Walka z operatorem komórkowym... ;)

  • Autor wątku Autor wątku mpn103
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mpn103

Stały bywalec
Dołączył
12.2016
Odpowiedzi
914
Witajcie.
Wszystko się rozchodzi fakturę której termin płatności upłynął 8.12.2014 roku.
Potem było rozwiązanie umowy, naliczenie kary umownej i sprzedanie wierzytelności do Luxemburga.
30.03.2017 złożyli pozew do Sądu w Lublinie, gdzie wnosili o zapłatę:

a Sąd w dniu 27.06.2017 wydal Nakaz Zapłaty do którego złożyłem sprzeciw.
Przekazano sprawę sądowi właściwości ogólnej....

Sąd odezwał się dopiero 09.01.2018 w piśmie zwrotnym napisałem że wnoszę o oddalenie powództwa i podniosłem zarzut przedawnienia wspomnianej na początku faktury.

Po kilku pismach z pełnomocnikiem powoda poprzez sąd, w których to pełnomocnik odniósł się do mojego zarzutu przedawnienia jako nieprawdziwe odbyła się rozprawa na której zapadł wyrok:

i był spokój.... do wczoraj.

c.d. w drugim poście (za dużo plików graficznych)

Otrzymałem dwa pisma o tej samej treści różniące się jedynie nr sprawy w "ich" systemie.





Proszę o podpowiedź jak się ustosunkować do tego.


Przepraszam że w kilku postach, ale na forum są ograniczenia.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
mpn103 napisał:
Proszę o podpowiedź jak się ustosunkować do tego
Znaczy się do czego ?
To, że wierzytelność jest przedawniona, nie znaczy, że znika. Staje się zobowiązaniem naturalnym. Nie wiem czy o to chodziło ?
 
To dlatego piszą o zobowiązaniu, ale trochę nie rozumiem.
W dniu wnoszenia ich pozwu do e-sądu nie była ona przedawniona.
Sąd właściwy na rozprawie też się do tego odniósł i napisał o tym w uzasadnieniu:

Nowy bieg biegnie od marca 2018 roku, czyli "po nowemu" nie jest to jeszcze przedawnione.
Przedawni się dopiero pod koniec przyszłego roku, dobrze kombinuje?
 
Tak to wklejasz wycinkami, że nie wiadomo o co chodzi. Z jakiego tytułu powództwo zostało oddalone?
 
Uzasadnienie jest długie, ma 9 stron, jak to wkleję to nie będzie się chciało nikomu tego czytać :)
 
Ostatnia edycja:
Już nie mogę edytować.
W tym całym gąszczu informacji znalazłem:

Sąd zważył, co następuje:
Powództwo nie jest zasadne.
 
Uwaga, wklejam uzasadnienie :)
Może się zmieści.

