Wadliwy łańcuch rozrządu w zakupionym samochodzie

  • Autor wątku Autor wątku 007niebond
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
0

007niebond

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2021
Odpowiedzi
7
Witam
Wiem iż napewno temat już kilka razy był poruszany, ale proszę o pomoc.
Zakupiłem 7 letni samochód w komisie. Wystko było w porządku do momentu wymiany oleju.
Po serwisie olejowym mechanik stwierdził iż mechanizm rozrządu jest do wymiany ponieważ słychać go dość mocno. Jest to rozwiązanie na łańcuchu.
Czy w taki wypadku mogę żądać od sprzedawcy usunięcia wady, która w czasie sprzedaży nie występowała. Wartość naprawy to 10% wartości samochodu.
 
Kupił Pan używany samochód i oczekiwał nowego łańcucha rozrządu? Łańcuch to też część eksploatacyjna i to że nie trzeba go wymieniać jest mitem.

Wysłane z mojego SM-G986B przy użyciu Tapatalka
 
Rozrząd to część eksploatacyjna ,wymienić samemu i cieszyć się z auta.

Wysłane z mojego SM-N975F przy użyciu Tapatalka
 
Nie oczekiwałem nowego łańcucha.
Natomiast proszę pamiętać iż rozrząd na łańcuchów zgodnie z informacją od producenta jest bezobsługowy i tylko w przypadku niepokojącej pracy (dźwięki z okilc rozrządu) podlega wymianie.
I jeżeli przy kontroli przed zakupem nie występowały żadne objawy iż nadaje się do wymiany, to wychodzi na to iż zostało to zatajone ponieważ samochód został zakupiony 2 tygodnie temu.
I proszę nie mówić iż to jest część eksploatacyja, i żebym naprawiał na własny koszt
 
lucas-7 napisał:
Kupił Pan używany samochód i oczekiwał nowego łańcucha rozrządu? Łańcuch to też część eksploatacyjna i to że nie trzeba go wymieniać jest mitem.

Wysłane z mojego SM-G986B przy użyciu Tapatalka

Zgodnie z informacją rozrząd jest bezobsługowy i podlega wymianie jeżeli są objawy.
 
W moim nowym prosto z salonu, nie tanim samochodzie, gdzie wg książki łańcuch powinien być wymieniany co 300 tys, km
- zaliczyłem dwie wymiany gwarancyjne przy 40tys. km i 80 tys. km
Potem było OK.
Tak jak koledzy wyżej napisali - traktować to należy jako część eksploatacyjną podlegającą zużyciu. Jak klocki hamulcowe.
 
007niebond napisał:
....Po serwisie olejowym mechanik stwierdził iż mechanizm rozrządu jest do wymiany ponieważ słychać go dość mocno. Jest to rozwiązanie na łańcuchu.
Czy w taki wypadku mogę żądać od sprzedawcy usunięcia wady, która w czasie sprzedaży nie występowała. Wartość naprawy to 10% wartości samochodu.

No już bez jaj.

007niebond napisał:
...Natomiast proszę pamiętać iż rozrząd na łańcuchów zgodnie z informacją od producenta jest bezobsługowy...

Więc z roszczeniem należy się zwrócić do producenta, który zapewniał o bezobsługowości.

Jest to część eksploatacyjna i podlega okresowej kontroli oraz wymianie jak np. klocki/szczęki hamulcowe, tracze/bębny, elementy zawieszenia i wiele inny rzeczy.
 
Widzę że najlepiej jest napisać "bez jaj" i że to część eksploatacyjna, zero pomocy.
Wychodzi na to że lepiej nic nie robić niech się silnik w ciągu roku rozwali, ekspertyza przez rzeczoznawcę będzie iż rozrząd był wadliwy i usterka występowała przed zakupem, o której kupujący nie został poinformowany.
Serdecznie dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi, które niestety nie pomogły tylko stwierdzają ze mam sam sobie ogarnąć temat, a inni mogą nie rzetelnie sprzedawać samochody
 
007niebond napisał:
Zgodnie z informacją rozrząd jest bezobsługowy i podlega wymianie jeżeli są objawy.

No i objawy sie pojawiły, pora wymienić łańcuch. Przykro nam, ze dostales odpowiedz niezgodna z twoimi wyobrazeniami
 
Zawsze mnie zadziwia postawa kupujących samochód. Kupują auta 7....20 letnie i są zdziwieni że coś się w tak starym aucie zaczyna zużywać i psuć. Chcesz mieć auto bezproblemowe? Kup nowe w salonie. Aż strach teraz sprzedawać samochód.
To co napisał producent o rozrządzie jest prawdą. Nie trzeba go wymieniać chyba że się zużyje. Twoje objawy to właśnie zużycie. Czasami łańcuch wytrzyma do końca życia samochodu, czasami zużyje się wcześniej. Wystarczy auto ciągle eksploatować w mieście.
 
