L
LILKA30
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2012
- Odpowiedzi
- 39
Witam serdecznie, żeby nie zanudzać po krótce opiszę moją sytuację:
wraz z mężem zostaliśmy zrobieni na tzw, "słupa".Zgłosiliśmy sprawę na policję (dodam,że zajście miało miejsce we wrześniu 2014r.) Firma Net credit, gdzie oszust zaciągnął pożyczkę (600 zł) odsprzedała dług firmie getback w trakcie trwania śledztwa. Ta skierowała sprawę do e-sądu, my zaskarżyliśmy nakaz, SR uznał, wyznaczył nam adwokata, po czym (przed wyznaczeniem pierwszej rozprawy) powód wycofał pozew oczywiście bez zrzeczenia się roszczenia. Sąd oczywiście uznał,że jest to zgodne z prawem i wydał postanowienie o umorzeniu , które to zaskarżyliśmy. Po 1,5 miesiąca przyszła informacja z Sądu,że mamy zapłacić 30 zł za wniosek o zażalenie - zapłaciliśmy. Po kolejnym miesiącu SOdwoławczy przysłał odpowiedź powoda -które głównie powołuje się na artykuły min 203 § 4 k.p.c.
I moje pytania:
1. Czy nasze zażalenie zostało uznane?
2. Czy przytoczenie tego stwierdzenia Sądu „ Sąd co do zasady związany jest cofnięciem pozwu. Jednakże zobowiązany jest zawsze dokonać oceny, czy w świetle zgromadzonego materiału procesowego czynności wymienione w art. 203 § 4 k.p.c. nie są sprzeczne z prawem, zasadami współżycia społecznego lub czy zmierzają do obejścia prawa. Stwierdzenie tych okoliczności ma ten skutek, że mimo złożenia przez stronę odpowiedniego oświadczenia sąd prowadzi nadal postępowanie, wydawszy uprzednio postanowienie stwierdzające uznanie tych czynności za niedopuszczalne i odmawiające umorzenia postępowania (wyrok SN z dnia 5 listopada 1966 r., II CR 387/66)" , będzie działało na naszą korzyść ? - nie strzelimy sobie w stope?
Z góry dziękuję za odpowiedź
wraz z mężem zostaliśmy zrobieni na tzw, "słupa".Zgłosiliśmy sprawę na policję (dodam,że zajście miało miejsce we wrześniu 2014r.) Firma Net credit, gdzie oszust zaciągnął pożyczkę (600 zł) odsprzedała dług firmie getback w trakcie trwania śledztwa. Ta skierowała sprawę do e-sądu, my zaskarżyliśmy nakaz, SR uznał, wyznaczył nam adwokata, po czym (przed wyznaczeniem pierwszej rozprawy) powód wycofał pozew oczywiście bez zrzeczenia się roszczenia. Sąd oczywiście uznał,że jest to zgodne z prawem i wydał postanowienie o umorzeniu , które to zaskarżyliśmy. Po 1,5 miesiąca przyszła informacja z Sądu,że mamy zapłacić 30 zł za wniosek o zażalenie - zapłaciliśmy. Po kolejnym miesiącu SOdwoławczy przysłał odpowiedź powoda -które głównie powołuje się na artykuły min 203 § 4 k.p.c.
I moje pytania:
1. Czy nasze zażalenie zostało uznane?
2. Czy przytoczenie tego stwierdzenia Sądu „ Sąd co do zasady związany jest cofnięciem pozwu. Jednakże zobowiązany jest zawsze dokonać oceny, czy w świetle zgromadzonego materiału procesowego czynności wymienione w art. 203 § 4 k.p.c. nie są sprzeczne z prawem, zasadami współżycia społecznego lub czy zmierzają do obejścia prawa. Stwierdzenie tych okoliczności ma ten skutek, że mimo złożenia przez stronę odpowiedniego oświadczenia sąd prowadzi nadal postępowanie, wydawszy uprzednio postanowienie stwierdzające uznanie tych czynności za niedopuszczalne i odmawiające umorzenia postępowania (wyrok SN z dnia 5 listopada 1966 r., II CR 387/66)" , będzie działało na naszą korzyść ? - nie strzelimy sobie w stope?
Z góry dziękuję za odpowiedź