UZASADNIENIE
W pozwie z dnia 30 marca 2017 roku pełnomocnik XxxxxXxxxxxxxxxxxxx. w Luksemburgu wnosił o zasądzenie na rzecz powoda od Xxxx Xxxx kwoty 921,96 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty oraz kosztów procesu.
W uzasadnieniu pozwu podniesiono, że wierzytelność dochodzona przez powoda od pozwanego wynika z braku zapłaty przez pozwanego za korzystanie z usług telekomunikacyjnych świadczonych przez Xxxxxxxxxxx sp. z o.o. - wierzyciela pierwotnego, na podstawie umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Powód nabył wierzytelność, której dochodzi niniejszym pozwem, na podstawie umowy o przelew wierzytelności zawartej z poprzednim wierzycielem. Na wartość przedmiotu sprawy, tj. kwotę 921,96 złotych składa się suma należności wynikających z faktury nr 1411200142785 na kwotę 237,89 złotych, z terminem płatności 7 grudnia 2014 roku, faktury nr 1412200141633 na kwotę 9,38 złotych z terminem płatności 6 stycznia 2015 roku, noty odsetkowej nr NO/141120/5058268 na kwotę 1,45 złotych z terminem płatności 7 grudnia 2014 roku, noty odsetkowej nr NO/141220/5049800 na kwotę 1,11 złotych z terminem płatności 6 stycznia 2015 roku, noty odsetkowej nr NO/150120/5057184 na kwotę 1,68 złotych z terminem płatności 6 lutego 2015 roku, noty odsetkowej nr NO/150220/5048985 na kwotę 1,71 złotych z terminem płatności 9 marca 2015 roku, noty odsetkowej nr NO/150620/5052022 na kwotę 20,06 złotych z terminem płatności 7 lipca 2015 roku, noty odsetkowej nr NO/150720/5048721 na kwotę 5,57 złotych z terminem płatności 6 sierpnia 2015 roku, oraz noty karnej obciążeniowej nr NKO/150220/3000094 na kwotę 600,00 złotych z terminem płatności 9 marca 2015 roku oraz odsetki od kwot należności głównych naliczone od dnia następnego po dniu wymagalności płatności każdej należności, na dzień poprzedzający złożenie pozwu w niniejszej sprawie, tj. 43,11 złotych. Pomimo poinformowania o zmianie wierzyciela i wezwania do dobrowolnej zapłaty w terminie 7 dni oraz wskazania rachunku bankowego powoda jako miejsca spełnienia świadczenia pozwany do dnia wniesienia niniejszego pozwu nie przesłał powodowi żadnej odpowiedzi i nie spełnił świadczenia. (pozew k. 1-5)
W dniu 27 czerwca 2017 roku Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, w którym orzekł zgodnie z żądaniem pozwu (nakaz zapłaty – k. 5v-6).
Xxxxx Xxxx w dniu 24 lipca 2017 złożył w terminie sprzeciw od powyższego nakazu zapłaty(k. 7v).
Postanowieniem z dnia 12 września 2017 roku sprawa została przekazana do rozpoznania do Sądu Rejonowego w Pruszkowie (k. 9).
W piśmie procesowym z dnia 19 stycznia 2018 roku Xxxxx Xxxx wniósł o oddalenie powództwa w całości, podnosząc zarzut przedawnienia roszczenia wynikającego z płatności za faktury nr 1411200142785 i 1412200141633. Pozwany wyjaśnił ponadto, że jesienią 2014 roku Xxxxxxxxxxx - operator świadczący usługi na jego rzecz, przestał wywiązywać się z umowy. Następowały drastyczne spadki prędkości świadczonej usługi, jaką był Intrernet LTE. Powyższe powodowało brak możliwości korzystania przez pozwanego ze świadczonej usługi zgodnie z umową. Pozwany podkreślił, że poprzez infolinię zgłaszał operatorowi nieprawidłowości w świadczonych przez niego usługach, na które pracownicy infolinii odpowiadali, że z ich strony wszystko jest w porządku, a problem tkwi w sprzęcie komputerowym pozwanego. Poza usługą internetową świadczoną przez Xxxxxxxxxxx, pozwany posiadał ponadto stałe lokalne łącze, dzięki czemu problemy z internetem LTE od Xxxxxxxxxxx nie były odczuwalne w jego pracy. Pomimo posiadania innego źródła dostępu do internetu, pozwany wielokrotnie zgłaszał nieprawidłowości u operatora, sygnalizując, że w przypadku dalszego utrzymywania się usterki, nie dokona płatności kolejnej faktury za tą usługę. 20 listopada 2014 roku pozwanemu wystawiono fakturę na kwotę 237,89 złotych, która nie została przez niego uregulowana z przyczyn sygnalizowanych wcześniej operatorowi nieprawidłowości w świadczonych usługach. Następnie pozwany otrzymał fakturę na kwotę 9,38 złotych wystawioną 20 grudnia 2014 roku, której również nie uregulował. Po upływie terminu płatności powyższej faktury, operator dokonał całkowitej blokady usługi, którą zobowiązał się świadczyć na mocy zawartej między stronami umowy. W okresie około 20 stycznia 2015 roku, operator wysłał do pozwanego wezwanie do zapłaty, w treści którego wskazano, że nastąpi rozwiązanie umowy i naliczenie kary umownej, jeśli nie ureguluje kwoty 267,87 złotych do dnia 30 stycznia 2015 roku. Następnie w dniu 23 lutego 2015 roku pozwanemu wystawiona została faktura VAT wraz z notą odsetkową, w której obciążony został karą umowną w kwocie 600,00 złotych, z tytułu przedwczesnego rozwiązania umowy. Pozwany wskazał, że nie dokonywał rozwiązania umowy, a jedynie wymagał, aby operator wywiązywał się z zawartej umowy. O fakcie sprzedaży przedmiotowej wierzytelności w dniu 29 lipca 2015 roku pozwany powiadomiony został pismem z dnia 15 września 2015 roku. Pozwany Xxxxx Xxxx wskazał ponadto, że operator telekomunikacyjny nie może żądać zapłaty kary umownej za odstąpienie od umowy, w związku z brakiem dokonania opłat, gdyż kara umowna może być zastrzeżona tylko na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego. (pismo procesowe z dnia 19 stycznia 2018 roku – k. 43-45, 49)
