M
Morgoth77
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2022
- Odpowiedzi
- 2
Witam.
Od jakiegoś czasu partnerka mnie zdradza.
Nigdy nie blokowała telefonu, bez problemu zdobyłem dowody zdrady robiąc zdjęcia sms oraz rozmów na medengerze. Po czasie gdy się zorientowała, ustawiała blokadę. Jednak była zalogowana na innym urządzeniu z którego również korzystałem. Stamtąd również mam dowody zdrady.
Teraz jestem szantażowany policją i prokuraturą.
Zdaje sobie sprawę z niemoralności moich czynów. Jednak zrobiłem to wyłącznie po kilkukrotnym przyłapaniu jej na kłamstwach odnośnie kochanka. Po prostu chciałem mieć niezaprzeczalny dowód w postaci screenów. Czy cokolwiek faktycznie mi grozi? Czy można tu mówić o swojego rodzaju wyższej konieczności?
Póki co zdjęcia nie są nigdzie upublicznione. Jednak jestem zdesperowany i nie wiem czy nie przekaże ich żonie kochanka. Nie wiem, czy nie będą użyte w sądzie na ewentualnej rozprawie rozwodowej.
Czy cokolwiek grozi za używanie konta google bez wiedzy właściciela celem zdobycia dowodów?
Od jakiegoś czasu partnerka mnie zdradza.
Nigdy nie blokowała telefonu, bez problemu zdobyłem dowody zdrady robiąc zdjęcia sms oraz rozmów na medengerze. Po czasie gdy się zorientowała, ustawiała blokadę. Jednak była zalogowana na innym urządzeniu z którego również korzystałem. Stamtąd również mam dowody zdrady.
Teraz jestem szantażowany policją i prokuraturą.
Zdaje sobie sprawę z niemoralności moich czynów. Jednak zrobiłem to wyłącznie po kilkukrotnym przyłapaniu jej na kłamstwach odnośnie kochanka. Po prostu chciałem mieć niezaprzeczalny dowód w postaci screenów. Czy cokolwiek faktycznie mi grozi? Czy można tu mówić o swojego rodzaju wyższej konieczności?
Póki co zdjęcia nie są nigdzie upublicznione. Jednak jestem zdesperowany i nie wiem czy nie przekaże ich żonie kochanka. Nie wiem, czy nie będą użyte w sądzie na ewentualnej rozprawie rozwodowej.
Czy cokolwiek grozi za używanie konta google bez wiedzy właściciela celem zdobycia dowodów?