Używanie oprogramowania programisty bez przeniesienia praw

  • Autor wątku Autor wątku pablooo75
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pablooo75

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2018
Odpowiedzi
22
Witam,
Trafiłem w internecie na artykuł traktujący o prawach autorskich do oprogramowania:
***mod***

Pani opisuje w przystępny sposób sytuację, gdzie firma informatyczna nie zadbała o przeniesienie na siebie praw autorskich majątkowych do oprogramowania stwrzonego przez jej pracowników (zatrudnionych na umowę zlecenia)
Ostatecznie programiści "dogadali się" z firmą.

Chciałbym zapytać co stałoby się w wypadku, gdyby tak się nie stalo.

Czy firmie/właścicielowi groziłaby odpowiedzialność karna za korzystanie/sprzedaz tego oprogramowania?

Czego mogliby się domagać i na jakiej postawie?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Nie zajmujemy się doniesieniami prasowymi.
pablooo75 napisał:
... przez jej pracowników (zatrudnionych na umowę zlecenia) ...
To nie byli jej pracownicy ale zleceniobiorcy, a jeśli przekazali program do używania należy przyjąć, że udzielili licencji domniemanej.
[FONT=&quot]Po szczegóły użyj opcji - szukaj bo temat był wielokrotnie omawiany: domniemanie licencji; licencja domniemana.[/FONT]
 
Dziękuję za odpowiedź.

Nie mogę się jednak doszukać dobrej interpretacji naruszenia praw autorskich we wspomnianym kontekście.
Czy skopiowanie ogólnie dostepnego skryptu/programu (np. dostępnego ogólnie przez wyświetlenie źródła strony internetowej) i zapisanie na własny użytek, ale bez wykorzystywania go w swoim oprogramowaniu jest naruszeniem prawa autorskiego, czy też mieści się w zakresie dozwolonego użytku?
 
pablooo75 napisał:
... Czy skopiowanie ogólnie dostepnego skryptu/programu (np. dostępnego ogólnie przez wyświetlenie źródła strony internetowej) i zapisanie na własny użytek, ale bez wykorzystywania go w swoim oprogramowaniu jest naruszeniem prawa autorskiego, czy też mieści się w zakresie dozwolonego użytku?
Programy komputerowe są wyłączone z większości licencji ustawowych w tym z dozwolonego użytku osobistego: Art. 77. PA., a uzyskanie programu komputerowego bez zgody autora jest przestępstwem.
 
Dziękuję za odpowiedź.
Postaram się lekko przybliżyć techniczna stronę tej sprawy. Na co dzień prowadzę agencje interaktywna (od wielu lat).

a uzyskanie programu komputerowego bez zgody autora jest przestępstwem.

Czy to ma również zastosowanie w wypadku skryptów JS? - Są one zawsze publicznie dostępne w formie stworzonej przez autora (nie są kompilowane, widoczny jest kod źródłowy) z poziomu kodu (źródła) strony internetowej, pobierane przez przeglądarkę na komputer i dopiero przez nią przetwarzane (i tak przy każdym wywołaniu stron internetowych) - bez problemu można do nich zajrzeć w każdej chwili.
Czy należy przyjąć w tym wypadku, że pobranie/skopiowanie tego skryptu również jest przestępstwem?

Wydaje mi się, ze w tym wypadku ciezko mówić o uzyskaniu bez zgody autora jako, ze ten siła rzeczy musi je udostępniać.

Zaznaczam, że każda przeglądarka sama (w tle) przy wywołaniu większości stron internetowych pobiera dostępne tam skrypty JS, zapisuje na komputerze i je przetwarza. Gdyby przyjąć taki tok rozumowania, można by stwierdzić, że samo przeglądanie stron internetowych jest przestępstwem, wszak każde wywołanie strony powoduje zapisanie skryptów na komputerze.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra