V
Volion
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2013
- Odpowiedzi
- 14
Cześć, w dniu 31.03.2023r złożyłem reklamację drogą @, opisałem o co chodzi + żeby ich trochę przyspieszyć dopisałem w niej 'PS', że jeżeli nie odpowiedzą na reklamację w przeciągu 30 dni to oczekuję nowej umowy (podałem okres umowy, usługi jakie ma zawierać, cenę za miesiąc + o zagwarantowanie niezbędnego sprzętu do prawidłowego działania usług).
Po miesiącu (04.05.2023r) skontaktowałem się z nimi z zapytaniem co z odpowiedzią, usłyszałem, że reklamacji nie ma więc tego samego dnia przesłałem za pomocą opcji 'przekaż dalej' znowu to samo, ALE poprawiłem literówkę w temacie wiadomości, poprzednio było 'Reklmacja', ale otrzymałem wiadomość zwrotną, że dziękujemy za wiadomość bla bla, kiedy wysłałem reklamację ponownie z poprawioną literówką to automatyczna odpowiedź już była zupełnie inna - informująca, że reklamacja została zarejestrowana wraz z numerem identyfikującym reklamację.
Myślę, że ich automat przez literówkę moją reklamację uznał, 'za zwykłą wiadomość', ale treść wiadomości jasno wskazywała na to, że jest to reklamacja.
Końcowo odpowiedź otrzymałem 12.05.2023r (Z INFORMACJĄ ŻE JEST TO ODPOWIEDŹ NA REKLAMACJĘ Z DNIA 04.05.2023r), co jak dla mnie już jest mocnym nagieciem prawdy, tak czy inaczej reklamacje zamknęli na moją korzyść, ale nie odnieśli się w ogóle do moich żądań w przypadku braku odpowiedzi przez 30 dni.
Moje pytanie brzmi - czy operator powinien w tej sytuacji zagwarantować mi umowę o której wspomniałem z powodu niedotrzymania terminu odpowiedzi na reklamację?
Po miesiącu (04.05.2023r) skontaktowałem się z nimi z zapytaniem co z odpowiedzią, usłyszałem, że reklamacji nie ma więc tego samego dnia przesłałem za pomocą opcji 'przekaż dalej' znowu to samo, ALE poprawiłem literówkę w temacie wiadomości, poprzednio było 'Reklmacja', ale otrzymałem wiadomość zwrotną, że dziękujemy za wiadomość bla bla, kiedy wysłałem reklamację ponownie z poprawioną literówką to automatyczna odpowiedź już była zupełnie inna - informująca, że reklamacja została zarejestrowana wraz z numerem identyfikującym reklamację.
Myślę, że ich automat przez literówkę moją reklamację uznał, 'za zwykłą wiadomość', ale treść wiadomości jasno wskazywała na to, że jest to reklamacja.
Końcowo odpowiedź otrzymałem 12.05.2023r (Z INFORMACJĄ ŻE JEST TO ODPOWIEDŹ NA REKLAMACJĘ Z DNIA 04.05.2023r), co jak dla mnie już jest mocnym nagieciem prawdy, tak czy inaczej reklamacje zamknęli na moją korzyść, ale nie odnieśli się w ogóle do moich żądań w przypadku braku odpowiedzi przez 30 dni.
Moje pytanie brzmi - czy operator powinien w tej sytuacji zagwarantować mi umowę o której wspomniałem z powodu niedotrzymania terminu odpowiedzi na reklamację?