W piśmie procesowym z dnia 16 lutego 2018 roku pełnomocnik powoda podtrzymał w całości dotychczasowe stanowisko w sprawie. W odpowiedzi na zgłoszony przez pozwanego zarzut przedawnienia roszczenia wynikającego z faktur nr 1411200142785 i 1412200141633 pełnomocnik powoda wskazał, że powyższe faktury nie uległy przedawnieniu, podnosząc, że roszczenia o opłatę abonamentową i wynagrodzenie za połączenia telefoniczne z umowy o świadczenie telefonicznych usług powszechnych powstałe w okresie obowiązywania ustawy z dnia 16 lipca 2004 roku Prawo telekomunikacyjne, przedawniają się w terminie 3 lat przewidzianym w art. 118 k.c. Faktury będące podstawą żądania w niniejszej sprawie zostały wystawione w okresie od 22 listopada 2014 roku do 23 lipca 2015 roku, a zatem roszczenie stało się wymagalne najwcześniej z dniem płatności pierwszej faktury, tj. 8 grudnia 2014 roku. Roszczenie uległoby przedawnieniu zgodnie z trzyletnim terminem przedawnienia najwcześniej z dniem 8 grudnia 2017 roku, gdyby powód nie złożył pozwu w niniejszej sprawie w dniu 30 marca 2017 roku. W niniejszej sprawie doszło zatem do przerwania biegu terminu przedawnienia roszczenia.
Pełnomocnik powoda wskazał ponadto, że pozwany nie przedstawił w toku niniejszego postępowania dowodów, że składał do operatora reklamacje dotyczące niewykonania lub nienależytego wykonywania usług telekomunikacyjnych, zatem należy uznać, że powyższe usługi świadczone były prawidłowo. Jednocześnie wyjaśnił, że dochodzona przez powoda wierzytelność nie stanowi kary umownej, lecz jest roszczeniem wprost wynikającym z art. 57 ust. 6 ustawy Prawo telekomunikacyjne z dnia 16 lipca 2004 roku, w myśl którego, w przypadku zawarcia umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych związanego z ulgą przyznaną abonentowi, w przypadku jednostronnego rozwiązania umowy przez abonenta lub przez dostawcę usług z winy abonenta przed upływem terminu, na jaki umowa została zawarta wysokość roszczenia nie może przekraczać wartości ulgi przyznanej abonentowi pomniejszonej proporcjonalnie za okres od dnia zawarcia umowy do dnia jej rozwiązania. Z treści umowy wynika, że pozwany zawierając umowę, nabył na warunkach promocyjnych aparat telefoniczny z bonifikatą, zobowiązując się w zamian do utrzymania ważności konta w okresie objętym umową. W związku z tym, pozwanemu przyznano ulgę polegającą na obniżeniu ceny zakupionego urządzenia, z jednoczesnym zaakceptowaniem przez niego warunków umowy. Pozwany nie wywiązał się należycie z zawartej umowy, dlatego operator uprawniony był do przedterminowego rozwiązania umowy z winy leżącej po stronie abonenta oraz obciążenia go karą umowną. (pismo procesowe z dnia 16 lutego 2018 roku – k. 93-94, 95)
Na rozprawie w dniu 14 marca 2018 roku pozwany wnosił o oddalenie powództwa w całości, popierając w całości swojego dotychczasowe stanowisko w sprawie, zakwestionował faktury, noty odsetkowe i notę obciążeniową, co do zasady i co do wysokości. (protokół rozprawy – k.98-99, 100)
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 17 października 2007 roku Xxxxx Xxxx zawarł z Xxxxxxxxxxx S.A. z siedzibą w Warszawie umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych w ramach promocji „XXX”, na czas nieoznaczony, dla numeru 609 724 501. Umowa przewidywała karę umowną wynikającą z regulaminu promocji w wysokości 1 000,00 złotych. Umowa dotyczyła ponadto świadczenia przez operatora na rzecz klienta usługi GPRS.
W dniu 14 września 2009 roku strony podpisały aneks do umowy dla numeru 609 724 501, przekształcając umowę w umowę zawartą na czas oznaczony 24 miesięcy i dokonując zmiany taryfy. Umowa ta była połączona z zakupem telefonu Sony Ericsson C905. Kara umowna została określona na 1 500,00 złotych.
W dniu 22 marca 2011 roku strony podpisały kolejny aneks do umowy dla numeru XXX XXX XXX, przekształcając umowę w umowę zawartą na czas oznaczony 30 miesięcy i dokonując zmiany taryfy. Umowa ta była połączona z zakupem telefonu HTC Widfire. Kara umowna została określona na 1 500,00 złotych
W dniu 19 marca 2013 roku Xxxxx Xxxx zawarł z Xxxxxxxxxxx sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie kolejną umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Umowa dotyczyła promocji „OMG dla Firm 35” i zawarta została na okres 24 miesięcy dla numeru XXX XXX XXX. Umowa ta przewidywała karę umowną w wysokości 1 600,00 złotych. Umowa dotyczyła także świadczenia przez operatora na rzecz klienta usługi transmisji danych i była połączona z zakupem telefonu Samsung Galaxy ACE 2.
Kolejną umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych Xxxxx Xxxx zawarł z Xxxxxxxxxxx sp. z o.o. w Warszawie w dniu 25 marca 2013 roku. Umowa dotyczyła pakietu promocyjnego „XXXX” i zawarta została na okres 12 miesięcy. Umowa ta przewidywała karę umowną w wysokości 1 000,00 złotych, dotyczyła także świadczenia przez operatora na rzecz klienta usługi transmisji danych i była połączona z zakupem Routera Huawei B593.
W dniu 5 kwietnia 2014 roku strony podpisały aneks do umowy dla numeru XXX XXX XXX, przekształcając umowę w umowę zawartą na czas oznaczony 25 miesięcy i dokonując zmiany taryfy. Umowa ta była połączona z zakupem Routera ZTE MF28D LTE. Kara umowna została określona na 1 000,00 złotych.
W dniu 7 lipca 2014 roku strony podpisały kolejny aneks do umowy dla numeru XXX XXX XXX, przekształcając umowę w umowę zawartą na czas oznaczony 30 miesięcy i dokonując zmiany taryfy. Umowa ta była połączona z zakupem telefonu LG L90. Kara umowna została określona na 1 428,00 złotych.
Następnie w dniu 21 sierpnia 2014 roku został podpisany aneks do umowy dla numeru XXX XXX XXX. Umowa została przekształcona w umowę zawartą na czas oznaczony 32 miesięcy, dokonano zmiany taryfy. Umowa ta była połączona z zakupem telefonu LG L90. Kara umowna została określona na 1 523,20 złotych.
