Uzupełnienie apelacji

  • Autor wątku Autor wątku 1703
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
1

1703

Użytkownik
Dołączył
06.2011
Odpowiedzi
141
Witam serdecznie

Mam pytanie dotyczące apelacji. Sam ja pisałem i nie jest najlepsza tz. w zasadzie jest w niej wszystko, ale chciałbym uzupełnić. Jest wyznaczona data sprawy po jej skutecznym wniesieniu. Od wniesienia i informacji o dacie sprawy minęło 2 miesiące. Chciałbym jednak ją uzupełnić. Nie będę wnosił o nowe dowody, ale chciałbym rozwinąć zawarte w apelacji zarzuty wystawionemu wyrokowi. Podać kilka podstaw prawnych. Itp.

Czy można to zrobić pismem procesowym i czy będzie uwzględnione. Wiem, że Sąd II instancji jest ograniczony apelacją i właśnie dlatego chciałbym ją uzupełnić. Wiem że można wnosić pisma procesowe ale jak to zrobić aby było uwzględnione w analizie apelacji. Czy jak w piśmie zawrę coś takiego:

W związku z przepisem art. 217 k.p.c. wnoszę o przyjęcie niniejszego Pisma Procesowego – UZUPEŁNIENIE APELACJI i w ramach wniesionej apelacji pozwanej do rozpoznania przez Sąd ........

Czy mogę takie pismo wystosować lub ewentualnie czy na sprawie będę miał szanse dopowiedzieć coś do apelacji i czy będzie to uwzględniane.

z góry dziękuję za informacje
 
1703 napisał:
Czy mogę takie pismo wystosować

Co do zasady składanie pism procesowych jest możliwe wyłącznie gdy sąd tak postanowi. Możesz złożyć pismo wraz z wnioskiem o jego dopuszczenie oraz wskazaniem okoliczności uzasadniających jego złożenie (okoliczności wynikają z art. 207 par. 6 kpc). Pamiętaj jednak, że "uzupełnienie apelacji" nie może prowadzić do zmiany (rozszerzenia) granic zaskarżenia. Klasyczne uzupełnienie apelacji dopuszczalne jest jedynie w terminie do jej wniesienia.

1703 napisał:
czy na sprawie będę miał szanse dopowiedzieć coś do apelacji

Tak. Przedstawienie nowych zarzutów/faktów/dowodów (o ile nie dotyczą kwestii branych pod rozwagę przez sąd z urzędu) może być ograniczone np. w sytuacji określonej w art. 217 par. 2 i 207 par. 6 czy 380 kpc.

1703 napisał:
czy będzie to uwzględniane.

To już zależy od sądu.
 
Bardzo dziękuję za odp. Faktycznie tak jest że jak Sąd uzna że mogłem coś powiedzieć to nie przyjmie pisma. Czy będzie miało tu jakiekolwiek znaczenie że nie jestem prawnikiem. Wiem że niewiedza nie jest dobrym argumentem. Faktem jest że nie zgłaszam wniosków o dodatkowe przeprowadzenie dowodu ani nie zgłaszam wniosków o nowe dowody. Jedynie podnoszę że Sąd nie zajął się tym w takim zakresie jak powinien. Podszedł do oceny materiału dowodowego jednostronnie.

Boję się że jak mi cofną pismo to wyjdę na idiotę. Fakt że zawsze mogę to wszystko powiedzieć czy przeczytać na samej sprawie ale co mam powiedzieć jak zapytają czemu wcześniej nic takiego nie zgłaszałem. Co im powiem że nie wiedziałem że tak trzeba. Jakoś to chyba marny argument.
 
1703 napisał:
Boję się że jak mi cofną pismo to wyjdę na idiotę.

Bez przesady. Zwrócą, to zwrócą. Profesjonalnym pełnomocnikom też zwracają.

1703 napisał:
Fakt że zawsze mogę to wszystko powiedzieć czy przeczytać na samej sprawie ale co mam powiedzieć jak zapytają czemu wcześniej nic takiego nie zgłaszałe

Jeżeli jest to zupełnie nowy zarzut procesowy, to w zasadzie ciężko o jego dopuszczenie. Jeżeli jest to tylko szersze uzasadnienie tego co się wcześniej podnosiło, to nie widzę żadnego problemu. Nową argumentację dla tych samych twierdzeń możesz podnosić.
 
