Wada ukryta

  • Autor wątku Autor wątku łukaszkowy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ł

łukaszkowy

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2019
Odpowiedzi
3
Witam
Kupiłem w styczniu samochód. Po przejechaniu 1.5k km i dwóch miesiącach podczas przyspieszania wyskoczył chceck. Pojechałem do mechanika na diagnozę. Wyszło, że są uszkodzone dwie sondy ale powiedział, że może też być uszkodzony katalizator. Zajrzałem do środka kamera endoskopową i wygląda jakby był uderzony. |Pojechałem do innego mechanika który zajmuje się moją marką i stwierdził, że katalizator jest stopiony i nadaj się do wymiany. Poinformowałem o tym fakcie sprzedającego i zaproponowałem naprawę na pół ale się nie zgodził. Czy w tej sytuacji ma zastosowanie rękojmi?

 
Z tego co opisałeś, rękojmia jak najbardziej wchodzi w grę. Pytanie tylko, od kogo to kupiłeś. Jeśli od firmy, to masz bardzo wygodną pozycję. Prawo zakłada, że wada istniała już w chwili zakupu, jeśli ujawniła się w ciągu 2 lat. Nie musisz nic udowadniać, to sprzedający musi udowodnić, że wada powstała po sprzedaży. Jak kupiłeś to od prywaciarza, to rękojmia też działa, ale musisz sam udowodnić, że wada istniała w chwili zakupu. Tu przyda się niezależna opinia rzeczoznawcy, który stwierdzi, że stopiony katalizator i ślady uderzenia wskazują na stan sprzed sprzedaży.
W obu przypadkach Twoja sytuacja faktyczna jest dobra: 1,5k km i 2 miesiące to śmiesznie mało, katalizator stopiony to nie normalne zużycie, a endoskop pokazał ślady uderzenia. To mocne argumenty.
 
Powrót
Góra