Na mocy umowy z Xxxxxxxxxxx sp. z o.o. w Warszawie Xxxxx Xxxx korzystał z internetu LTE w ramach otrzymanego pakietu. Początkowo internet działał bardzo dobrze, tym bardziej, że aby poprawić jakość sygnału Xxxxx Xxxx dokonał instalacji anten zewnętrznych. W pewnym momencie internet zaczął działać z tak niską prędkością, że nie można było korzystać z internetu, w taki sposób, jak wcześniej i jakiego oczekiwał Xxxxx Xxxx przedłużając umowę. Xxxxx Xxxx skontaktował się z działem technicznym Xxxxxxxxxxx sp. z o.o. w Warszawie i usłyszał, że problemy mogą być związane z tym , że zostały zrobione zmiany na stacji bazowej, z której korzystał. Wówczas Xxxxx Xxxx zaczął zgłaszać telefonicznie reklamacje, w odpowiedzi na które usłyszał, że nic się nie da zrobić. Ponieważ mimo reklamacji prędkość internetu nie uległa zwiększeniu, Xxxxx Xxxx stwierdził, że skoro operator nie dostarcza mu internetu zgodnie z umową, to on nie będzie za niego płacił, jednocześnie uiszczając opłaty za telefony, które miał w tej sieci, w ramach tego samego konta abonenckiego.
W dniu 22 listopada 2014 roku Xxxxxxxxxxx sp. z o.o. w Warszawie wystawiła Xxxxx Xxxxemu fakturę VAT nr 1411200142785 na kwotę 239,34 złotych, z terminem płatności do dnia 8 grudnia 2014 roku. Faktura dotyczyła okresu od 21 października 2014 roku do 20 listopada 2014 roku. Tego samego dnia Xxxxxxxxxxx Sp. z o.o. wystawiła Xxxxx Xxxxemu notę odsetkową nr NO/141120/5058268, na kwotę 1,45 złotych, płatną do dnia 8 grudnia 2014 roku. W dniu 22 grudnia 2014 roku Xxxxxxxxxxx sp. z o.o. w Warszawie wystawiła Xxxxx Xxxxemu fakturę VAT nr 1412200141633 na kwotę 28,53 złotych, płatną do dnia 7 stycznia 2015 roku. Faktura dotyczyła okresu od 21 listopada 2014 roku do 20 grudnia 2014 roku. Tego samego dnia Xxxxxxxxxxx sp. z o.o. w Warszawie wystawiła mu również notę odsetkową nr NO/141220/5049800 na kwotę 1,11 zł z terminem płatności do 7 stycznia 2015 roku. W dniu 23 stycznia 2015 roku Xxxxxxxxxxx sp. z o.o. w Warszawie wystawiła Xxxxx Xxxxemu notę odsetkową nr NO/150120/5057184 na kwotę 1,68 złotych z terminem płatności do dnia 6 lutego 2015 roku. Xxxxx Xxxx nie zapłacił tych należności stojąc na stanowisku, że skoro operator nie dostarcza mu internetu zgodnie z umową, to on nie jest zobowiązany uiszczać opłat.
W dniu 23 lutego 2015 roku Xxxxxxxxxxx sp. z o.o. w Warszawie wystawiła Xxxxx Xxxxemu notę obciążeniową nr NKO/150220/3000094 na kwotę 600,00 złotych, z terminem płatności do dnia 9 marca 2015 roku z tytułu kary za niedotrzymanie warunków promocji. Tego samego dnia Xxxxxxxxxxx Sp. z o.o. wystawiła również notę odsetkową nr NO/150220/5048985 na kwotę 1,71 zł z terminem płatności do 9 marca 2015 roku.
W dniu 26 lutego 2015 roku Xxxxxxxxxxx sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie wysłała do Xxxx Xxxx sporządzone 25 lutego 2015 roku oświadczenie o rozwiązaniu umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych i wezwanie do zapłaty kwoty 853,22 złotych.
Ponieważ Xxxxx Xxxx nie uiszczał opłat za internet, ta usługa została mu zablokowana, przy zachowaniu możliwości korzystania z telefonów objętych innymi umowami.
Następnie, w dniu 23 czerwca 2015 roku Xxxxxxxxxxx sp. z o.o. w Warszawie wystawiła Xxxxx Xxxxemu notę odsetkową nr NO/150620/5052022 na kwotę 20,06 złotych z terminem płatności do dnia 7 lipca 2015 roku, zaś w dniu 23 lipca 2015 roku wystawiona została nota odsetkowa nr NO/150720/5048721 na kwotę 5,57 złotych, z terminem płatności do dnia 6 sierpnia 2015 roku.
/umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych
wraz z aneksami – k. 51-71;
faktury i noty k. 75-88;
oświadczenie o rozwiązaniu umowy wraz z potwierdzeniem nadania - k. 72 – 74,
zeznania pozwanego – k. 99, 100/
W wyniku zawarcia w dniu 29 lipca 2015 roku umowy sprzedaży wierzytelności, na Xxxxx XXX xxxX z siedzibą w Luksemburgu, przelane zostały wierzytelności przysługujące uprzednio Xxxxxxxxxxx Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, w szczególności ta przysługująca operatorowi przeciwko Xxxxx Xxxxemu w wysokości 878,85 złotych, w skład której wchodziły należności objęte: fakturą VAT nr 1411200142785 w kwocie 237,89 złotych, notą odsetkową nr NO/141120/5058268, w kwocie 1,45 złotych, fakturą VAT nr 1412200141633 w kwocie 9,38 złotych, notą odsetkową nr NO/141220/5049800 w kwocie 1,11 złotych, notą odsetkową nr NO/150120/5057184 w kwocie 1,68 złotych, notą obciążeniową nr NKO/150220/3000094 w kwocie 600,00 złotych, notą odsetkową nr NO/150220/5048985 w kwocie 1,71 złotych, notą odsetkową nr NO/150620/5052022 w kwocie 20,06 złotych, notą odsetkową nr NO/150720/5048721 w kwocie 5,57 złotych.
O fakcie nabycia przez Xxxxx XXX XXX w Luksemburgu przedmiotowej wierzytelności, poinformowano Xxxx Xxxx pismem sporządzonym z dnia 15 września 2015 roku, wzywając go jednocześnie do zapłaty kwoty 878,85 złotych wraz z odsetkami ustawowymi.
/umowa przelewu wierzytelności wraz z załącznikiem – k. 17-22;
zawiadomienie o przelewie – k. 28/
Powyższy stan faktyczny, Sąd ustalił na podstawie wyżej wymienionych kopii dokumentów, których autentyczność nie była kwestionowana przez strony i nie budziła wątpliwości Sądu, a także na podstawie zeznań pozwanego Xxxx Xxxx, w zakresie w jakim korespondowały z pozostałym materiałem dowodowym znajdującym się w aktach sprawy
Sąd oddalił wniosek powoda o dopuszczenie dowodu z zaświadczenia o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej, z pełnomocnictwa do zawarcia umowy lub aneksu oraz z regulaminu, z uwagi na to, że dokumenty te nie zostały złożone przez powoda, a tym samym nie było możliwe przeprowadzenie z nich dowodu.
 