OK jeszcze raz wielkie dzięki. Pismo już wysłałem. Ciekawe kiedy się dowiem że jest przyjęte lub nie. Na jutro powinni to mieć. Czy takie pisma długo czekają na rozpatrzenie ?
W przyszłym tygodniu planuję jechać do sądu i jeszcze raz przejrzeć akta. Już chyba 3 raz, zaraz powiedzą że coś kombinuję :-)
Szczerze kiedyś brałem udział w sprawie z sądu pracy i tam na II instancji problemu nie robili. Fakt że jak pracodawca zaczął wymyślać to już od niego nic nie przyjęli bo stwierdzili że niepotrzebnie przedłuża.
A tak z innej beczki to kiedy następuje i jak wnikliwie Sędzia przed rozprawą przegląda akta aby odpowiednio się z nimi zapoznać?
I jeszcze : (o ile nie dotyczą kwestii branych pod rozwagę przez sąd z urzędu) - jakie to są np.

sorry za pytania ale po to jest forum
 
1703 napisał:
Czy takie pisma długo czekają na rozpatrzenie ?

Nie ma reguły. Być może dopiero na rozprawie sąd wyda postanowienie w przedmiocie zwrotu.

1703 napisał:
A tak z innej beczki to kiedy następuje i jak wnikliwie Sędzia przed rozprawą przegląda akta aby odpowiednio się z nimi zapoznać?

To już pytanie do sędziego. Jak każdy człowiek - jeden przygotowuje się od a do z, drugi niekoniecznie.

1703 napisał:
I jeszcze : (o ile nie dotyczą kwestii branych pod rozwagę przez sąd z urzędu) - jakie to są np.

Np. nieważność postępowania sąd bierze pod rozwagę z urzędu (przyczyny nieważności wymienione są w art. 379 kpc). Ponadto sąd drugiej instancji nie jest związany oceną prawa materialnego dokonaną przez sąd pierwszej instancji, a co za tym idzie, nie jest związany zarzutami w tej materii.
 
O kurde znów enigma :-)

Ponadto sąd drugiej instancji nie jest związany oceną prawa materialnego dokonaną przez sąd pierwszej instancji, a co za tym idzie, nie jest związany zarzutami w tej materii.

Czyli jeśli napiszę że sąd błędnie/wadliwie itp. odniósł się do .... tego i tego to Sąd w II instancji tego nie podejmuje ?
 
Na szczęście art. 379 kpc nie wchodzi w grę bo tu jest OK. Chyba że dokumenty przedstawione jako dowody (chodzi o umowę cesji) są wadliwe - np. brak podpisów. To podniosłem w apelacji ale i w piśmie dodatkowo rozwinąłem. Tylko czy jeśli nawet na sprawie stwierdzałem że nie uznaję tej umowy to powinienem sądowi I instancji mówić dlaczego czy on sam to winien sprawdzić.
 
A jeszcze dopytam czy potwierdzenie takiej umowy cesji jeśli nie jest oryginalna może być przez radcę prawnego jako pełnomocnika czy musi ją potwierdzić za zgodną z oryginałem notariusz.
 
1703 napisał:
Czyli jeśli napiszę że sąd błędnie/wadliwie itp. odniósł się do .... tego i tego to Sąd w II instancji tego nie podejmuje ?

W skrócie - naruszenie prawa materialnego to błędna wykładnia lub błędne zastosowanie przepisu prawa materialnego (np. przepisu kc).

1703 napisał:
Na szczęście art. 379 kpc nie wchodzi w grę bo tu jest OK. Chyba że dokumenty przedstawione jako dowody (chodzi o umowę cesji) są wadliwe - np. brak podpisów. To podniosłem w apelacji ale i w piśmie dodatkowo rozwinąłem. Tylko czy jeśli nawet na sprawie stwierdzałem że nie uznaję tej umowy to powinienem sądowi I instancji mówić dlaczego czy on sam to winien sprawdzić.

