no, oto to musiałby się Pan zapytać youtube

Ale poważniej, to administrator takiego serwisu jak youtube ma obowiązek usuwania treści naruszających czyjeś prawa autorskie, o ile otrzyma
wiarygodną wiadomość o tym fakcie od zainteresowanego. Myślę, że tu w odniesieniu do amatorskich nagrań są dwa główne aspekty:
1. utwory profesjonalnie rozpowszechnione, np. teledyski, chronione są zwykle przez organizacje zbiorowego zarządzania czy też producentów, którzy skrupulatnie dbają o wpływy artystów (a więc i swoje), więc i starannie monitorują rynek. W przypadku rozpowszechnienia takiego teledysku straty mogą być duże, to i ściganie skuteczniejsze.
2. w przypadku amatorskiego nagrania ewentualne straty zapewne będą znikome w stosunku do p.1, a zgłosić to może w tym momencie tylko zespół lub organizator koncertu, którzy zwykle mają pewniej więcej innych, ważniejszych spraw na głowie. No, a dla samego zespołu to w końcu może być jakaś forma darmowej reklamy... Ale nie zmienia to samego faktu legalności rozpowszechniania filmu...