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo nie jest zasadne.
Zgodnie z art. 509 k.c., wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności odsetki i poręczenie.
Celem i skutkiem przelewu jest przejście wierzytelności na nabywcę. W wyniku przelewu przechodzi na nabywcę ogół uprawnień przysługujących dotychczasowemu wierzycielowi, który zostaje wyłączony ze stosunku zobowiązaniowego, jaki go wiązał z dłużnikiem. Wierzytelność przechodzi na nabywcę w takim stanie, w jakim była w chwili zawarcia umowy o przelew, a więc ze wszystkimi związanymi z nią prawami i brakami.
Podnieść w tym miejscu trzeba także, że zgodnie z art. 513 § 1 k.c., dłużnikowi przysługują przeciwko nabywcy wierzytelności wszelkie zarzuty, które miał przeciwko zbywcy w chwili powzięcia wiadomości o przelewie.
Podkreślić trzeba, że umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych, które łączyły Xxxx Xxxx z Xxxxxxxxxxx sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie należą do kategorii umów nazwanych, które zostały przewidziane przez przepisy ustawy z dnia 16 lipca 2004 roku Prawo telekomunikacyjne.
Zaznaczenia wymaga, że w ustawie – Prawo telekomunikacyjne zostało zapisane, że świadczenie usług telekomunikacyjnych to wykonywanie usług za pomocą własnej sieci, z wykorzystaniem sieci innego operatora lub sprzedaż we własnym imieniu i na własny rachunek usługi telekomunikacyjnej wykonywanej przez innego dostawcę usług (art. 2 ust. 41). Zgodnie z art. 56 ust. 1, 2, 3 i 4 tej ustawy, w brzmieniu obowiązującym w dniu zawarcia umów przez strony, świadczenie usług telekomunikacyjnych odbywa się na podstawie umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Z zastrzeżeniem ust. 5, umowę o świadczenie publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych, w tym o zapewnienie przyłączenia do publicznej sieci telekomunikacyjnej, zawiera się w formie pisemnej. Umowa ta powinna określać w szczególności: nazwę, adres i siedzibę dostawcy usług; świadczone usługi, dane o ich jakości, w tym o czasie oczekiwania na przyłączenie do sieci lub terminie rozpoczęcia świadczenia usług telekomunikacyjnych; zakres obsługi serwisowej; dane szczegółowe dotyczące cen, w tym pakietów cenowych oraz sposoby uzyskania informacji o aktualnym cenniku; czas trwania umowy oraz warunki przedłużenia i rozwiązania umowy; wysokość kar umownych w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania usługi telekomunikacyjnej; tryb postępowania reklamacyjnego; informację o możliwości rozwiązania sporu w drodze mediacji lub poddania go pod rozstrzygnięcie sądu polubownego. Ponadto umowa o zapewnienie przyłączenia do publicznej sieci telekomunikacyjnej powinna określać numer przydzielony abonentowi, a w przypadku przyłączenia do publicznej stacjonarnej sieci telefonicznej także adres zakończenia sieci.
Zgodnie z ogólnymi regułami postępowania dowodowego, obowiązek przedstawienia dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy spoczywa na stronach, a ciężar udowodnienia faktów mających znaczenie dla dochodzonego roszczenia ciąży na stronie, która z faktów wywodzi skutki prawne – art. 6 k.c. w zw. z art. 3 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c., przy czym Sąd, wedle zasady kontradyktoryjności, pozostaje bezstronnym arbitrem, który dokonuje oceny twierdzeń co do faktów i dowodów przedstawionych przez strony postępowania. Jednocześnie stosownie do treści art. 229 k.p.c. i 230 k.p.c., nie wymagają dowodu fakty przyznane w toku postępowania przez stronę przeciwną, jeżeli przyznanie nie budzi wątpliwości, zaś gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, Sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane. Podzielić należy pogląd wyrażony przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku w dniu 28 lutego 2013 roku (sygn. akt I ACa 613/12), zgodnie z którym „strona, która nie przytoczyła wystarczających dowodów na poparcie swoich twierdzeń, ponosi ryzyko niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, o ile ciężar dowodu, co do tych okoliczności na niej spoczywał, a Sąd musi wyciągnąć ujemne konsekwencje z braku udowodnienia faktów przytoczonych na uzasadnienie żądań lub zarzutów”.
Bezspornym między stronami niniejszego postępowania był zarówno fakt zawarcia przez Xxxx Xxxx i Xxxxxxxxxxx sp. z o.o. w Warszawie umowy o świadczenie usługi dostępu do internetu, jak i fakt zbycia wierzytelności uprzednio przysługującej operatorowi z tytułu tejże umowy, a dochodzonej w niniejszym postępowaniu, na rzecz powoda.
Wobec kwestionowania roszczenia przez pozwanego, tak co do zasady, jak i co do wysokości, to na powodzie ciążył obowiązek udowodnienia, że dochodzona przez niego kwota jest mu od pozwanego należna.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że jak zarzucał pozwany jakość świadczonych przez operatora usług – prędkość internetu w okresie objętym fakturami była znacznie niższa, niż umówiona, uniemożliwiając pozwanemu korzystanie z internetu w takim zakresie, jaki był mu gwarantowany w umowie. Tym samym przyjąć należy, że Xxxxxxxxxxx sp. z o.o. nienależycie wykonywała przyjęte na siebie zobowiązanie, a tym samym pozwany nie był zobowiązany do zapłaty. Podkreślić bowiem należy, że to na powodzie spoczywał ciężar wykazania, że operator w sposób należyty wykonywał swoje zobowiązanie, zaś w toku niniejszego procesu strona powodowa nie wykazała tej okoliczności, a tym samym nie sposób przyjąć, że roszczenie w zakresie objętym fakturami złożonymi do akt sprawy jest zasadne. Umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych jest bowiem umową wzajemną, a zgodnie z art. 487 §2 k.c., umowa jest wzajemna, gdy obie strony zobowiązują się w taki sposób, że świadczenie jednej z nich ma być odpowiednikiem świadczenia drugiej. Zwrócenia uwagi wymaga fakt, że nie wykazane zostało w toku niniejszego postępowania, że usługi telekomunikacyjne faktycznie świadczone były przez operatora na rzecz pozwanego Xxxx Xxxx w sposób zgodny z umową, w szczególności wobec jego stanowiska, które wskazywało, że szybkość transmisji danych była tak mała, że praktycznie nie można było z tej usługi korzystać, a w konsekwencji wadliwości świadczonych przez operatora usług, pozwany zmuszony był do korzystania z innego, stałego źródła internetu.
Skoro zatem Xxxxxxxxxxx sp. z o.o. w Warszawie nie świadczył usług internetowych o umówionych parametrach w stosunku do pozwanego, od pozwanego nie można wymagać świadczenia wzajemnego, tj. zapłaty kwot objętych fakturami, wskazanymi w zestawieniu załączonym do pozwu, a tym bardziej żądać zapłaty kary umownej. Operator nie jest bowiem uprawniony do świadczenia swojej usługi tak, jak mu na to pozwalają okoliczności i warunki, ale jest zobowiązany tak, jak wynika to z umowy, gdyż to za usługi o takich parametrach pozwany zobowiązał się płacić.
Zważyć dodatkowo należy, że umowa łącząca strony, została zawarta na drodze przystąpienia przez pozwanego do warunków, jednostronnie ustalonych przez powoda, mających charakter wzorca umownego w rozumieniu art. 384 §1 k.c.
