B
badzowski
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2023
- Odpowiedzi
- 1
Drodzy Forumowicze,
To mój pierwszy post oraz pierwszy taki problem w życiu. Licze na Wasze rady i opinie, gdyż zależy mi by jak najszybciej rozwiązać tą sprawe. Opisze krótko sprawe:
W lutym tego roku kupilem samochod jako sprawny, od handlarza, okazalo sie ze na poczatku musialem zainwestowac 2000 zlotych by nim jezdzic, wymiana rozrzadu, plynow, olejow etc, czego do konca nie bylem swiadomy, ale zaplacilem za to. W marcu pojawila sie pierwsza awaria, wzialem to na siebie, koszt prawie 2000 zlotych. W kwietniu kolejna awaria, skontaktowalem sie z handlarzem, dolozyl pare stówek, koszt naprawy prawie 1500 zlotych. Nie minal kolejny miesiac, koniec maja, padla turbina ktora uszkodzila silnik - wycena na kilka tysiecy zlotych. Ponownie skontaktowalem sie z handlarzem, poinformowalem ze samochod mial wade ukryta i zazadalem zwrotu pieniedzy, jednak on zdecydowal ze wymieni silnik i uszkodzone podzespoly na wlasny koszt, wiec nie chcac eskalacji problemu, zgodzilem sie. I to byl moj blad. Po 3 tygodniach od wymiany silnika kolejna usterka z biegami, musialem wezwac lawete, ale koszt naprawy na szczescie skromny. Na tym nie koniec, kilka dni temu, czyli prawie 7 miesiecy po zakupie samochodu, KOLEJNA awaria, spadek mocy, samochod ledwo co przyspiesza, swieci sie kontrolka check engine. Dramat. Co miesiac awarie, kosztowne, pozbywalo mnie to transportu na dlugie dni. Koszmar kazdego wlasciciela samochodu. Przez 7 miesiecy u mechanika przesiedzial ponad 2 miesiece, koszta ponioslem naiwnie wierzac ze to rozwiaze problemy, ale po nim przyszly nastepne. Okazalo sie ze to jest sypiacy sie samochod w ladnej obudowie. Szrot, nadajacy sie na czesci…
Teraz jestem w kropce. Nie wiem co robic dalej. Chcialbym zamknac ta sprawe i pozbyc sie samochodu, ale gdy go sprzedam strace okolo 15 tysiecy, chce pojsc droga prawna, ale nie wiem jakie mam szanse, jak to uruchomic, a co najgorsze, ten handlarz to dobry kumpel mojego przyjaciel…
Jakie sa Wasze przemyslenia? Rady? Co Wy byscie zrobili i jaka droge wybrali?
To mój pierwszy post oraz pierwszy taki problem w życiu. Licze na Wasze rady i opinie, gdyż zależy mi by jak najszybciej rozwiązać tą sprawe. Opisze krótko sprawe:
W lutym tego roku kupilem samochod jako sprawny, od handlarza, okazalo sie ze na poczatku musialem zainwestowac 2000 zlotych by nim jezdzic, wymiana rozrzadu, plynow, olejow etc, czego do konca nie bylem swiadomy, ale zaplacilem za to. W marcu pojawila sie pierwsza awaria, wzialem to na siebie, koszt prawie 2000 zlotych. W kwietniu kolejna awaria, skontaktowalem sie z handlarzem, dolozyl pare stówek, koszt naprawy prawie 1500 zlotych. Nie minal kolejny miesiac, koniec maja, padla turbina ktora uszkodzila silnik - wycena na kilka tysiecy zlotych. Ponownie skontaktowalem sie z handlarzem, poinformowalem ze samochod mial wade ukryta i zazadalem zwrotu pieniedzy, jednak on zdecydowal ze wymieni silnik i uszkodzone podzespoly na wlasny koszt, wiec nie chcac eskalacji problemu, zgodzilem sie. I to byl moj blad. Po 3 tygodniach od wymiany silnika kolejna usterka z biegami, musialem wezwac lawete, ale koszt naprawy na szczescie skromny. Na tym nie koniec, kilka dni temu, czyli prawie 7 miesiecy po zakupie samochodu, KOLEJNA awaria, spadek mocy, samochod ledwo co przyspiesza, swieci sie kontrolka check engine. Dramat. Co miesiac awarie, kosztowne, pozbywalo mnie to transportu na dlugie dni. Koszmar kazdego wlasciciela samochodu. Przez 7 miesiecy u mechanika przesiedzial ponad 2 miesiece, koszta ponioslem naiwnie wierzac ze to rozwiaze problemy, ale po nim przyszly nastepne. Okazalo sie ze to jest sypiacy sie samochod w ladnej obudowie. Szrot, nadajacy sie na czesci…
Teraz jestem w kropce. Nie wiem co robic dalej. Chcialbym zamknac ta sprawe i pozbyc sie samochodu, ale gdy go sprzedam strace okolo 15 tysiecy, chce pojsc droga prawna, ale nie wiem jakie mam szanse, jak to uruchomic, a co najgorsze, ten handlarz to dobry kumpel mojego przyjaciel…
Jakie sa Wasze przemyslenia? Rady? Co Wy byscie zrobili i jaka droge wybrali?