Vaterland

  • Autor wątku Autor wątku Marcus Witt
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Marcus Witt

Użytkownik
Dołączył
03.2014
Odpowiedzi
110
Proszę o pomoc forumowiczów.
Niedawno uzyskałem niemieckie obywatelstwo. Zamierzam za kilka tygodni wyjechać na stałe do Niemiec. Szwabia.
Czytam różne posty, informacje są niespójne! Od czego zacząć? Niestety, nie mam co liczyć na pomoc dalszej rodziny w De. Muszę wszystko sam ogarnąć!
Proszę o instrukcję, jak krok po kroku postępować. Które urzędy i w jakiej kolejności muszę załatwić? Hartz IV? Jak wynająć mieszkanie (może najpierw pokój)? Meldunek? Kiedy mogę założyć konto w banku? Itp.
 
Najpierw znajdź pracę, najlepiej taką, gdzie proponują mieszkanie służbowe lub pokója dopiero będąc na miejscu zaczniesz sobie wszystko ogarniać,bo jak się domyslam, mówisz juz po niemiecku??? Taka moja rada. Inaczej możesz się gorzko rozczarować.
Jak chcesz to robić w odwrotnej kolejności, czyli najpierw socjal, to daleko nie zajedziesz:( Twoje obywatelstwo nickompletnie tu nie zmienia. Obywatele mają przeważnie gorzej niz ci przyjezdni.
 
Szwabi (Schwaben) to dosyc wredna i niechetna obcym ludnosc lokalna, na dodatek mowiaca na codzien dialektem mocno rozniacym sie od Hochdeutsch. Bez pracy nikt ci tam nie wynajmie mieszkania, bo tam jest wiekszy popyt na mieszkania niz podaz i na dodatek sa one drogie. A bez meldunku w ogole niczego nie zalatwiasz. Konto w banku to najmniejszy problem, ale ono samo nic ci nie da. W kazdym badz razie nie licz na to, ze akurat w tamtym regionie ktos cie przyjmie z otwartymi ramionami. Zaleta tam jest male bezrobocie, ale wada wysokie czynsze. A w wiekszosci gmin tam jest tak, ze mieszkania socjalne, jesli w ogole takowe istnieja, sa zastrzezone dla mieszkancow z 2-3 letnim stazem zameldowania w danej gminie
 
Dziękuję za informacje, ale chyba źle postawiłem pytanie. Z powodów o których nie będę pisał na forum, wyjeżdżam do Augsburga.
Chciałem uzyskać informacje czy np. najpierw należy złożyć dokumenty o Wohngeld? Wniosek o Hartz IV składa się w Jobcenter? Czy mogę wynająć na początek tylko pokój i uzyskać zameldowanie? Kiedy muszę udać się po Steuernummer do Finanzamt? Proszę o kilka pomocnych wskazówek.
 
Najpierw należy znaleźć pracę. Najlepiej zaczepić się gdzieś, gdzie będzie możliwosć pomieszkania w mieszkaniu firmowym, żeby móc coś "swojego" znaleźć. No chyba, że zatrzymasz sie u kogoś na troche. Bez pracy nikt Ci nie wynajmnie ani mieszkania ani pokoju. Na kaucje trzeba mieć odłożone 3 razy Kaltmiete:( Dopiero jak będziesz miał podpisaną umowę najmu, to mozesz wniosek o Wohngeld postawić. Ten przysługuje po spełnieniu pewnych warunków i wyliczany jest na podstawie wielkości mieszkania, wysokość czynszu, liczba domowników i wysokość dochodów.Znaczenie ma tez land w którym będziesz mieszkał. Pilnuj, żebyś od początku kiedy przyjedziesz był zameldowany, bo bez meldunku nic nigdzie nie załatwisz. Po zameldowaniu urząd finansowy sam przyśle Ci Twój ID Nummer. Pamiętaj też wykupić sobie ubezpieczenie, wrazie zaczniesz w odwrotnej kolejności. W De ubezpieczenie jest obowiązkowe!!! I jak się nie pracuje, to trzeba je sobie samemu zapłacić:( Powodzenia!
 
