Wada doręczeń z sądu

  • Autor wątku Autor wątku Verni33
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

Verni33

Użytkownik
Dołączył
09.2017
Odpowiedzi
77
Sprawa ma się następująco:
W czasie gdy byłem jeszcze za granicą złożyłem skargę na uchwałę rady gminy (studium kierunków). w związku z tym, że przebywałem za granicą musiałem mieć pełnomocnika do doręczeń w kraju. Więc na pełnomocnika ustanowiłem moją siostrę. W między czasie tego postępowania zjechałem do kraju na stałe. Sąd uchylił studium w całości. Kierując się art 230 par 1 i 2 ppsa złożyłem zażalenie na zwrot kosztów postępowania, nie ustanawiając już pełnomocnika.

Odpowiedź Gminy na zażalenie i skarga kasacyjna Gminy zostało doręczone mojej siostrze zamiast prosto do mnie. Ale myślę sobie chociaż jest wada doręczenia, wiele szkód nie robi, więc się nie będę odzywał.

Wysłałem do sądu pismo procesowe do zażalenia powołując się w nim na art 208 ppsa i odpowiedź na skargę kasacyjną.
I teraz taki problem jest, że moje ostatnie pisma trafiły do mojej siostry zamiast do gminy!

I co mam teraz z tym zrobić?
 
Czy informował Pan sąd, że wrócił Pan do kraju i że nie należy już doręczać poczty siostrze?
 
Nie informowałem. Aczkolwiek w tym momencie prowadzę jeszcze 3 skargi już bez pełnomocnika.

To, że do mojej siostry przychodzą pisma, które powinny trafić do mnie nie jest problemem. Problemem jest to, że gmina złożyła kasację, a odpowiedź na skargę kasacyjną którą napisałem sąd wysłał do mojej siostry zamiast do gminy.
 
Ostatnia edycja:
Aha, rozumiem, na początku nie załapałem w czym sęk.
 
A gmina już wcześniej mnie straszyła, że będziemy się sądzić 5 lat i żebym odpuścił. a teraz będzie mieć podstawę.
 
Jeśli pismo nie doręczone prawidłowo, można zażądać skutecznego doręczenia i przywrócenia terminów, jeśli takie upłynęły
 
Właśnie to gmina będzie robić. Wznowienie postępowania itd. czy mogę jakoś zaradzić temu, czy mogę mieć na to wpływ?
Skarga kasacyjną jest bezpodstawna, a nawet radca prawny, który ją napisał może ponieść konsekwencje. Toczę bój z gminą już 2 lata, z różnym skutkiem. Tym razem oparłem się na prawo unijne.
 
Ostatnia edycja:
Verni33 napisał:
czy mogę mieć na to wpływ?


Prawo do złożenia skargi przysługuje każdej ze stron.
Natomiast może pan wziąć odział w rozprawie i oświadczyć, ze wiadomość dotarła do pana, przez co uchybienie nie miało wpływu na wynik sprawy
 
Powrót
Góra