Walka z PZU o odszkodowanie OC

  • Autor wątku Autor wątku dell2121
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Na tą chwilę sprawa wygląda następująco:

PZU wyceniło szkody na kwotę 1270 zł (kwota bezsporna) I taką kwotę przelali mi na konto.

Po mojej interwencji i Waszej pomocy dostarczyłem im kosztorys oraz pismo gdzie podnieśli kwotę odszkodowania do 3k (zgodnie z moim kosztorysem), aczkolwiek odpisali w takiej formie:

PZU uprzejmie informuje, że w wyniku przeprowadzonej weryfikacji kosztów naprawy
uszkodzonego pojazdu: CITROEN mających związek ze zdarzeniem z dnia xx ustalono koszty naprawy w wysokości:
3000 zł brutto
Koszty naprawy zostały ustalone w wyniku analizy przekazanej dokumentacji.
Przeprowadzona analiza koszów naprawy nie przesądza o odpowiedzialności PZU SA za zgłoszoną szkodę.
Wypłata odszkodowania nastąpi niezwłocznie po ustaleniu tej odpowiedzialności w kwocie netto lub brutto w zależności
od zawartej umowy ubezpieczenia AC lub możliwości odliczenia podatku VAT w szkodach z ubezpieczeń OC lub PAO.
W przypadku kiedy wystawcą faktury jest warsztat naprawczy nie posiadający autoryzacji generalnego importera
lub producenta pojazdu danej marki, prosimy o przedłożenie faktury źródłowej, potwierdzającej zakup i pochodzenie
oryginalnych części zamiennych.


Wspólnie poniekąd doszliśmy do wniosku, że chcą faktur, a oni zapłacą.
Ale według... nie mają prawa żądać takich rzeczy. Jeszcze mogę czymś się wspierać?

https://rf.gov.pl/najczestsze-pytan...ur_stwierdzajacych_rodzaj_i_zrodlo_nab__20881

Tomasz Młynarski - Żądanie przez zakłady ubezpieczeń w związku z likwidacją szkód komunikacyjnych faktur źródłowych zakupu części zamiennych - Monitor Ubezpieczeniowy nr 47 - grudzień 2011
 
Ostatnia edycja:
oczywiście, że nie mogą domagać się faktur za to. Tu chodzi o wysokość odszkodowania, aby doprowadzić samochód to wygląda przed kolizją a nie ile Ty rzeczywiście na to wydałeś czy wydasz.

Tak samo jakbyś sprzedał samochód i domagał się odszkodowania. To też już nie jest ich sprawa.
 
Dziękuję Wam za wszelką pomoc i wysyłanie paragrafów. Zaraz zabiorę się za pisanie dokumentu.
 
W Sądzie powinieneś ugrac tylko oryginalne części.

Robocizny (blacharz/lakiernik) nie przeskoczysz w sytuacji kiedy nie dostarczysz faktur.

Przerabiałem to osobiście.
 
Klasyka gatunku. Nie musisz przedstawiać faktur, ale jeśli tego nie zrobisz PZU zapewne nie ugnie się pod samym naporem reklamacji czy też Rzecznika jak napisał arturoooo pozostanie sąd albo bezgotówkowa naprawa. Większość TU zachowuje się teraz jak strażnik VATu. Nie wypłacają bez sądu póki nie dasz potwierdzenia napraw. Wolą wypłacić później kilka razy więcej ASO przy bezgotówkowej niż, żeby Janusz przytulił coś więcej na odszkodowaniu.
 
Ostatnia edycja:
arturoooo napisał:
W Sądzie powinieneś ugrac tylko oryginalne części.

Robocizny (blacharz/lakiernik) nie przeskoczysz w sytuacji kiedy nie dostarczysz faktur.

Przerabiałem to osobiście.

Ja sądząc się z ubezpieczycielem dostałem zwrot za nowe części + uśrednione koszty robocizny (ustalone przez biegłego sądowego) pomimo, że naprawy dokonywałem samodzielnie.