Marcus Witt
Napisz co u ciebie obecnie się dzieje?
Pozdrawiam
 
Marcus, ty najwyrazniej nie rozumiesz ani mentalnosci niemieckiej ani zwyczajow. Tu NIE jest jak w Polsce, ze jak machniesz gotowka na 2-3 miesiace, ktos ci wynajmie mieszkanie, bo tutejsze przepisy chronia lokatorow bardziej niz wlascicieli mieszkan. Jak przestaniesz placic, to oni sie tak latwo ciebie nie pozbeda, wiec bez stalych dochodow albo zaswiadczenia z urzedu, ze przejmie czynsz, nikt ci niczego nie wynajmie. A w urzedzie NIC nie zalatwisz bez zameldowania, tu ci zaden paszport niemiecki nie pomoze. Hartz IV wyklucza Wohngeld, albo jedno albo drugie. Wohngeld jest dla osob pracujacych, ktore maja niskie dochody z pracy , to jest doplata do mieszkania. A Hartz IV jest dla bezrobotnych bez prawa do zasilku ALG I i obejmuje rowniez czynsz za okreslony metraz maksymalny i okreslony pulap czynszu.
 
Dziękuję za porady i proszę o więcej!
Oczywiście, że nie mam pojęcia o realiach życia w Niemczech. Byłem tam tylko kilka razy turystycznie. Stąd moje może "dziwne" pytania przed wyjazdem.
Reasumując Wasze dotychczasowe informacje: meldunek jest najważniejszy! Bez tego nic nie załatwię po przyjeździe.
Chciałbym jeszcze uzyskać informacje dot. kursów językowych. Wyczytałem, iż mogę skorzystać z nauki języka 600+300 godzin. Płatne 1 euro/godz. Gdzie i jak to załatwić?
Rozumiem już (chyba :-) ) jak działa Hartz IV. Mam tylko 1 nieścisłość. Każdy powiat/miasto ustala wysokość do której dofinansuje koszt wynajmu mieszkania o ustalonym metrażu (oczywiście osobie, której przyznano Hartz IV). Jeśli koszt najmu mieszkania przewyższa tą kwotę to jeśli dobrze rozumiem, różnicę dopłacam sam?

marian1 napisał:
Marcus Witt
Napisz co u ciebie obecnie się dzieje?
Pozdrawiam

Proszę sprecyzuj pytanie, chętnie odpowiem.

Nie pisz posta pod postem, przez 20 minut jest dostępna opcja -
edit.gif
Regulamin §8
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Tak, bez meldunku nic nie zalatwisz. Wysokosc maksymalnego czynszu jest rzeczywiscie okreslana przez kazda gmine, jak wezmiesz duzo drozsze, to zaczna sie pytac, skad masz pieniadze na "doplacanie z wlasnej kieszeni". Metraz jest w kazdej gminie podobny (nie znam z glowy), ale ceny za czynsz zaleza od warunkow na lokalnym rynku, ale to sa ceny "z dolnej polki", czesto takich mieszkan za taka cene w ogole nie ma na rynku, ale to urzedu nie bedzie interesowac.
Pamietaj, ze na Hartz IV trzeba podac wszystkie zasoby finansowe, w tym rowniez mieszkania wlasnosciowe, w tym rowniez w Polsce! Sciemnianie nic tu nie da, a wrecz moze doprowadzic do nieprzyjemnych konsekwencji skarbowo-karnych! A to mozna sprawdzic, chociazby przez PITy z Polski, ktore jak beda chcieli, bedziesz musial im przedlozyc.
Z tym kursem jezykowym to nie jest taka automatyka. To urzednik od Hartz IV decyduje, czy kurs jest potrzebny czy nie. Jak ci znajdzie pierwsza lepsza prace od zaraz prace bez znajomosci jezyka, to zadnego kursu nie dostaniesz. On
 
Marcus Witt
Jeśli znajdziesz meldunek to wtedy powinno pójść lepiej .. u mnie było to tak ze miałem meldunek i pracowałem parę miesięcy potem z racji tego że poważnie choruje miałem nawrót choroby i poszedłem na Hartz 4/Alg 2 . Urząd nie robił mi problemu od razu w dniu złożenia papierów wszystko powiedzieli mi co i jak . Po miesiącu dostałem decyzję wraz z żoną oplacili mam mieszkanie do kwoty odpowiedniej na metraż który przysługuje . Zaraz potem sami skierowali nas na kurs języka bez problemu . Po około 6 miesiącach bo tyle się czeka na szkole po zapisaniu poszliśmy na kurs językowy do poziomu B1 . Jeśli masz papiery niemieckie to po załatwieniu meldunku nie powinno być problemów z kursem językowym na Alg2 . Jeśli chodzi o czynsz na jedna osobe to w każdym landzie maja swoje ceny i wszystko w granicach rozsądku w twoim przypadku będzie to kawalerka do 45m zapewne . Więc nie martw się na zapas i nie rozczarowuj się urzędami i walcz o swoje. Nauczysz się języka i potem znajdziesz pracę jak większość którzy są na Alg .
 
