A
Agatka3151
Użytkownik
- Dołączył
- 03.2015
- Odpowiedzi
- 39
Witam,
zalegam firmie VEctra 600 zł za nie płacenie od paru miesięcy za telewizję i internet. Dodam iż z miejsca gdzie warunki były świadczone wyprowadziłam się po pół roku od zawarcia umowy (w miejscu do którego się wyprowadziłam nie było usług vectry), która była na 24 miesiące informowałam ich o fakcie przeprowadzki. Przez cały czas przychodziły faktury do zapłaty na stare mieszkanie mimo kilkukrotnego upomnienia w vectra ze nie mam do nich dostepu, ani kontaktu do własciciela mieszkania. Pytanie mam czy są tutaj przez nich jakieś nieprawidłowości ? Czy mogą żądać ode mnie zapłaty, choć nigdy faktur nie dostałam ? Napisałam do nich listownie o zapytanie jaki jest dlug i mozliwosc splaty na raty, podalam tam maila wiec w koncu sie dowiedzialam jaka to kwota. Jesli chodzi o raty odpisaly mi 3 osoby kazda co innego, jedna Pani ze jak zaplace 50% kwoty to mi reszte rozłożą, drugi był Pan, który napisał że musze w tej kwestii napisac stosowne pismo, ktore przecież napisałam, bo właśnie na nie mi odpowiadal (wtf?
) i trzecia Pani, która napisala ze nie ma w ogóle opcji jesli chodzi o raty (co za syf). W każdym razie, jestem skłonna to spłacić, bo nie chce mieć długów, ale nie stać mnie na to zeby nagle im zaplacic 600 zł, dlatego napisalam ze moge im regularnie splacac po 100 zl przez 6 miesiecy. CZy jak zacznę wpłacać do nich regularnie jakąkolwiek kwotę to mogą iść do sądu, że zalegam więcej i ze nie zgodzili sie na raty? Czy moje regularne wpłaty wystarczą aby ominąć drogę sądową?
Blagam o szybką odpowiedź.
zalegam firmie VEctra 600 zł za nie płacenie od paru miesięcy za telewizję i internet. Dodam iż z miejsca gdzie warunki były świadczone wyprowadziłam się po pół roku od zawarcia umowy (w miejscu do którego się wyprowadziłam nie było usług vectry), która była na 24 miesiące informowałam ich o fakcie przeprowadzki. Przez cały czas przychodziły faktury do zapłaty na stare mieszkanie mimo kilkukrotnego upomnienia w vectra ze nie mam do nich dostepu, ani kontaktu do własciciela mieszkania. Pytanie mam czy są tutaj przez nich jakieś nieprawidłowości ? Czy mogą żądać ode mnie zapłaty, choć nigdy faktur nie dostałam ? Napisałam do nich listownie o zapytanie jaki jest dlug i mozliwosc splaty na raty, podalam tam maila wiec w koncu sie dowiedzialam jaka to kwota. Jesli chodzi o raty odpisaly mi 3 osoby kazda co innego, jedna Pani ze jak zaplace 50% kwoty to mi reszte rozłożą, drugi był Pan, który napisał że musze w tej kwestii napisac stosowne pismo, ktore przecież napisałam, bo właśnie na nie mi odpowiadal (wtf?
Blagam o szybką odpowiedź.