dla mnie rutyna i rzemiosło. Oczywiście wszystko modyfikowane jest typem schematu (elektroniczny, urządzenia, przepływu, czy inny...) ale w ogólności nie ma tu nigdy całkowitej dowolności w jego tworzeniu - dobór elementów oraz uporządkowanie wyznacza po części sama natura rysowanego schematu. Oczywiście, nie jest tu tak krytycznie jak w przypadku mapy, ale podobnie.
W tym wypadku jeśli na potrzeby stworzenia schematów grafik wykonał jakieś dodatkowe elementy graficzne czy rysunkowe ( jego rysunki) nie cliparty, to tym samym choćby tylko te elementy jako w pełni twórcze podlegają dalszej ochronie autorskiej, czyż nie?
mogą, jeśli tylko mają samodzielne znaczenie i spełniają warunki Art.1.upaipp. Ale, znowu wracam do meritum tematu - symbole czy elementy schematów są rutynowo skodyfikowane w określone funkcjonalności i znaczenia, więc w ogólności będą tu kolejne permutacje istniejących już elementów. A dobór grubości kreski czy koloru to dla mnie w ogólności za mało, żeby mówić istotnym elemencie twórczym. Ale przypominam - meritum jest to czy cały schemat jest chroniony prawami autorskimi, a nie jego poszczególne elementy.
Należy zwrócić tez uwagę, iż przeciwstawieniem działalności technicznej jest działalność w której co najmniej niektóre elementy nie mogą być w całości przewidziane, jako że są pozostawione osobistemu ujęciu ( interpretacji, wizji ) autora.
ciekawe podejście - w takim ujęciu każdy projekt techniczny powinien być klasyfikowany jako chroniony prawem autorskim - przecież projektant zawsze tworzy rzecz nową i unikalną (pomińmy podróbki i kopie), i nigdy nie wie, jaki będzie tak naprawdę finał jego procesu twórczego...
 
no właśnie, ostatnie stwierdzenie, iż przeciwstawieniem działalności technicznej jest działalność w której co najmniej niektóre elementy nie mogą być w całości przewidziane, jako że są pozostawione osobistemu ujęciu ( interpretacji, wizji ) autora ---j est to fragment orzeczenia SA w Warszawie z 5 lipca 1995r., I A Cr 453/95,

inne orzeczenie uznaje za utwór każde dzieło byle by tylko, przynajmniej pod względem formy, wskazywało pewne elementy twórcze, choćby minimalne SN z 31marca 1953r., II C 834/52

na koniec może dodam,iż w niniejszej sprawie nie chodzi tu o schematy typowo techniczne, np.plany maszyn czy urządzeń i rysunki te jako takie nie podlegają normom technicznym, a są to plany różnych gier i boisk sportowych gdzie grafik miał dowolność co do formy przedstawienia byle by tylko rysunki odzwierciedlały charakter danej gry - może to coś zmieni w Twojej ocenie?
 
autorka napisał:
...a są to plany różnych gier i boisk sportowych gdzie grafik miał dowolność co do formy przedstawienia byle by tylko rysunki odzwierciedlały charakter danej gry
hm, to rzeczywiście zmienia optykę, ale tym trudniej coś powiedzieć. Na pewno odwzorowanie formy stadionu (w sensie idei obiektu) oraz idei gry nie będzie miało dla mnie jakichś generalnych znamion utworu, bo tu nie da się nic odkrywczego wymyślić - wizerunek stadionu musi odpowiadać istniejącym formom stadionów (aby się odpowiednio kojarzył oglądającemu schemat), zaś oddanie zasady gry zależne jest przecież od podstaw tej gry, a nie od idei grafika. Oczywiście zakładam, że osoba rysująca schemat oddaje tylko zasady gry na danym obiekcie, a nie ma nic wspólnego z projektami tych obiektów czy elementów gry.