Zgodnie z art. 384 §1 i 2 k.c. ustalony przez jedną ze stron wzorzec umowy, w szczególności ogólne warunki umów, wzory umów, regulaminy wiążą drugą stronę, jeżeli zostały jej doręczone przy zawarciu umowy, jeżeli natomiast posługiwanie się wzorcem jest w stosunkach danego rodzaju zwyczajowo przyjęte wiąże on także wtedy, gdy druga strona mogła z łatwością dowiedzieć się o jego treści.
W związku z tym, że umowa łącząca strony w niniejszej sprawie była umową adhezyjną, tak naprawdę tylko jedna strona - strona powodowa, kształtowała treść stosunku umownego, na którego kształt wyraziła zgodę strona pozwana.
W tym miejscu przytoczenia wymaga także treść art. 3851 i następnych k.c.
Artykuł 3851 §1 k.c. stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne), przy czym nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Stosownie do treści § 3 tego artykułu, nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.
W przedmiotowej sprawie, jak już wskazano wcześniej, powód posłużył się wzorcem umowy, którego treść pozwany zaakceptował. Nie powinno budzić jednak wątpliwości, że postanowienia te, z wyjątkiem postanowień określających główne świadczenia stron, należały do kategorii „nie uzgodnionych indywidualnie” z konsumentem, ponieważ konsument na ich treść nie miał żadnego wpływu.
Należy mieć na uwadze, że zgodnie z art. 385 3 pkt 2 i 22 k.c., w razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które w szczególności: wyłączają lub istotnie ograniczają odpowiedzialność względem konsumenta za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania, przewidują obowiązek wykonania zobowiązania przez konsumenta mimo niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez jego kontrahenta.
Zgodnie z art. 57 ust. 6 ustawy Prawo telekomunikacyjne, w przypadku zawarcia umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych, w tym o zapewnienie przyłączenia do publicznej sieci telekomunikacyjnej, związanego z ulgą przyznaną abonentowi, wysokość roszczenia z tytułu jednostronnego rozwiązania umowy przez abonenta lub przez dostawcę usług z winy abonenta przed upływem terminu, na jaki umowa została zawarta, nie może przekroczyć wartości ulgi przyznanej abonentowi pomniejszonej o proporcjonalną jej wartość za okres od dnia zawarcia umowy do dnia jej rozwiązania.
W ocenie Sądu, w toku procesu nie zostało wykazane przez stronę powodową istnienie przesłanek pozwalających na obciążenie pozwanego karą w wysokości 600,00 złotych, w sytuacji, gdy pozwany zakwestionował zarówno zasadność obciążenia go karą umowną, jak i jej wysokość, podnosząc także, że umowa nie została rozwiązana z jego winy, lecz z winy operatora.
Zauważyć też trzeba, iż zgodnie z art. 483 § 1 k.c. można zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy (kara umowna). Jak wynika z wyżej przytoczonego przepisu, kara umowna może być zastrzeżona jedynie na okoliczność niewykonania przez zobowiązanego świadczenia niepieniężnego, natomiast w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania świadczenia pieniężnego zastosowanie winien znaleźć przepis art. 481 k.c. pozwalający wierzycielowi na naliczanie w przypadku opóźnienia odsetek za okres od dnia wymagalności świadczenia do dnia zapłaty. W myśl art. 481 § 1 i 2 k.c., jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była z góry oznaczona, należą się odsetki ustawowe. Powód nie wykazał, aby pozwany zobowiązany była w ramach umowy do świadczenia o charakterze niepieniężnym, którego niewykonanie przez niego spowodowałoby naliczenie kar umownych. Zaznaczyć przy tym należy, że w art. 57 ust. 6 ustawy Prawo telekomunikacyjne, określona została jedynie maksymalna wysokość kary umownej, nie jest to zaś podstawa do jej nałożenia.
Dodatkowo postanowienia umowy, zobowiązujące pozwanego do zapłaty roszczenia w sytuacji rozwiązania umowy przed upływem okresu, na który została zawarta, należy uznać za niedozwolone postanowienie umowne. Jak stanowi art. 358 3 pkt 16 i 17 k.c., w razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które w szczególności: nakładają wyłącznie na konsumenta obowiązek zapłaty ustalonej sumy na wypadek rezygnacji z zawarcia lub wykonania umowy, a także nakładają na konsumenta, który nie wykonał zobowiązania lub odstąpił od umowy, obowiązek zapłaty rażąco wygórowanej kary umownej lub odstępnego.
Ponadto Sąd ustalił, że pozwany kilkakrotnie zgłaszał operatorowi problem z bardzo słabą szybkością internetu, co pozostawało bez wpływu na jakość dalej świadczonej usługi, w ocenie Sądu, rozwiązanie umowy nie nastąpiło z winy abonenta, lecz z winy operatora.
Dodatkowo wskazać należy, że powód nie podjął nawet próby wykazania wysokości dochodzonego roszczenia objętego notą obciążeniową, a pozwany je kwestionował. Sama zaś nota, jako dokument prywatny, nie jest wystarczającym dowodem na zasadność i wysokość roszczenia.
Żaden bowiem z wyżej wskazanych dokumentów nie potwierdza zasadności obciążenia pozwanego „karą za niedotrzymanie warunków promocji”, w szczególności w wysokości 600,00 złotych. W dokumentach tych próżno szukać uzasadnienia dla obciążenia tą kwotą pozwanego, w szczególności mając na uwadze, że powód złożył kilka umów i aneksów, nie wskazując jednak w oparciu o który z tych dokumentów została wystawiona nota obciążeniowa.
Wobec tego, że nie zasługiwało na uwzględnienie żądania zasądzenia kwot objętych fakturami i notą obciążeniową, oddaleniu podlegało także żądanie odsetek za opóźnienie w ich zapłacie. Dodatkowo wskazać należy, że powód nie udowodnił wysokości żądania w zakresie objętym notami odsetkowymi, nie składając żadnych dowodów, w oparciu o które można byłoby zweryfikować ich wysokość, pozwany zaś zakwestionował roszczenie objęte pozwem zarówno co do zasady, jak i co do wysokości.
W dalszej kolejności wskazać należy, że nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut przedawnienia roszczenia podniesiony przez pozwanego. Zgodnie z treścią art. 118 k.c. jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. Na mocy zaś art. 120 § 1 k.c. bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Wobec tego, że roszczenia, których dochodził powód przedawniają się z upływem trzyletniego okresu od daty ich wymagalności, a od terminu wymagalności poszczególnych należności do dnia wniesienia niniejszego powództwa nie upłynął 3 –letni termin, zarzut przedawnienia okazał się niezasadny.
Podkreślić bowiem trzeba, że zgodnie z art. 123 § 1 pkt 1 i 2 k.c., bieg przedawnienia przerywa się: przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia, a także przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje. Stosownie zaś do treści art. 124 § 1 i 2 k.c., po każdym przerwaniu przedawnienia biegnie ono na nowo. W razie przerwania przedawnienia przez czynność w postępowaniu przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym albo przez wszczęcie mediacji, przedawnienie nie biegnie na nowo, dopóki postępowanie to nie zostanie zakończone.
Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak w sentencji.
 
