Wada ukryta pojazdu, a poczynione już naprawy

  • Autor wątku Autor wątku rysiotm
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rysiotm

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
4
Dzień dobry. Piszę z pytaniem odnośnie zwrotu auta z wada ukryta, a poniesionymi już kosztami przed jej wykryciem. Mianowicie o jaki zwrot kosztów mogę ubiegać się od sprzedającego. Zaraz po kupnie wymienione zostały felgi łącznie z oponami na nowe, jako, że stare były już zużyte. W międzyczasie wyszła dość nieprzyjemna sytuacja związana z brakiem kompresji w silniku. Auto zakupione na koniec sierpnia i od tamtej pory zrobione tylko 600km, jako, że czasu jest u mechanika. Mam już opinie rzeczoznawcy, z której wynika ewidentnie wada ukryta pojazdu (mam całą dokumentację fotograficzną jak wyglądały zawory po zdjęciu głowicy). Czy kupujący ma obowiązek prócz ceny auta, kosztów rejestracji, oddać również za zakupione nowe koła? (Faktura za zakup opon jest). Ewentualnie o jaki zwrot mogę się ubiegać, pomijając koszt zakupu pojazdu i robocizny mechanika, który ściągał glowice
 
Co to za wada ukryta? Wiek pojazdu? Cena? Model? Kontaktowałes się wcześniej ze sprzedającym?
 
Opel insignia 2012r 27000zl. Brak kompresji silnika - okazało się, że ktoś na sztukę poskładał silnik byle sprzedać i zawory wyglądają jakby je ktoś „brzeczotem” przycinał, prowadnice zaworowe mają przeokrutny luz. Generalnie silnik do remontu, a rzekomo 30tys wcześniej był remontowany na co dostałem faktury.

Kontaktowałem, teoretycznie zgodził się pokryć koszta naprawy, jednak po naprawie głowicy i złożeniu silnika dalej nie chce odpalać, ma problemy z równa praca. Dodatkowo po zdjęciu miski olejowej okazało się, że znajdują się w niej elementy popychacza i krzywek z rolki krzywki, które mogły również doprowadzić do ponownego uszkodzenia silnika. Generalnie auto nie nadają się do dalszego użytku, stąd też decyzja o zwrocie pojazdu
 
Ostatnia edycja:
Niepotrzebnie podejmowałeś się naprawy pojazdu. Domagać się możesz wszystkiego, pytanie tylko co na to sprzedający. Opinia biegłego za którą zapłaciłeś wcale nie musi przechylać szali na Twoją korzyść. Jeśli auto teraz jest rozebrane to może być Ci ciężko udowodnić a sądzie swoje racje

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
Za nowe koła oddawać nie musi - możesz je sobie zachować, odsprzedać dalej, a samochód zwrócić ze starymi.
Według mnie tak jak napisane wyżej - z tą naprawą to też nie było najlepsze posunięcie, trzeba był od razu zwrócić, ewentualnie żądać usunięcia wady przez sprzedawcę teraz mogą (ale nie muszą) pojawić się schody.
Ja na mechanice specjalnie się nie znam i rzeczoznawcą nie jestem, ale odruchowo nasuwa mi się pytanie czy wspomniane elementy, które mogły doprowadzić do ponownego uszkodzenia silnika to awaria, które powstał przed czy po zakupie (i czy można to jednoznacznie wykazać).
Masz chociaż na piśmie potwierdzenie, że sprzedający uznaje wadę ukrytą i pokryje koszty naprawy?
 
Powrót
Góra