Pozostają kwestie grafik - bo ja wiem - elementów boiska, graczy, ich wyposażenia graczy, strzałki... Te mogą być utworami, ale to moim zdaniem nie przesądzałoby w ogólności o tym, że cały schemat stanowiłby utwór.

Tym niemniej, to wszystko gdybanie - tu trzeba by się odnosić do konkretnych prac.
 
Nie oceniaj tych prac pod względem treści a jedynie formy - dla uznania czy praca jest utworem w rozumieniu ustawy nie ma bowiem znaczenia iż rysunki powstały jako ilustracja, zobrazowanie danej treści, gdyż oddzielnym dziełem jest opis tych gier, a oddzielnym ich plastyczne, graficzne ujęcie. Utworem jest bowiem "każde dzieło, byle by tylko pod względem formy, wykazywało pewne elementy twórcze, choćby minimalne" SN 31.03.1953 IIC 834/52
--- oddzielmy więc treść od formy i zastanówmy się jedynie co do formy.

Rysując te plany boisk i gier grafik otrzymał info co mają przedstawiać, jakie są zasady itp dane- nadto nie otrzymał żadnych więcej ograniczeń formalnych, sam mógł wybrać technikę i sposób wykonania i wybrał metodę komputerową - narysował te plany tak, iż dobrał proporcje, rodzaje i grubości linii, krój i wielkość czcionki, dodatkowe elementy graficzne, kolorystykę, no i układ poszczególnych rysunków podzielonych na grupy. ----Dodatkowo, co jest niezmiernie ważne zastosował też swoje własne elementy graficzne, które sam narysował i wymyślił. Przy czym grafik nie kierował się zasadami rysunku technicznego jako takiego, a była to raczej duża swoboda i dowolność.

Gdybyś do takiej pracy posadził oddzielnie dwóch niezależnych grafików, którzy otrzymali by ten sam temat, to z całą pewnością każdy z nich inaczej, po swojemu, w sposób indywidualny by to przedstawił, inaczej uporządkował by poszczególne elementy, innych grubości linii użył, innych czcionek, wielkości, inaczej by to rozłożył w całości, dodał by inne elementy, w tym rysunki własne - stąd moje przekonanie iż te prace mają charakter twórczy w rozumieniu ustawy - przy czym dla kwalifikacji ustawowej nie ma znaczenia czy utwór powstał jako samoistny, czy jako zobrazowanie danej treści, nie ma znaczenia wartość i przeznaczenie, poziom artystyczny, ani wielkość nakładu pracy. W polskim orzecznictwie za utwory uznano także min. instrukcję bhp, wzory i formularze, projekty dokumentacji technicznej, plany, zarysy... Co o tym sadzisz?
 
autorka napisał:
Utworem jest bowiem "każde dzieło, byle by tylko pod względem formy, wykazywało pewne elementy twórcze, choćby minimalne" SN 31.03.1953 IIC 834/52
jest też orzeczenie SN, które mówi, że czegoś tam nie można uznać za utwór, gdyż ma za mało istotnych elementów twórczych... nie mam go pod ręką, brzmiało trochę inaczej, ale sens był taki... Tak to bywa w sądach...
Co o tym sadzisz?
w ogólności to samo... nie każde kiwnięcie palcem będzie posiadało ochronę prawno - autorską... Choć przyznam, że moim zdaniem, Art.1. upaipp w obecnych czasach wymaga pilnej renowacji... ;)

Ale sądząc z twojego opisu, to co nazywasz schematami, to by bardziej przypominało mi klasyczne ilustracje czy prezentacje, a wtedy zmienia się ponownie optyka. Ale tak to możemy gdybać do końca świata, w takich przypadkach jest sens odnosić wyłącznie do konkretnych przypadków...
 
A czy w jakiś sposób można do Was wysłać próbkę takich prac? Wtedy oceny były by pełniejsze?
 