mpn103 napisał:
Proszę o podpowiedź jak się ustosunkować do tego.
opcje dwie:
1. zapłacić,
2. olać temat, wyrok - oddalenie pozwu, rzekomemu nowemu wierzycielowi pokazać środkowy palec,
 
Sad oddalił powództwo, bardzo ładnie to rozegrałeś, czapki z glow. W tym momencie roszczenie jest bezzasadne i nic juz nie ugraja. Zawsze możesz powoływać się na powagę rzeczy osadzonej. Masz w ręku prawomocny wyrok, który okresla, ze roszczenie jest bezzasadne, firmę z Luksemburga mozesz spuszczać na drzewo, a pismami palić w kominku (uwazaj na ewentualne pisma z sądu, jak by chcieli pozwac drugi raz za to samo)
 
Dzięki Panowie, dzięki temu forum tak to zdołałem sam rozegrać.
Tylko jedna sprawa nie daje mi spać....
Sędzia ciągle wracała w uzasadnieniu do przerwania biegu przedawnienia...
Podkreślić bowiem trzeba, że zgodnie z art. 123 § 1 pkt 1 i 2 k.c., bieg przedawnienia przerywa się: przez każdą czynność przed sądem
Przy oddaleniu powództwa został on przerwany?
Jeżeli tak, to te faktury nie są przedawnione i teoretycznie mają rację.
Luxemburg w dniu 09.09.2020 sprzedał wierzytelność do swoich z Warszawy i teraz to oni mnie męczą.