Nie jestem w stanie odnieść się do tego co napisałeś. Na szczegółowe oceny na forum nie licz - bez znajomości akt sprawy nie mają najmniejszego sensu.

1703 napisał:
A jeszcze dopytam czy potwierdzenie takiej umowy cesji jeśli nie jest oryginalna może być przez radcę prawnego jako pełnomocnika czy musi ją potwierdzić za zgodną z oryginałem notariusz

Radca prawny i adwokat, ustanowiony w sprawie, mogą poświadczać dokumenty za zgodność z oryginałem. W takiej sytuacji nie jest konieczne poświadczenie przez notariusza. Jeśli natomiast kwestionowałeś istnienie umowy, którą poświadczył pełnomocnik, należało wnieść o złożenie do akt oryginału dokumentu - art. 129 par. 4 kpc.
 
Yozayan napisał:
W skrócie - naruszenie prawa materialnego to błędna wykładnia lub błędne zastosowanie przepisu prawa materialnego (np. przepisu kc).



Nie jestem w stanie odnieść się do tego co napisałeś. Na szczegółowe oceny na forum nie licz - bez znajomości akt sprawy nie mają najmniejszego sensu.



Radca prawny i adwokat, ustanowiony w sprawie, mogą poświadczać dokumenty za zgodność z oryginałem. W takiej sytuacji nie jest konieczne poświadczenie przez notariusza. Jeśli natomiast kwestionowałeś istnienie umowy, którą poświadczył pełnomocnik, należało wnieść o złożenie do akt oryginału dokumentu - art. 129 par. 4 kpc.
Yozayan napisał:
Radca prawny i adwokat, ustanowiony w sprawie, mogą poświadczać dokumenty za zgodność z oryginałem. W takiej sytuacji nie jest konieczne poświadczenie przez notariusza. Jeśli natomiast kwestionowałeś istnienie umowy, którą poświadczył pełnomocnik, należało wnieść o złożenie do akt oryginału dokumentu - art. 129 par. 4 kpc.

Zrobił to Sąd że kart są nieczytelne ale nie zwracał uwagi na brak podpisów z 2 stron umowy. Dopisałem to w dzisiejszym piśmie ale to pewnie będzie spóźniony wniosek.


już prosiłem - wysyłałem i co post to inna odp
 
a i znalazłem jeszcze coś takiego: może jak nie będą chcieli mnie wysłuchać to podeprzeć się tym

Z bogatej judykatury Sądu Najwyższego wskazać należy przede wszystkim
uchwałę składu siedmiu sędziów - zasadę prawną - z dnia 23 marca 1999 r.,
III CZP 59/98 (OSNC 1999, nr 7-8, poz. 124), a także wyroki z dnia 24 kwietnia
1997 r., II CKN 125/97 (OSNC 1997, nr 11, poz. 172), z dnia 13 kwietnia 2000 r., III
CKN 812/98 (OSNC 2000, nr 10, poz. 193), z dnia 16 listopada 2000 r., I CKN
239/99 (nie publ.), z dnia 27 stycznia 2004 r., I PK 219/03 (OSNP 2004, nr 23, poz.
404), z dnia 25 sierpnia 2004 r., I PK 22/03 (OSNP 2005, nr 6, poz. 80) i z dnia 21
października 2005 r., I PK 77/05 (OSNP 2006, nr 19-20, poz. 293), oraz
postanowienie z dnia 17 kwietnia 1998 r., II CKN 704/97 (OSNC 2998, nr 12, poz.
214). W orzeczeniach tych, a zwłaszcza w ww. uchwale składu siedmiu sędziów,
bardzo silnie podkreślono merytoryczny charakter postępowania apelacyjnego, co
oznacza m.in., że sąd drugiej instancji nie może poprzestać na ustosunkowaniu się
do zarzutów skarżącego, lecz musi - niezależnie od ich treści - dokonać
ponownych, własnych ustaleń, a następnie poddać je ocenie pod kątem prawa
materialnego. Należy także wskazać na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4
października 2002 r., III CZP 62/02 (OSNC 2004, nr 1, poz. 7), w którym wyraźnie
wyłożono, że jakkolwiek postępowanie apelacyjne jest postępowaniem
odwoławczym i kontrolnym, to jednak zachowuje charakter postępowania
rozpoznawczego. Oznacza to, że sąd drugiej instancji ma pełną swobodę
jurysdykcyjną, ograniczoną jedynie granicami zaskarżenia. W konsekwencji może,
a jeżeli je dostrzeże - powinien, naprawić wszystkie naruszenia prawa
materialnego, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem,
że mieszczą się w granicach zaskarżenia. Zdaniem Sądu Najwyższego, na tym
właśnie polega istota przyjętego w polskim procesie cywilnym modelu apelacji
pełnej, uzasadniającej i legitymizującej istnienie kasacji, wówczas ulokowanej na
trzecim szczeblu instancji.
 
