Viagogo - niedostarczenie biletów

  • Autor wątku Autor wątku manguard
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

manguard

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2010
Odpowiedzi
9
Witam, piszę ponieważ chce pomóc znajomemu w odzyskaniu zwrotu za niedostarczone bilety przez serwis viagogo. Bilet na koncert został zakupiony 18 czerwca, natomiast koncert miał się odbyć w Barcelonie 22 czerwca (dodam że w czwartek było święto). Problem polega na tym, że przez nieuwagę kolega zgodził się na dostarczenie biletu na jego adres do Polski (myślał że będzie miał bilet elektroniczny).
Regulamin Viagogo: viagogo - Kupuj i Sprzedawaj bilety na Koncerty, Wydarzenia Sportowe i Teatralne

Proszę o pomoc w celu ustalenia czy należy mu się zwrot pieniędzy za bilet. Na dole regulaminu jest dział FAQ (viagogo - Kupuj i Sprzedawaj bilety na Koncerty, Wydarzenia Sportowe i Teatralne, w którym według mnie jest ważna informacja:

Jeśli planujesz wyjazd/podróż w terminie bliskim imprezy, prosimy nas o tym poinformować podając alternatywny adres dostawy. Prosimy się z nami skontaktować również w przypadku nie otrzymania biletów na 72 godziny przed datą imprezy.

Jak postąpił w tym przypadku serwis viagogo: Wysłał informację że nie jest w stanie dostarczyć bilety na wskazany adres, więc podał adres w Barcelonie gdzie ma odebrać bilety. Odebrać bilety miał w piątek lub ostatecznie w sobote do 1 p.m. na wskazany adres, natomiast kolega pojawił się w Barcelonie dopiero w niedzielę, w związku z czym bilet przepadł.
Według mnie mogli zostawić w paczkomatach (w sensie w barcelonie są firmy podobne do naszych gdzie można w skrytce zostawić przesyłke i są na kod który firma mogła przekazać i nie byłoby problemu). Nie wiem czy FAQ jest wiążące dla klienta, bo na przykład w regulaminie takiej informacji nie ma, nie ma też wskazanej informacji, że musi być to dzień roboczy, żeby odebrać bilet. W regulaminie jest następujący zapis:

Kiedy kupujesz bilety na viagogo, viagogo gwarantuje Ci, że otrzymasz bilety, za które zapłaciłeś, na czas wydarzenia. W rzadkim przypadku powstania problemu i oryginalny Sprzedawca biletu nie jest w stanie dostarczyć wystawionych na sprzedaż biletów, viagogo zapewni Ci równie dobre lub lepsze bilety. Jeśli viagogo nie jest w stanie zapewnić równie dobrych lub lepszych biletów, zaoferujemy Ci pełny zwrot kosztów.

Dodatkowe pytanie - firma nie jest polska, więc czy mogę sprawę zgłosić u nas do rzecznika praw konsumentów? Z góry dziękuje za wszelką pomoc.

+
przesyłam ich odpowiedź dotyczącą tego, że nie mogą zwrócić pieniędzy:

Unfortunately we were not able to deliver these tickets as they would not have arrived in time for the event. The only way that we could guarantee that you would get the tickets in time for the event is through the pick up point. As per our terms and conditions, we are unable to cancel any orders due to a change of delivery method, and it is also not possible to issue a refund. Please note that it is your responsibility to ensure that the email address on your viagogo account is correct, and that we cannot refund you if you did not receive the pick-up instructions due to an error in your email address.
 
Odświeżam temat, aby ostrzec wszystkich przed tym portalem.
Wczoraj zakupiłem bilety na wtorkowy mecz Polska-Szkocja, po czym dzisiaj portal przesłał mi informację, że bilety są nieważne i nie wejdę na nie, a oni nie ponoszą za to żadnej odpowiedzialności.
Ewentualnie mogę je odsprzedać (oszukać kogoś innego).
A ich gwarancja polega na tymże ktoś nie dostanie pieniędzy za bilety, ale ty też nie otrzymasz zwrotu.
Moim zdanie to delikatnie mówiąc lipa. Omijać z daleka.
 
