Jeśli np są to znaki towarowe to zastosowanie w takim wypadku może mieć art. 155 własności przemysłowej
- Przepis prawny:
Art. 155. 1. Prawo ochronne na znak towarowy nie rozciąga się na działania dotyczące towarów ze znakiem, polegające w szczególności na ich oferowaniu do sprzedaży lub dalszym wprowadzaniu do obrotu towarów oznaczonych tym znakiem, jeżeli towary te zostały uprzednio wprowadzone do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez uprawnionego lub za jego zgodą.
2. Nie stanowi również naruszenia prawa ochronnego na znak towarowy import oraz inne działania, o których mowa w ust. 1, dotyczące towarów oznaczonych tym znakiem towarowym, jeżeli towary te zostały uprzednio wprowadzone do obrotu na terytorium Europejskiego Obszaru Gospodarczego przez uprawnionego lub za jego zgodą.
3. Przepisów ust. 1 i 2 nie stosuje się, jeżeli przemawiają za tym uzasadnione względy, które pozwalają uprawnionemu sprzeciwić się dalszej dystrybucji towarów, w szczególności jeżeli po wprowadzeniu do obrotu zmieni się lub pogorszy stan towarów.
Nie powinni mieć nic przeciwko, jesli robi Pan to legalnie, bo to wkońcu w ich interesie są takie "akcje". Zazwyczaj np przy dużych firmach i dużych akcjach promocyjnych umowy takie są regulwane oddzielnymi umowami, co więcej, moze się to nawet odbywać na zlecenie producenta.
/edit
Jak tak się zastanawiam, to widze, że zastosowanie może mieć też tutaj art. 33 [3]
- Przepis prawny:
Art. 333. Wolno w celu reklamy wystawy publicznej lub publicznej sprzedaży utworów korzystać z egzemplarzy utworów już rozpowszechnionych, w zakresie uzasadnionym promocją wystawy lub sprzedaży, z wyłączeniem innego handlowego wykorzystania.