Witaj Aniu!
Ja mieszkam w Niemczech od ponad 6-ciu lat. Jestem polka i studiuje tu. Wiec mamy podobne uprawnienia. Pare tygodni temu ubiegalam sie o wize do USA i dostalam

k:
O wize zaczelam sie starac w lipcu tego roku... najpierw dostalam oficjalne zaproszenie z Chicago, potem poinformowalam sie na stronce o papierki, ktore musze pokazac i inne formalne sprawy... w sumie drogo wyszlo... od osoby 80 Euro za sama rozmowe... zeby umowic sie na ta rozmowe w konsulacie musisz zadzwonic na dosc drogi numer...
trwalo to jakies 20 minut i kosztowalo ponad 40 :!: Euro bo za 3-cim razem dopiero sie dodzwonilam, a minutki i tak kasuja :?
Wiec zadzwonilam i umowilam sie (ale dopiero wtedy jak mialam potwierdzenie wplaty tych 80 Euro i wszystkie wymagane dokumenty!)
Poczatkiem sierpnia pojechalam do Frankfurtu. Terminy sa tylko rano. Chyba od 8:00-11:00. Na ta sama godzine co ja bylo chyba jeszcze z 50 innych osob. Terminy sa co 15 Minut, wiec nastawcie sie na dluzsze czekanie... ale po 2 godzinach wyszlam szczesliwa! Paszport dostalam poczta 5 dni pozniej :brawo:
Z tego co zauwazylam nikt nie wyszedl bez wizy stamtad... w ogole mniej stresu i terroru jak w Ambasadzie w Polsce. Sama rozmowa trwala moze 5 minut i byla nawet bardzo przyjemna... papierow nikt nawet nie chcial widziec... (mialam ze soba umowy o prace, wynajem mieszkania, deklaracje ze wroce do niemiec, zaswiadczenie ze studiow itd.) Tylko te konieczne papiery chcieli: formularz, zdjecie, koperte itd.
I tak to bylo... a 12 pazdziernika lecimy na 2 tygodnie na wakacje do Chicago :beer:
Ps. Co do Waszej sytuacji to nie wiem czy Twoj Ojciec jest tam legalnie czy nie..? Bo to czasami moze byc przeszkoda... w zaleznosci od miejsca zamieszkania wize zalatwia sie to w roznych ambasadach.
cdn.