W jakim kraju ja żyję ? POMOCY

  • Autor wątku Autor wątku lis65
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lis65

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2005
Odpowiedzi
1
Witam
Krótki opis zdarzenia :
Jestem u tesciowej ,na podwórku posesji obok szwagier szwagra dźga nożem (wg lekarzy ok 20 dźgnięć) teściowa woła mnie na pomoc, przeskakuje przez płot usiłuję obezwładnić atakującego nożem facet , udaje mi się to po jakichś 10 minutach przy użyciu łopaty , przy czym używałem jej tak aby go nie zabic ani nie ogłuszyć poprostu starłem sie mu wytrącić nóż. Po obezwładnieniu udzieliłem pierwszej pomocy tamując krew z rany na rręku. Po przybyciu policji przekazałem obezwładnionego i nóż który odebrałem.
A teraz czemu sie dziwię :
1. Ten napastnik po 2 godzinach wrócił spokojnie do domu
2. Poszkodowanego mimo ran chce siena siłę wypisać ze szpitala przed upływem 7 doby leczenia
3. Po kilku przesłuchaniach mnie chce sie przedstawić zarzut o udziałw bójce z użyciem niebezpiecznego narzędzia

Co wiem ?
1. atakujący nożem jest mężem prezeski jednego z oddziałów Banku Spółdzielczego (kasa nie gra roli)
2. atakujący jest w niezłej komitywie z jednym z prokuratorów z prokuratury prowadzącej dochodzenie( znają się już bardzo długo)
3. atakujący w parę dni po zajśćiu mówił mojej teściowej że jeśli się nie wycofam z zeznań lub nie będę świadczyłna jego korzyść to on sprawi że pożałuję tego.

Pytanie :
CO JA MAM ZROBIĆ ŻEBY PRAWDA WYSZŁA NA JAW , NIE MIESZAŁO SIĘ W TO KOLESTWO PROKURATORÓW ?
CZY KTOŚ JEST MI W STANIE POMÓC ?
pODAM NAWET MR TEL. 502 639 323
REJON ŚLĄSK - OKOLICE CZĘSTOCHOWY
 
Powrót
Góra