Pytanie czy skala bajzlu jest taka, jak u nas.
Może przepisy (choć sprzeczne) mają chociaż poukładane.
Sprzeczność przepisów prawa to jedno, ale u nas kolejnym problemem jest to, że organa ścigania i wymiar sprawiedliwości w sytuacji braku odpowiednich przepisów starają się zastosować przepisy "najmniej niepasujące", co doprowadza do tego, że postępowanie tych organów zaczyna mocno rozmijać się z podstawowymi zasadami sprawiedliwości społecznej i prawa.
Stosowanie Art. 118/1 Ustawy do oprogramowania (tzw. cracków) czy przerabianych konsol to jeden przykład.
Stosowanie Art. 278. § 2 KK do sytuacji prywatnego nieautoryzowanego uzyskania/użytkowania programów komputerowych jest chyba jeszcze bardziej rażącym nadużyciem.