uzgodnienie odległości ogrodzenia od drogi gminnej - problem

  • Autor wątku Autor wątku antii7
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

antii7

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
22
Witam,
Wybudowałem dom i chce wybudować ogrodzenia na mojej działce. Problem jest taki, że działka jest mała a wójt gminy w której mieszkam chce poszerzyć drogę kosztem mojej działki. Obecnie od domu do granicy działki mam niewiele ponad 5 m. Wójt chce zabrać 1,5 metra pod ta drogę, czyli zostanie mi niecałe 4 m działki przed domem. Dla mnie jest to rzecz niewyobrażalna, wręcz tragedia, włożyłem kupe kasy i wysiłku w budowę tego domu, gdybym wiedział że droga będzie poszerzana to bym domu nie budował. Chciałem zaznaczyć że jest to boczna droga, obciążenie ruchem jest bardzo małe i nie widzę sensu poszerzenia moje drogi. Wystąpiłem do UG z wnioskiem o ustalenie odległości ogrodzenia od tej drogi gminnej. Decyzji jeszcze nie otrzymałem ale wstępnie już mi powiedziano, że otrzymam decyzję w której będę musiał się cofnąć z ogrodzeniem.
W naszje gminie nie ma MPZP. Wiem że odległośc regulują przepisy art 43 Dz.U.2000.71.838 - Akt prawny - www.lex.pl
Jakie mam możliwości niezgodzenia się z tak wydaną decyzją? Bo nie ma MPZP a to ja jestem właścicielem działki.
Jakie następne kroki mogę wykonać po otrzymaniu niekorzystnej decyzji?
Z góry dziękuję za wypowiedzi, pozdrawiam
 
voyteg napisał:
rzeczowo bedzie mozna odniesc sie do tego dopiero po zapoznaniu z ta decyzja
zawczasu prosze przeczytac poradnik http://forumprawne.org/postepowanie...sie-od-decyzji-administracyjnej-poradnik.html

Mam takie pytanie, w moim przypadku poszerzenie drogi wpłynie na spadek wartości mojej nieruchomości. Podejrzewam, że trudno to będzie udowodnić i stoję na gorszej pozycji niż Wójt. Czy mogę "umówić" się z Wójtem (podpisać stosowną umowę) że wyceniamy moją nieruchomość przed poszerzeniem drogi, ja nieruchomość sprzedaję (na pewno sprzedam za niższą cenę) i wtedy Wójt zwraca mi różnicę miedzy wyceną a cena sprzedaży? Czy jest realne zastosowanie takiego rozwiązania?
Ja się po prostu obawiam, że będę musiał się latami sądzić o odszkodowanie za moje ciężko zarobione pieniądze, Wójtowi łatwiej się sądzić za pieniądze podatników.
 
Decyzji jeszcze nie otrzymałem ale rozmawiałem w tej sprawie z urzędnikiem. Otrzymam decyzję dla mnie negatywną, tj. mam się przesunąć z ogrodzeniem 1,5 m w głąb działki. Decyzja ma być wydana na podstawie z art. 43 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115) obiekty budowlane przy drogach powinny być usytuowane w odległości od zewnętrznej krawędzi jezdni co najmniej: droga gminna: w terenie zabudowy – 6 m Odległość może być mniejsza ale tylko za zgodą zarządcy drogi.
Urzędnik powiedział mi że te 1,5m o które mam się przesunąć dalej będzie moje. Nie będą mnie z tego wywłaszczać. Tylko co to oznacza, że wcale nie otrzymam żadnego odszkodowania? Czy to jest zgodne z prawem? A co ze spadkiem wartości mojej nieruchomości?
 
Otrzymałem odpowiedź od UG.
Pismo wygląda następująco:
SZ.P. X.X
Znak pisma z urzędu, poniżej tekst:

W odpowiedzi na wniosek z dnia 24.07.2014 w sprawie uzgodnienia lokalizacji ogrodzenia działki o nr ewid. .... Wójt Gminy wyraża zgodę na jego lokalizację w minimalnej odległości 2,0 m od krawędzi nawierzchni tłuczniowej tj. 4 m od osi drogi gminnej.
Przepraszamy za zwłokę w odpowiedzi, która wynikła z potrzeby gruntownego przeanalizowania ewentualnego poszerzenia pasa drogowego i odbytego w tej kwestii w 11-09-2014r. spotkania z mieszkańcami działek przyległych do drogi.
Ponadto informujemy, iż zgłoszenie zamiaru wykonania robót budowlanych polegających na wykonaniu ogrodzenia od drogi publicznej należny skierować do Starosty Powiatowego.

Dla wyjaśnienia podam, że właśnie początkiem września było spotkanie z mieszkańcami w sprawie poszerzenia tej drogi. Pomysłodawcą poszerzenia jest Wójt, więc żadnego entuzjazmu ze strony mieszkańców nie było.
W moim przypadku na spotkaniu ustaliliśmy, że Wójt i pracownik gminy spotkają się że mną na tej drodze o zobaczymy na żywo jak wygląda u mnie sytuacja. Do spotkania nie doszło, tzn. mieli do mnie zadzwonić ale nie zadzwonili i teraz w ostatni piątek otrzymałem to pismo.
Chciałem zauważyć, że jak przedtem był pomysł żeby zabrać mi 1,5 m to teraz chcą mi wziąć 2 metr.
Proszę o pomoc, co mogę dalej z tym zrobić.
 