W ich piśmie jest zestawienie faktur, ale dochodzą tylko dwóch... O co chodzi?

A odsetki jeśli już według kalkulatora odsetek to ~100 zł a nie ~700 zł.

Tego też nie rozumiem.

bramborak napisał:
Masz w ręku prawomocny wyrok, który okresla, ze roszczenie jest bezzasadne
A te faktury które teoretycznie się nie przedawniły?
 
Ale ty juz sie nie przejmuj przedawnieniem. Masz coś lepszego. Sąd uznał, że dlug nie istnieje. W przypadku przedawnionego długu nadal mogą cie nękać, jako że pozostaje zobowiązanie naturalne. Tutaj dlugu po prostu nie ma. Sad musiał się odnieść do wszystkich podniesionych argumentów. Ty argumentowałem, że przedawnione, to Sad sie do tego odniósł i napisał, że nie przedawnione. Po czym i tak napisał, że bezzasadne.
 
mpn103 napisał:
Sędzia ciągle wracała w uzasadnieniu do przerwania biegu przedawnienia...
bo pozwany podniósł zarzut przedawnienia, a jak wiadomo faktury nie uległy przedawnieniu - krótka piłka,
mpn103 napisał:
Przy oddaleniu powództwa został on przerwany?
co zostało przerwane?, tu nie ma żadnego długu, sąd oddalił pozew w całości,
mpn103 napisał:
W ich piśmie jest zestawienie faktur, ale dochodzą tylko dwóch... O co chodzi?
spytaj rzekomego wierzyciela,
mpn103 napisał:
A te faktury które teoretycznie się nie przedawniły?
nie ma żadnych faktur do zapłacenia,
chłopie weź się w garść i odpuść sobie dalsze rozmowy z rzekomym wierzycielem, za parę dni święta,
 
Powrót
Góra