Adamalek, ty najpierw pracowales pare miesiecy, i dopiero potem poszedles po "socjal". Wtedy nastawienie jest inne niz jak 1 dzien po zameldowaniu idzie sie po zasilek.
Poza tym w kazdym miescie jest inaczej, wiec Twoje doswiadczenia nie musza sie przekladac na sytuacje w Augsburgu.
Nie ma "prawa" do przydzielenia kursu jezykowego. To jest uznaniowa decyzja miejscowego Jobcenter. W wiekszosci nie robia z tym klopotow, ale to nie znaczy, ze w kazdym miescie tych klopotow nie bedzie. Mozna generalizujac powiedziec, ze bogatsze gminy (bo to z ich budzetu jest wyplacany Hartz IV) robia mniej problemow niz biedniejsze gminy. Jak burmistrz wyda nieoficjalny prikaz, zeby podchodzic restrykcyjnie do takich wnioskow, to glowa muru nie przebijesz.
Nawet na tym forum bylo kilka postow o wyjatkowo negatywnym nastawienieniu Jobcenter w Görlitz do przybyszy z Polski na niemieckim paszporcie, bo tam podobno pracuje w odpowieniej komorce jakas Russlanddeutsche, ktora nie lubi Polakow. Oczywiscie mozna sie odwolywac, oddac sprawe do sadu ds. socjalnych, ale to sie ciagnie.
Gwarancji nie ma, ze bedzie jak po masle. Moze byc, ale nie musi. Tego nikt z gory nie zagwarantuje, jak bedzie
 
To prawda mnie życie zmusiło do socjalu i to po pół roku nie od razu od przyjazdu . Choroba która mam jest mega ciężka i nawracajaca i to był główny powód . Wszystko zależy od miasta i gminy jak załatwi się sprawy w Jobcenter . Trzeba jednak próbować mimo wszystko nawet jak ktoś się spali .Najlepiej to być nastawionym bojowo bo urzedy są rozmaite w jednym pomogą w innym zrobią wszystko żeby zaszkodzić .
 
Chciałabym Wam zwrócić jeszcze uwagę odnośnie Integrationskurs. Otóż nie porównujcie sytuacji sprzed kilku lat z tą dzisiejszą. Od kiedy do De przybyły setki tysiecy uchodźców praktycznie na raz, trzeba miesiącami czekac, ażeby otrzymać ten dofinansowany kurs, bo Fluchtlinge muszą go odbyć w pierwszej kolejności,zeby móc w De pozostac. Wiele też zależy od tego, jak ktos już wyżej napisał, na jakiego urzednika się trafi. Ale wydaje mi sie, ze żaden nie bedzie patrzył pozytywnie na turystyke socjalną:(
 
Dziękuję za informacje, pogłębiają one moją skromną wiedzę nt. startu w De.
Mam jeszcze kilka pytań: meldunek otrzymam np. wynajmując na początek pokój ? Czy wystarczy w urzędzie zwykła umowa najmu pokoju? Jak najskuteczniej szukać (aBay Kleinanzeigen, Immobilien, Quoka, inny pomysł)?

Pogodniak, napisałes: "bez stalych dochodow albo zaswiadczenia z urzedu, ze przejmie czynsz, nikt ci niczego nie wynajmie".
Stałych dochodów na początek mieć nie będę, więc jakie dokumenty i gdzie złożyć, aby miasto opłacało czynsz? Dobrze rozumiem, że to Hartz IV? Pytanie może trochę naiwne, ale chciałbym zrozumieć realia.
 
Umowa najmu nic nie daje. Potrzebny jest jeszcze Wohnungsgeberbescheinigung.
Jesteś Niemcem więc znasz niemiecki. Pójdziesz do urzędu to spytasz i wszystko Ci wytłumaczą krok po kroku.
 
