voncośtam, śmieszne, aczkolwiek prawdziwe...

  • Autor wątku Autor wątku puzonik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

puzonik

Użytkownik
Dołączył
04.2012
Odpowiedzi
39
pojawił się gość podający sie za markiza von cośtam... zkrótkiej obserwacji nosi zwykłe niearystokratyczne nazwisko, nie ma żadnego wykształcenia, jest bezrobotny. Przedstawia się jako voncośtam, wciska, ze jest w trakcie zmiany nazwiska (juz 2 lata, sic!) oraz ciemnotę typu studia na łomonosowie, wydanie ksiązki, której nie napisał itp brednie. Facio prowadzi stale jakieś negocjacje w sprawie zatrudniania ludzi do nieistniejącej jakiejś fundacji i o dziwo znajdują się delikatnie mówiąc naiwniacy, którzy sie z nim spotykają (na kawie w jakis hotelach) i mają być niby zatrudnieni, obiecuje jakies idiotyczne rzeczy nie do spełnienia z natury, łatwy i duży zarobek. Sytuacje nie konkretyzują się z wiadomych przyczyn..... moje pytanie, czy ta cała idiotyczna maskarada nie podpada przypadkiem pod jakikolwiek paragraf ?
 
Ostatnia edycja:
Jeśli jest "psychiczny" to żaden pragraf.
 
obiecuje jakies idiotyczne rzeczy nie do spełnienia z natury, łatwy i duży zarobek
To, że ludzie są naiwni, to chyba ich wina. Nikt rozsądny nie uwierzy w łatwą pracę za duże wynagrodzenie.

A skoro facet tylko fantazjuje na temat swojego pochodzenia czy wydania książki, to nic złego, są ludzie z mniej lub bardziej rozwiniętą wyobraźnią.

Co innego, gdyby w formularzach podawał nieprawdziwe nazwisko -> fałszywe dane osobowe
 
czy ludzie, którym naobiecywano pracę wpłacali hrabiemu Von Świrkowi jakieś pieniądze?
 
z tego, co się orientuję, to nikt nie wpłacał żadnej kasy. Najwyraźniej gość naoglądał się kariery nikodema dyzmy... Interesuje mnie to wszystko o tyle, ze ma on kontakt z moją przyjaciółką, a o nią się zwyczajnie martwię, jako, ze nie chce ona słuchać mego głosu realnego oglądu i rozsądku....:lol:
 
jeśli nie ma wyłudzenia, to podawanie się za markiza von Świrka jest legalne...
 
dzięki seb72 :) przynajmniej będę o nią spokojna... swoją drogą jak przyglądam się temu kuriozalnemu zjawisku głupoty i naiwności ludzkiej, to zastanawiam się dlaczego nikt nie zażądał od gościa dowodu... tylko tak na łzawą gadkę i to niektórzy po studiach... opada mi wszystko, co może opadać... chyba się wszyscy z tej menażerii markiza voncośtam naoglądali nikodema dyzmy i wyobrażają sobie że są na planie...bo z boku, to tak naprawdę wygląda... nawet jakiś gość, co mu firma plajtuje się do niego zgłosił po pomoc przyprowadzony przez innego gościa, któremu voncośtam obiecał... dlaczego nikogo z nich nie zastanawia, ze ta cała fundacja, nie ma KRSu, nie ma siedziby, a wielkie "światowe" spotkania odbywają się w hotelu przy kawce... o ludzka naiwności! o ile mnie pamięć nie zawodzi za prawnika się też podawał...:grin:
 
nie wiem co to takiego ten "prawnik" ale jeśli podawał się za magistra to złamał przepis
 
Powrót
Góra