Organ powinien wydać akt administacyjny, czyli decyzję

Skoro takiej nie wydał, to nalezy go ponaglić
 
voyteg napisał:
Organ powinien wydać akt administacyjny, czyli decyzję

Skoro takiej nie wydał, to nalezy go ponaglić
Ile czasu mam na interwencję/ponaglenie? Mogę poczekać np. 2 -3 miesiące? Narazie mi się nie śpieszy.
 
do czasu, aż organ nie wyda decyzji administracyjnej
 
voyteg napisał:
do czasu, aż organ nie wyda decyzji administracyjnej
Rozmawiałem z urzędnikiem z tego urzędu, powiedział mi jeszcze wcześniej przed otrzymaniem tego pisma, ze to właśnie nie jest ani decyzja ani postanowienie i nie mogę się od tego odwołać. Czyli robiąc podsumowanie
- czy oni/urząd/wójt celowo nie wydali mi decyzji abym nie mógł się odwołać?
- jeśli zrobili to celowo i nie wydali decyzji to mogę sobie czekać miesiącami, latami z napisaniem pisma z ponagleniem o wydanie decyzji?
 
we wpisie #5 jest link do poradnika

czy się pan z nim zapoznał wnikliwie?
 
Zapoznałem się z poradnikiem. Prawnikiem nie jestem ale z tego co zrozumiałem to jest pozamiatane, tzn. mam doprowadzić do wydania decyzji która przejmie 2 metry z mojej działki.
Mi chodzi o to co mogę teraz zrobić, bo nie chce oddać tych 2 metrów. Jak ktoś się stara o pozwolenie na budowę to musi spełnić określone warunki, tj. dom musi się znajdować w minimalnej odległości od nawierzchni drogi gminnej 6 metrów. Ten warunek spełniłem. Jeśli teraz poszerzą drogę to mój dom nie spełnia tych warunków. Czy to nie jest wystarczający argument aby nie zabierać mi działki pod poszerzenie drogi? Co mówi na to prawo?
 
a faktycznie ta cześć pana działki nie została zajęta pod drogę?

w takim razie wystarczy zgłoszenie i budujemy ogrodzenie :)
 
W tym momencie nie została zajęta. Będzie być może zajęta za rok lub dwa. Teraz w odpowiedzi na moje pismo o uzgodnieniu odległości ogrodzenia od drogi otrzymałem odpowiedź że mam się cofnąć z ogrodzeniem o 2m w głąb działki. Nie chcę budować ogrodzenia przesuwając sie 2 metry. To tak jak bym się już teraz zgodził na wywłaszczenie. O to mi właśnie chodzi, co mogę teraz zrobić. Czy mogę odwołać się jakoś skutecznie od tego pisma?
 
to pismo to nie jest decyzja adminsitracyjna

natomast może pan zgłosić budowe ogrodzenia i organ ma prawo się nie zgodzić - wtedy wydaje decyzje, od której może pan się odwołać

jeśli jednak nie wyda decyzji - to ammy milczącą zgodę organu
 
voyteg napisał:
to pismo to nie jest decyzja adminsitracyjna

natomast może pan zgłosić budowe ogrodzenia i organ ma prawo się nie zgodzić - wtedy wydaje decyzje, od której może pan się odwołać

jeśli jednak nie wyda decyzji - to ammy milczącą zgodę organu

Mam podobną sytuację i tak właśnie zamierzam postąpić, proszę jednak o potwierdzenie, że dobrze zrozumiałem:
Składam w starostwie zgłoszenie o zamiarze budowy płotu w granicy z drogą. Starostwo przysyła mi pismo informujące, ze mi nie wolno, ale pismo nie ma charakteru decyzji administracyjnej Ja się pismem nie przejmuję (bo to nie decyzja tylko opowieści dziwnej treści) i 31 dnia rano zaczynam budować płot w zaplanowanym miejscu.
Coś mi za to grozi, urząd coś może zrobić by zmusić mnie do rozbiórki płotu (poza oczywiście wywłaszczeniem za odszkodowaniem, ale to już inny temat)?
 
II OSK 307/08 - Wyrok NSA z 2009-03-06
Z powyższego wynika więc, że akt /czynność/ zgłoszenia budowy jest w istocie składanym przez inwestora oświadczeniem woli /deklaracją zamiaru budowy/, sformalizowanym ze względu na ustawą określone wymogi /w zakresie formy i dokumentacji, która musi być do zgłoszenia dołączona/, wymaganym w określonych przypadkach ustawą przed rozpoczęciem budowy i zasadniczo skutkiem tego aktu jest milcząca akceptacja właściwego organu , chyba że organ wyda w ramach swojej, trwającej zaledwie 30 dni od dokonania zgłoszenia kompetencji, decyzję o sprzeciwie.
 
Powrót
Góra