  • możesz dodać do postu obrazek ze swojego dysku: wybierz [ Zaawansowaną Edycja ], potem [ Zarządzaj załącznikami ], a w końcu klawisz [ Przeglądaj... ]. Tylko zwróć uwagę, że obrazki muszą być małe, ale w końcu chodzi o ogólny pogląd, a nie o szczegóły.
  • możesz wrzucić kopie tych obrazków na jakiś serwer w Internecie i podać adres.
 
Dzięki, postaram się coś zaradzić i to wysłać dla oglądu.

Mam jeszcze taka dygresję - czy dla oceny tych prac jako utwór lub nie - może mieć znaczenie fakt, iż powstały one na umowę o dzieło gdzie nazwano je wymiennie "dziełem", "utworem" i gdzie postanowiono o przeniesieniu praw autorskich do tych ilustracji na wydawcę, a umowę rozliczono jako dochód z praw autorskich? Tak więc do tej pory były uznawane za utwory autorskie i podlegały ochronie autorsko prawnej i regulacjom o przeniesieniu praw autorskich majątkowych.

Gdyby zaś od początku uznawano je za produkt nie podlegający ustawowej ochronie, to przecież nie była by konieczna regulacja co do przeniesienia praw autorskich?
czy to cos zmienia dla ogólnej oceny prawnej?
 
autorka napisał:
Mam jeszcze taka dygresję - czy dla oceny tych prac jako utwór lub nie - może mieć znaczenie fakt, iż powstały one na umowę o dzieło gdzie nazwano je wymiennie "dziełem", "utworem"...
formalnie powinno się używać terminu ustawowego - czyli utwór. Ale, w zależności od kontekstu używa się też dzieło, zwłaszcza w umowach o dzieło, gdzie obowiązuje taka terminologia.
czy dla oceny tych prac jako utwór lub nie - może mieć znaczenie fakt (...) gdzie postanowiono o przeniesieniu praw autorskich do tych ilustracji na wydawcę, a umowę rozliczono jako dochód z praw autorskich? Tak więc do tej pory były uznawane za utwory autorskie i podlegały ochronie autorsko prawnej i regulacjom o przeniesieniu praw autorskich majątkowych.
To, czy dane dzieło jest utworem decyduje tylko i wyłącznie spełnianie przez niego warunków Art.1. upaipp. I nic więcej. Koniec i kropka. ;)

Oczywiście, to że ktoś wpisze na umowie o dzieło przeniesienie majątkowych praw autorskich czy udzielenie licencji - nic nie znaczy w kontekście tego, czy dzieło FAKTYCZNIE i OBIEKTYWNIE jest utworem w świetle upaipp, poza tym, że tak uznały obie strony. Czasami uznanie dzieła za utwór jest oczywiste, zwłaszcza gdy rodzaj dzieła jest wyliczony enumeratywnie w Art.1. upaipp, ale czasami kwalifikacja może budzić spore wątpliwości...
Gdyby zaś od początku uznawano je za produkt nie podlegający ustawowej ochronie, to przecież nie była by konieczna regulacja co do przeniesienia praw autorskich?
Popatrz inaczej - może się przecież zdarzyć, że strony umowy nie uznają dzieła za utwór (choćby oprogramowanie...), ale ma ono de facto taki charakter - i robi się śmiesznie...

Sumując - to co postanowią strony w umowie odnośnie charakteru dzieła nie musi mieć nic wspólnego z faktycznym charakterem tegoż dzieła, i to w obu kierunkach...
 
wysłałam w załączniku kilka rysunków, mam nadzieje że obraz doszedł, ciekawa jestem opinii. Na jednym jest rysunek głowy kotka i to nie jest clip art tylko własna twórczość.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
hm, moje zdanie jest takie, że przedstawione schematy nie mają charakteru utworów w świetle Art.1. upaipp. Odwołuje się do wszystkiego, co napisałem w początkowych postach, a w szczególności do tego, że nie ma w tych rysunkach przede wszystkim dostatecznego stopnia indywidualności - pomijając ewentualnie głowę kota oraz sylwetki hokeistów - pozostałe elementy mogłyby zostać stworzone w analogicznej formie przez inną osobę.
 