Witam, kupiłem pierwszy raz 3 bilety na mecz piłki nożnej ( Borussia -hannover96) prez viagogo i mam wrażenie ze zostałem oszukany... ?
Otrzymałem szczegóły zakupu i tak:
Cena 1 biletu 59€ ( 177€ za 3)
Opłata za rezerwacje 26,55€ (tzw prowizja)
Koszt dostawy 19,95€
NIP 6,11€
Całość 229,61€ przelew za pośrednictwem przelewy24 w sumie ok 1020pln
Bilety otrzymałem 3 dni przed impreza ( uprzedzaja o tym fakcie...) ale zdziwiłam sie iż zobaczyłem ze cena na bilecie widniej 16,99€!
Niestety ze względu na smierć bliskiej osoby wyjazd musiałem odwołać, próbowałem sprzedać na stronach www. Ale sie nie udało pomimo niskiej ceny .zadeklarował znajomy ale w ostatniej chwili odmówił...
Na stronie viagogo mozna odsprzedać ale i tu sie zdziwiłem bo w cenie za bilet trzeba wpisać cenę na bileci...?!
Nigdy więcej nic nie kupię przez viagogo... Szukajcie innych źródeł zakupu biletów.
Bilety za 51€ kupiłem za 230€:...czyste złodziejstwo :x
Pozdrawiam
Kuba
 
Jeżeli zapłaciłeś kartą kredytową, możesz zgłosić się do banku i zgłosić reklamację. W istnieje coś takiego jak Chargeback, nie wiem czy w każdym banku, ale w m-Bank na pewno.

"(z ang. obciążenie zwrotne) to usługa umożliwiająca odzyskanie środków z tytułu kwestionowanej transakcji kartowej, w sytuacji, w której klient nie może dochodzić swoich praw bezpośrednio u sprzedawcy lub firmy obsługującej bankomat. Bank wydający kartę, w imieniu Klienta przesyła za pośrednictwem systemu organizacji płatniczej reklamację, która automatycznie dokonuje obciążenia debetującego rachunek akceptanta karty."

Może się uda odzyskać pieniądze.
Pozdrawiam
 
Piter 82,
napisałeś, cyt. 'A ich gwarancja polega na tymże ktoś nie dostanie pieniędzy za bilety, ale ty też nie otrzymasz zwrotu.'

Czyli Ty nie dostałeś biletów, bo były oszukane i viagogo to zweryfikował i Ci nie wysłał, ale o jakim zwrocie mówisz? Płaciłeś jakąś prowizję, która Ci przepadła?
 
Hej,
mam takie pytanie dotyczące sprzedaży biletów przez Viagogo.

Sprzedałam bilety w marcu na koncert pod koniec lipca, czy macie doświadczenie ze sprzedażą, kiedy pieniądze są u sprzedającego? Kupujący ma bilety w ręce od marca, skąd więc aż taka zwłoka z zapłatą? Wg regulaminu, otrzymuje się zapłatę na 8 dni po koncercie. Czy pieniądze kupującego są przez ten cały okres blokowane na jego karcie kredytowej? Pozdrawiam!
 
Co mi odpisał? Bo nie wiem, kogo pytasz. Ja nie pytałam w Viagogo, po prostu zasięgam informacji tutaj u innych użytkowników, bo są ich tysiące, sprzedający i kupujący. Pytam, jak to jest z terminowością, bo czekam na pieniądze już od marca i mam czekać jeszcze na 8 dni po koncercie - do końca lipca, czyli kupujący de facto zapłaci pół roku po otrzymaniu biletów (ja sprzedałam i od razu wysłałam w marcu). I trochę się denerwuję, czy aby kupujący zapłaci, a nie np zniknie, a dodam, że kupującym był ktoś z Anglii.
 
Powrót
Góra