Użyłem domeny znanego serwisu i co teraz ?

  • Autor wątku Autor wątku kyniu86
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kyniu86

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
13
Witam

Użyłem domeny znanego serwisu porno (z filmami gdzie udostępnia się je we flashu).

Zrobiłem własny serwis gdzie udostępniam filmy za smsa (filmy są we flashu hotlinkowane ze kilku innych stron).

Dostałem dzisiaj pismo z nasku że moje dane (chodzi o 3 domeny które zawierają nazwę tego serwisu) zostały udostępnione jakiejś kancelarii prawnej z Francji (która reprezentuje ten serwis).
Udostępnienie danych było umotywowane koniecznością podjęcia kroków prawnych, w związku z naruszeniem praw do znaku towarowego "(nazwa znaku)".
"
Wyżej wymienione uzasadnienie wniosku wypełniało przesłanki zawarte a art. 29 ust 2 i 3 o ochronie danych osobowych, co dawało podstawę do udostępnienia Pana danych osobowych"

Co ciekawe serwis sam nie działa chyba do końca legalnie (filmy które są u nich na serwerze też są chronione prawami autorskimi).
I co jeszcze ciekawsze nie zablokowali wyświetlania filmów na mojej stronie.

Nie dostałem od nich wcześniej żadnej wiadomości (na stronie jest mail kontaktowy). Wiadomo nikt nie chce się procesować.

Teraz mam kilka pytań:
- czy nask może tak udostępniać moje dane ? Jestem osobą fizyczną.
- czego mam się teraz spodziewać ? wyślą mi list żebym usunął serwisy ? każą coś zapłacić? od razu wytoczą mi proces ?
- gdyby wytoczyli taki proces i bym przegrał i mogę zapłacić i ile to będzie trwało (wie że w Polsce sprawy ciągną się latami)?
- gdzie ewentualnie mogę szukać dalszej pomocy (ile kosztuje prawnik, czy są osoby które pomagają właśnie w podobnych sytuacjach) ?
- jak mi np zaproponują żebym im zapłacił kilka tysięcy dolarów to płacić czy lepiej proces ? (bo nie dysponuje taką sumą)
 
Załóż działalność gospodaczrą o nazwie jaką masz serwis ;) i wsio ....






ofe
 
czyli ukradłeś ich filmy i sam sprzedawałeś, tak? i jak domniemywam jest to serwis francuski? to drugie komplikuje sprawę - francuzi ostro się wzięli za prawo autorskie.
Odpowiedzi:
1) zawsze można dojść do Twoich danych, w ostateczności może to być wyrok sądowy, ale od nasku można wyciągać takie informacje. zresztą oni podobno nie robią większych problemów
2) pewnie każą najpierw zaplacić
3) sprawa nie odbędzie się w Polsce, tylko jak domnimywam w cywilozwanym kraju z normalnym sądownictwem. Może potrwać krócej
4) mało jest prawników, którzy się dobrze znają na prawie autorskim. napisz gdzie mieszkasz, to może kogoś znam. znam nawet kogoś, kto ma w małym palcu francuskie prawo aut., ale on strasznie dużo pewnie będzie chciał
5) zawsze w takich sprawach lepiej iść na ugodę. zawsze. ale trzeba dokładnie przeanalizować czy złamałeś prawo, jakie prawo i czy oni naprawdę będą tak zdeterminowani, żeby dokończyć sprawę i wyciągać kasę od kogoś, kto jej nie ma:)
 
Powrót
Góra