Ale części tych prac, np. "głowa kota " podlegają ochronie autorsko prawnej według Ciebie?

"przeciwstawieniem działalności technicznej jest działalność w której co najmniej niektóre elementy nie mogą być w całości przewidziane, jako że są pozostawione osobistemu ujęciu
( interpretacji, wizji ) autora --- SA w Warszawie z 5 lipca 1995r., I A Cr 453/95,

inne orzeczenie uznaje za utwór każde dzieło byle by tylko, przynajmniej pod względem formy, wskazywało pewne elementy twórcze, choćby minimalne SN z 31marca 1953r., II C 834/52

a w ogóle to czemu jesteś taki krytyczny skoro w orzecznictwie sądowym polskie sądy za utwór uznały już np. projekty dokumentacji technicznej, plany, zarysy, szkice, rysunki, modele i projekty, także kompozycję z kwiatów?
Ustawa przewiduje, iż także rysunki techniczne i inne formy dokumentacji technicznej mogą być utworami w rozumieniu ustawy i jest to komentarz do ustawy J. Barta, R. Markiewicz Oni też piszą, iż ochronie podlega także dowolnie krótki fragment utworu lub poszczególne jego elementy.
 
autorka napisał:
Ale części tych prac, np. "głowa kota " podlegają ochronie autorsko prawnej według Ciebie?
przecież pisałem poprzednio, że mogą. Ale czy głowa kota jest wystarczająca twórcza i indywidualna? Ja mam wrażenie, że bardzo podobne już widziałem (nie mówię tu o plagiacie), po prostu jak dla mnie jest to tak naturalna i prosta forma, że spokojnie mógł ją już ktoś inny stworzyć, i dlatego kołacze mi się po głowie, że już coś bardzo podobnego kiedyś widziałem, co ktoś stworzyłby niezależnie od Ciebie. I nie jest to zarzut - po prostu przy takiej formie takie podobieństwo moim zdaniem byłoby usprawiedliwione. Ale w takim momencie - żadna z prac nie mogłaby być utworem. Bo gdyby pierwsza była utworem - to druga kwalifikowałaby się automatycznie jako plagiat albo opracowanie. Doszlibyśmy do absurdu, bo w pewnym momencie już nic nie dałoby się praktycznie stworzyć - bo albo coś byłoby kopią istniejącego utworu lub, jeszcze gorzej, jego opracowaniem...

Ja po prostu nie uważam, że każde działanie którego wynikiem jest cokolwiek - od razu musi posiadać ochronę prawno - autorską. Uważam, że ochronę taką powinny posiadać rzeczy, które faktycznie wyróżnia coś spośród innych, są oryginalne i noszą ślad ręki autora. Ja na przykład nie uważam, aby ten post był utworem - ale zapewne znajdą się osoby, które powiedzą, że każdy post będzie stanowił utwór.
a w ogóle to czemu jesteś taki krytyczny skoro w orzecznictwie sądowym polskie sądy za utwór uznały już np. projekty dokumentacji technicznej, plany, zarysy, szkice, rysunki, modele i projekty, także kompozycję z kwiatów?
wola sądów - są przecież niezawisłe, ale nie nieomylne. Ja też ;)
Ustawa przewiduje, iż także rysunki techniczne i inne formy dokumentacji technicznej mogą być utworami w rozumieniu ustawy i jest to komentarz do ustawy J. Barta, R. Markiewicz Oni też piszą, iż ochronie podlega także dowolnie krótki fragment utworu lub poszczególne jego elementy.
powtórzę jeszcze raz: Art.1.upaipp wyraźnie określa jako JEDYNE warunki bycia utworem - indywidualny oraz twórczy charakter.... a więc nie wielkość, jakość, skład, sposób wykonania, sposób ustalenia czy utrwalenia, przeznaczenie, itd, itp....

Ale coś mi się wydaje, że przeważa po woli opcja szeroka...
 
Powrót
Góra