Ostatnia edycja:
Mam świadomość iż kupując samochód używany mogę liczyć się z kosztami. Z korzystałem z zakupu nie u handlarza tylko z komisu, który zapewniał iż samochód jest sprawdzony pod względem technicznym, i oprócz hamulców z przodu i z tyły nic nie trzeba robić. Po zakupie wymieniłem układ hamulcowy. Dodatkowo kilka krotnie pytałem sprzedającego czy rozrząd jest do wymiany i od dwóch osób otrzymałem informację iż jest sprawny i cichy i nie trzeba nic ruszać ponieważ to są duże koszty i prawdopodobnie był wymieniany ale nie mają potwierdzenia.
Zgodnie z zapewnieniami dokonałem wymiany oleju i wszystkich filtrów i tu zonk.
Przepraszam ale mając świadomość iż coś jest nie tak starał bym się negocjować cenę i wykonać naprawę, a wychodzi na to iż kupujesz samochód z zatajone wada elementu jak to wszyscy nazywacie "eksploatacyjna" i prowo konsumenta cię nie dotyczy.
Polecam wam kupić samochód który w opinii sprzedającego nie wymaga wkładu i jechać w trasę i niech się zepsuje. No tak trzeba było nie jechać tylko do mechanika na naprawę.
Kupcie sobie smartfona i bateria będzie trzymać godzinę, przecież to jest część eksploatacyjna a telefon przy sprzedaży działał.
 
Stać mnie na naprawę, ale jeżeli kupuje samochód używany wolę zapłacić więcej i mieć pewność że wszystko jest okey (tak było w tym przypadku) a nie szukać tanich okazji.
A nawiązując do wcześniejszych wypowiedzi "kup nowy", jeżeli was stać, to super i też chciałbym być waszej sytuacji i spać spokojnie.
 
Pejotwroc napisał:
Zawsze mnie zadziwia postawa kupujących samochód. Kupują auta 7....20 letnie i są zdziwieni że coś się w tak starym aucie zaczyna zużywać i psuć. Chcesz mieć auto bezproblemowe? Kup nowe w salonie. Aż strach teraz sprzedawać samochód.
To co napisał producent o rozrządzie jest prawdą. Nie trzeba go wymieniać chyba że się zużyje. Twoje objawy to właśnie zużycie. Czasami łańcuch wytrzyma do końca życia samochodu, czasami zużyje się wcześniej. Wystarczy auto ciągle eksploatować w mieście.
Niestety w obecnych czasach sprzedając samochód trzeba mieć świadomość iż musi być sprawny bez wad. Tak sprzedawałem swój i niemiałem żadnych obaw że ktoś wróci z roszczeniami. Był przed spradaza przygotowany przezemnie, bo nie jestem handlarzem i nie pozbywalem się samochodu bo się psuje, tylko chciałem zmienić na inny nowszy model.
Jeżeli by coś wyszło nie tak w samochodzie jaj żeby wziąść to na klatę.
 
007niebond napisał:
Widzę że najlepiej jest napisać "bez jaj" i że to część eksploatacyjna, zero pomocy.
Wychodzi na to że lepiej nic nie robić niech się silnik w ciągu roku rozwali, ekspertyza przez rzeczoznawcę będzie iż rozrząd był wadliwy i usterka występowała przed zakupem, o której kupujący nie został poinformowany.
Serdecznie dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi, które niestety nie pomogły tylko stwierdzają ze mam sam sobie ogarnąć temat, a inni mogą nie rzetelnie sprzedawać samochody

Weź nie ośmieszaj się już.
Jeżeli zakupisz samochód i obróci panewkę to do kogo będziesz miał "pretensje" do producenta który zaleca interwał wymiany oleju co 30 000 km, czy do użytkownika że nie wymieniał co ok. 10 000 km ? :what:

Każdy chce kupić jak najtaniej auto i jeszcze żeby mu to serwisować, naprawiać wszystko przez dwa lata. Jeżeli przekonasz Sąd że rozrząd to część nie eksploatacyjna i była to wada ukryta to gratulacje. Koniecznie wstaw tu wyrok wraz z uzasadnieniem, powodzenia ;)

007niebond napisał:
...Tak sprzedawałem swój i niemiałem żadnych obaw że ktoś wróci z roszczeniami. Był przed spradaza przygotowany przezemnie, bo nie jestem handlarzem i nie pozbywalem się samochodu bo się psuje, tylko chciałem zmienić na inny nowszy model.
Jeżeli by coś wyszło nie tak w samochodzie jaj żeby wziąść to na klatę.

Pewnie byś tu zagościł z zapytaniem czy musisz to naprawiać w ramach reklamacji.
Wszystko zależy po której stronie "lustra" jesteśmy ;)
 
Ostatnia edycja:
007niebond napisał:
(...) przy kontroli przed zakupem nie występowały żadne objawy iż nadaje się do wymiany

To znaczy, że w momencie kupna ta usterka nie istniała, prawda? Dopiero już jak Ty byłem właścicielem pojawia się. Ale sprzedający za to już nie odpowiada.
 
Skoro ty nie slyszales rozrzadu to dlaczego facet wymieniajac olej słyszy rozrzad. Rozrzad w ciagu 2 tyg sie nie rozciaga łańcuch. Na twoim miejscu zainteresował bym sie jaki olej zostal wlany. Mi do opla facet wlał motula zwyklego 5w30 a do niego powinien byc 5w30 gm. Po wlaniu motul silnik odrazu zaczął glosno chodzić. Po 2 dniach sam wymienilem na gm i silnik znowu cicho chodził. Wez to pod uwagę
 
Moze byc ze ty sie nie znasz i walił juz, a facet sie zna.
 
Powrót
Góra