Jak pisze Shocked umowa najmu nie wystarcza do zameldowania, bo po zmianie przepisow meldunkowych na formularzu meldunkowym Wohnungsgeber (to jest prawnie troche zawile pojecie na "osobe udostepniajaca mieszkanie", a kto taka osoba moze byc oprocz wlasciciela, to za duzo by pisac) musi poswiadczyc podpisem z data, ze sie wprowadziles do mieszkania i w jakim dniu.
Hartz IV to zasilek to osob bez wlasnych dochodow i bez wlasnego majatku (raz jeszcze ostrzegam, ze wszelkie zasoby finansowe i/lub mieszkania wlasnosciowe w Polsce tez trzeba zglosic!), on sie sklada z dwoch elementow
a) pieniadze na zycie, ok. 400 euro miesiacznie
b) pieniadze na wynajem mieszkania po przestawieniu umowy najmu.
Na wszystko trzeba przedlozyc bardzo szczegolowe dokumenty dot. sytuacji materialnej.
Jak bedziesz mial powiedzmy tymczasowy pokoj jako sublokator (uwaga: to musi byc legalne, bo wielu harcerzy podnajmuje na czarno pokoj w mieszkaniu oplacanym przez miasto, to ci nic nie da, bo oni nie dostaniesz zameldowania ani umowy najmu z kosztami), to musisz przedstawic zaswiadczenie o wysokosci czynsz
Dodatkowo mozesz poprosci o Mietübernahmebescheinigung, to jest zaswiadczenie, ze zrzad przejmie czynsz do wysokosci xx euro.
Ale ty tego nie zalatwisz w 1 dzien po zameldowaniu, nie da rady bowiem zameldowac sie w pokoju nie placac czynszu, poleciec do urzedu po Hartz IV i dostac od razu kase na ten czynsz w tym pokoju, wiec przynajmniej na pierwszy miesiac musisz miec kase, zeby z wlasnej kieszeni zaplacic ten pokoj i wtedy zalatwiac dalej formalnosci i szukac mieszkania z kwitem z JobCenter. Terminu w Jobcenter tez nie dosaniesz tak hop siup od razu z reguly
PS
Pokoju na pierwsze tygodnie najlepiej jest szukac na www.zwischenmiete.de, tam sie oglaszaja czesto ludzie (np. studenci), ktorzy wyjezdzaja na 1-3 miesiace za granice i na ten czas podnajmuja swoj pokoj/mieszkanie, ale to musi byc legalne, nic na gebe,, tylko z Untermietervertrag, w ktorym sa wyszczegolnie wszystkie koszty
 
Ostatnia edycja:
Shocked napisał:
Umowa najmu nic nie daje. Potrzebny jest jeszcze Wohnungsgeberbescheinigung.
Jesteś Niemcem więc znasz niemiecki. Pójdziesz do urzędu to spytasz i wszystko Ci wytłumaczą krok po kroku.

Dzięki za sarkazm! Miszcz.

Gdybym znał niemiecki jak mój dziadek August (1896-1962) nie pytałbym się na tym forum!
 
Przedtem była to szczera rada, potrzebny Ci jest kwit od "dawcy".
Teraz będzie sarkazm: co z Ciebie za Niemiec co nie zna niemieckiego...?
 
Moze zrezygnujmy z sarkazmu, ale pewna krytyka jest uzasadniona Marcus. Staatsangehörigkeitsausweisu nie dostales wczoraj, trzeba bylo przysiac faldow i zaczac uczyc sie jezyka jeszcze w Polsce a nie czekac z tym na przyjazd do Niemiec. Wyobraz sobie "polskiego" repatrianta z Kazachstanu, ktory w polskich urzedach nie mowi ani be ani me po polsku, tylko wylacznie po rusku. To nie robi dobrego wrazenia. Poza tym jak napisano powyzej, teraz na kurs czeka sie czesto 6-8 miesiecy, a sam kurs trwa jeszcze raz tyle samo. Chcesz zyc ponad rok za 400 euro miesiecznie zasilku? Czy ty zdajesz sobie sprawe, jaka to jest kwota, to nie jest tyle co 1.600 zl w Polsce, ale co najwyzej - jesli chodzi o sile nabywcza - tyle co powiedzmy 800-1000 zl w Polsce, bedziesz chodzisz do najtanszych dyskontow i wpierniczal najtansze zarcie obracajac kazde euro 3 razy zanim je wydasz.
Ja ci goraco radze, zainwestowac caly wolny czas juz teraz na nauke podstaw jezyka i poszerzanie slownictwa. to bedzie procentowac i w urzedach i w zyciu codziennym.
 
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Nawet te z odrobiną sarkazmu!
Moim skromnym zdaniem, to forum powinno służyć wymianie informacji, pomocy w trudnej sytuacji, odpowiedzi na nurtujące pytania itp. a nie ustalaniu, kto jest lepszym lub gorszym Niemcem. Jeśli się mylę, poprawcie mnie.
 
Powrót
Góra