Podrzucę jeszcze cytat ze strony RF:
"Jeżeli naprawy samochodu uszkodzonego w wypadku komunikacyjnym dokonał sam poszkodowany, to w ramach odszkodowania z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia OC należy mu się nie tylko zwrot poczynionych przez niego przy tej naprawie nakładów, ale i zwrot robocizny z uwzględnieniem przyjętych, z reguły w miejscu zamieszkania (Niemczech), stawek robocizny za tego rodzaju usługi."
https://www.rf.gov.pl/art-361-szkod..._____________I_CKN_385_97_niepublikowany__719
 
Bezprawie. Masz prawdo dostać zwrot kwoty wg. metody kosztorysowej a oni wpierają Ci, że jak naprawisz auto i przedstawisz FV co oznacza, że jak wybulisz z własnej kieszeni to oni MOŻĘ Ci oddadza- bezczelne.
ZU ma Ci przekazać pieniądze abyś mógł sobie auto naprawić i to w normalnych cenach w normalnym salonie albo co ważne kasę zachował i liczył się z tym, że auto straciło na wartości i to jest prawnie uzasadnione !!
 
jeremiaszu napisał:
Bezprawie. Masz prawdo dostać zwrot kwoty wg. metody kosztorysowej
A myślisz, że wg. jakiej metody wyliczyli mu zwrot kwoty?

Czy ktoś zna wyrok SN, w którym mowa jest o tym, że poszkodowany ma otrzymać kwotę wg wyceny serwisowej/ASO (czyli wg maksymalnych stawek za roboczogodzinę i części) ale nie musi niczego naprawiać albo może sobie naprawić na częściach używanych?

Bo przytoczony wyrok z RF o tym nie mówi:
"w ramach odszkodowania z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia OC należy mu się nie tylko zwrot poczynionych przez niego przy tej naprawie nakładów"
W tym wyroku mowa o zwrocie, a nie o wypłaceniu pieniędzy na poczet potencjalnych kosztów.
 
I co ja mam zrobić w tym momencie? Ręce mi opadają!
Otrzymałem taką odpowiedź:

Wyjaśniamy, że kalkulacja kosztów naprawy pojazdu wykonywana jest z uwzględnieniem cen usług i części zamiennych stosowanych w Rzeczypospolitej Polskiej w dniu ustalenia odszkodowania i odpowiada przeciętnym kosztom naprawy pojazdu i obejmuje wszystkie czynności i części niezbędne do przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody. Jeśli poniesie Pan wyższe koszty , do dopłaty niezbędne jest ich udokumentowanie fakturami.
Odnośnie fv źródłowych wyjaśniamy że w sytuacji wykazania klasy jakości części na fakturze dokumentującej naprawę pojazdu faktury źródłowe w tym zakresie nie są wymagane. W innym przypadku faktury źródłowe wskazujące na zastosowania w naprawie części klasy jakości O pozwalają na ich uwzględnienie w odszkodowaniu. Bez numerów katalogowych części nie ma możliwości ich zweryfikowania i uznania, że zostały uwzględnione w naprawie części oryginalne. W szkodach OC wymagamy jedynie aby na fakturze ze naprawę pojazdu była umieszczona klasa jakości zastosowanej w naprawie części- nie wymagamy faktur źródłowych.
Informujemy że roszczenia pozostające w związku ze szkodą w pojeździe, wymagają należytego udokumentowania zarówno co do zasady jak i wysokości zgodnie z art. 822 kc w związku z art. 6 kc i art. 361 §1 kc..