Przecież napisałem Ci dokładnie, że sąd drugiej instancji nie jest związany zarzutami dotyczącymi prawa materialnego. Tego samego dotyczy zacytowany fragment. Sąd nie wychodzi natomiast poza zgłoszone zarzuty naruszenia prawa procesowego.

BTW - używaj proszę opcji edycji, przez pisanie posta pod postem robi się w wątku bałagan.
 
OK dziękuję. Już wszystko wiem. Sorry dla wielu z Was to proste i irytujące sprawy dla mnie powoli się wyjaśnia. Pewnie gdybym miał opowiedzieć o tym czy ja się zajmuję też nie jeden nie bardzo wiedziałby o co chodzi.

Teraz już za późno - mleko wylane, jak pismo przejdzie OK, jak nie to - lipa ale jeszcze zostaje sama sprawa. Raczej niezależnie od wszystkiego warto się na nią przejechać.
 
1703 napisał:
Teraz już za późno - mleko wylane, jak pismo przejdzie OK, jak nie to - lipa ale jeszcze zostaje sama sprawa. Raczej niezależnie od wszystkiego warto się na nią przejechać.

Zawsze warto jechać. Nie każdy sąd podchodzi w 100% rygorystycznie do rozpoznawanych spraw. Na pewno jednak na rozprawie możesz przestawić swoje racje.
 
Wiesz co mam jeszcze pytanie - może to głupie ale jak zrobić aby zacytować część poprzedniej wypowiedzi z czyjegoś posta. Kurcze nie jestem, a szkoda stałym bywalcem i boję się że znów coś wcisnę.
 
Zaznaczyć odpowiedni fragment kursorem w wcisnąć przycisk "s" pod zaznaczonym postem (masz tam cztery przyciski: "cytuj", "mc", "so" i "s").
 
Yozayan napisał:
Zaznaczyć odpowiedni fragment kursorem w wcisnąć przycisk "s" pod zaznaczonym postem (masz tam cztery przyciski: "cytuj", "mc", "so" i "s").
no to teraz jestem w domu - WIELKIE dzięki, szkoda że nie porozmawialiśmy jak mi się cały "cyrk" zaczął
 
Witam ponownie

mam takie pytanko:

na ile ma to znaczenie - w aktach sprawy znajduje się notatka Sędziego prowadzącego sprawę z której wynika (jest to podpisana notatka) że zobowiązuje stronę do przedstawienia/udowodnienia jakiejś spornej rzeczy (kwoty) mającej duży wpływ na sam wynik sprawy. Niestety pomimo tej notatki do strony nie było wysłanego takiego wniosku o uzupełnienie/wyjaśnienie tych kwestii. Tym bardziej ma to znaczenie bo bez tego ustalenia Sądu były niepełne/błędne. Czy można to podnosić w apelacji lub ewentualnie na sprawie apelacyjnej powiedzieć. Czy to będzie miało znaczenie. Ja też chciałem aby sąd przeprowadził właśnie taki dowód, sąd w notatce chciał też to zrobić, a później nawet nie wysłał nic do strony aby twierdzenia poparła dowodem.
 
i jeszcze jedno czy we wniosku o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym i w klauzuli wykonalności takiego nakazu muszą znajdować się informacje dotyczące wyliczania (%) odsetek - od kiedy do kiedy itp.
 
Powrót
Góra