Informuję o możliwości:

1. wystąpienia z powództwem do sądu powszechnego w celu dochodzenia roszczeń nieuwzględnionych przez PZU SA. Powództwo o roszczenia wynikające z umów ubezpieczeń obowiązkowych lub obejmujące roszczenia z tytułu tych ubezpieczeń może zostać wytoczone albo według przepisów o właściwości ogólnej albo przed sąd właściwy dla miejsca zamieszkania poszkodowanego lub uprawnionego z umowy ubezpieczenia. W przypadku wystąpienia na drogę sądową jako „pozwanego” należy wskazać: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Spółka Akcyjna, al. Jana Pawła II 24,
00-133 Warszawa;

2. wystąpienia do Rzecznika Finansowego z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy, w przypadku nieuwzględnienia przez PZU SA roszczeń wynikających z Pani/Pana reklamacji – jeżeli jest Pan/Pani osobą wskazaną w art. 2 ust. 1 lit. a) ustawy z dnia 5 sierpnia 2015r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym (Dz.U. z 2015 r. poz. 1348) , tj. osobą fizyczną będącą ubezpieczającym, ubezpieczonym, uposażonym lub uprawnionym z umowy ubezpieczenia;
 
W tej chwili mogę tylko wystąpić do Rzecznika Finansowego o sprawdzeniu sprawy, a ostateczność to szukanie prawnika i zakładanie im sprawy sądowej?
 
Witam,
TU posiadają sieć warsztatów współpracujących które są faktycznie w stanie przywrócić pojazd do stanu sprzed szkody, zgodnie z przedstawioną kalkulacją. Jeżeli w międzyczasie wyjdą dodatkowe uszkodzenia przesyłany jest kosztorys w celu weryfikacji.
Oczywiście może Pan upoważnić dowolny warsztat i przesłać kosztorys do TU w celu weryfikacji. W przypadku korzystania z warsztatu (ASO) 99% Towarzystw akceptuje stawki 145,00 zł netto za rbg. Niestety nikt dla Pana nie wypłaci większego odszkodowania bez okazania Faktur VAT, ponieważ nie udowodnił Pan, iż poniósł Pan większe koszty niż wycena przedstawiona w kalkulacji (zaznaczam, iż za tą kwotę współpracująca sieć przywróci pojazdu do stanu sprzed szkody).
 
Jestem w trakcie pisania pisma przedsądowego do wezwania do zapłaty. Poczekam za odpowiedzią... Kolejne kroki to adwokat i założenie sprawy sądowej.

Wiem, że 3000 zł odszkodowania; minus adwokat, sprawa i opłaty to jednak sporo. Ale dla świętego spokoju chcę to zrobić by móc spać spokojnie.
 
Jeszcze proszę o rozwianie moich wątpliwości dot. zgłoszenia ubezpieczalni do sądu.

- biegły kosztuje około 1 tyś złotych (przy wygranej otrzymam zwrot).
- koszt wpisu 5% (czyli około 50 zł + 17 zł opłaty).
- adwokat około 400 zł + prowizja za wygraną sprawę około 700 zł.

Rozumiem, że po wygranej sprawie mogę ubiegać się o pełny zwrot poniesionych kosztów od ubezpieczalni? Łącznie z adwokatem?
 
Zgłoszenie roszczeń z tytułu umowy OC

Witam,

Od mojej kolizji będzie za momenty 3 lata (moja historia)

https://forumprawne.org/ubezpieczen...le/742696-walka-z-pzu-o-odszkodowanie-oc.html

Niestety od tego czasu pojazd nie został naprawiony ponieważ wypłacona szkoda nie pozwoliła mi naprawić samochód u „Pana Mietka”. W tym momencie uszkodzenia są takie same jak na początku kolizji. Ostatnio znajomy poinformował mnie, że istnieje takie coś jak „zgłoszenie roszczeń z tytułu umowy OC”.

Szczerze przyznam, że trapi mnie cały czas nienaprawiony pojazd. No może mniej, bo dziewczyna jeździ nim od 2 lat, a ja jej samochodem. Ale mimo wszystko może ktoś rozpisać po krótce jak wygląda takie roszczenie?

Pozdrawiam i proszę o radę.
 
Powrót
Góra