Warez oraz łamanie praw autorskich

  • Autor wątku Autor wątku SandGaara
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

SandGaara

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2008
Odpowiedzi
1
Witam,

Chciałbym dowiedzieć się, czy umieszczane na forach warezowych linki do pirackiego oprogramowania jest łamaniem praw autorskich. Jestem w trakcie bardzo poważnego sporu w tym właśnie temacie. Otóż mój rozmówca twierdzi, że zamieszczenie poniższego wpisu chroni dane forum od odpowiedzialności karnej za umieszczone na nim linki do pirackiego oprogramowania:

"Na tej stronie nie są umieszczone żadne pliki, a jedynie informacje na ich temat (opis, długość, kodek, typ, rodzaj kompresji, suma kontrolna itp.).
Pamiętaj, że pliki objęte prawem autorskim wolno zgrywać z sieci jedynie, jeżeli posiada się w domu ich oryginalną wersję, a ściągniętą kopię będzie się traktować jako zapasową."

Jak taki zapis może być potraktowany w świetle prawa. Nadmieniam iż na forum zawarta jest bardzo duża ilość takowych odnośników, również do oprogramowania rozpowszechnianego wyłącznie przez uprawnione do tego firmy / korporacje.

Z poważaniem,
Michał N.
 
SandGaara napisał:
Chciałbym dowiedzieć się, czy umieszczane na forach warezowych linki do pirackiego oprogramowania jest łamaniem praw autorskich. Jestem w trakcie bardzo poważnego sporu w tym właśnie temacie. Otóż mój rozmówca twierdzi, że zamieszczenie poniższego wpisu chroni dane forum od odpowiedzialności karnej za umieszczone na nim linki do pirackiego oprogramowania:

"Na tej stronie nie są umieszczone żadne pliki, a jedynie informacje na ich temat (opis, długość, kodek, typ, rodzaj kompresji, suma kontrolna itp.).
Pamiętaj, że pliki objęte prawem autorskim wolno zgrywać z sieci jedynie, jeżeli posiada się w domu ich oryginalną wersję, a ściągniętą kopię będzie się traktować jako zapasową."


1) O warezie było już na tym Forum tyle ,że chyba już wszystko zostało powiedziane - trzeba tylko przeczytać w tym temat przyklejony...
2) powyższy wpis nie ma żadnej mocy prawnej

SandGaara napisał:
Jak taki zapis może być potraktowany w świetle prawa.
- jak wpis nie mający żadnej mocy prawnej....

ps a chciałbym się jeszcze zapytać

SandGaara napisał:
Pamiętaj, że pliki objęte prawem autorskim wolno zgrywać z sieci jedynie, jeżeli posiada się w domu ich oryginalną wersję, a ściągniętą kopię będzie się traktować jako zapasową."
Skoro ktoś posiadałby w domu oryginał to po co mu ściągać piracką wersję programu ?- przecież czas wypalenia płyty jest duużo krótszy niż czas ściągnięcia z sieci np. programu mającego np. 700 MB... nie mówiąc o tym ,że to złamanie przepisów karnych z dwóch ustaw...
 
Jest łamaniem praw autorskich.

A do Twojej wiadomosci cytuję:

W sytuacji naruszenia prawa właściciel praw autorskich może domagać się tzw. naprawienia szkody (rozumianego w dość szerokim zakresie), odszkodowań finansowych (nawet trzytrotności spornej wartości - podanej przez producenta) i niezależnie od tego dodatkowych (niemałych) świadczeń na wybrane cele społeczne.

Określone są również sankcje karne wobec nielegalnego użytkownika (kara pozbawienia wolności). Możliwe są ( i ogólnie stosowane) dotkliwe restrykcje społeczne (np. komunikaty prasowe).
 
chyba ten prawnik to nie prawnik...
warez był nielegalny i jest nielegalny! powiedz czy jak byś stworzył jakąś super grę i posiadało by ją 1.000.000 osób z czego 200.000 miało by ją legalnie? fajnie byś się czuł?

WAREZ jest nielegalny i nic tego nie zmieni! nie szukajcie żadnych luk w prawie bo jest to po prostu logiczne coś co jest płatne > ty to masz za darmo = należą ci się baty :)

kiedyś posiadałem stronę warezową - bardzo małą max 100- userów - nie miałem pomysłu na portal a koniecznie chciałem coś prowadzić... chociaż nikt się nie przyczepiał sprzedałem stronę nie chciałem spać z myślą że ktoś mi zapuka do domu i wyjdę w kajdankach :D i już mam "czyste sumienie" gdyż strona ta i tak upadła xd
 
@Nick2008 nie spamuj forum, podałeś link i skomentowałeś tutejszych odpowiadających, raz wystarczy, nie musisz tego robić w każdym wątku. Oczywiście za dobrego prawnika uważasz tego, który podaje interpretację Tobie najbardziej pasującą - OK, tylko, że on nie jest wyrocznią, a przedstawia tylko swój pogląd. Obowiązującej interpretacji dokonuje tylko organ państwowy, np. sąd.

@Nikomaz. Nie masz racji, bo jest coś takiego jak dozwolony użytek prywatny (art. 23 ustawy), który zezwala na korzystanie z utworów bez płacenia za nie. Nie raz o tym już była mowa, nie powtarzajmy się :)

Czym innym jest umieszczenie utworu na serwerze i podanie do niego linku, a czym innym SAMO podanie linku jako wskazanie drogi. Niestety pewnie dla większości nie ma tu różnicy, ale z prawnego punktu widzenia to pierwsze jest nielegalne, a to drugie już niekoniecznie. Na temat linkowania już było, nielegalnego rozpowszechniania też.
 
@ nick2008
A tak konkretnie, to którą część całego artykułu masz na myśli?

Tą:

W zasadzie trudno jest odpowiedzieć na takie pytanie więcej niż jednym słowem: nie, polskie prawo nie zakazuje linkowania do rozpowszechnionych utworów, nawet jeśli utwory zostały rozpowszechnione z naruszeniem warunków licencyjnych...

... Nie mają także uzasadnienia ew. pretensje osób, którym przysługują autorskie prawa majątkowe do tych utworów, odnoszące się do linkowania do ich dzieł. W każdym bowiem przypadku odpowiedzialność może ponosić wyłącznie osoba, która dopuściła się rozpowszechniania utworu z naruszeniem warunków licencyjnych bądź ustawy.

czy tą

Twórcy serwisu umieszczając w nim pliki multimedialne, ponoszą odpowiedzialność z tytułu rozpowszechnienia utworu bez wymaganych uprawnień. Jeśli twórcy serwisu na jego łamach dystrybuują odnośniki do innych stron z plikami audio/video (umieszczonymi tam bez wymaganych zezwoleń), są odpowiedzialni zgodnie z zasadą, że "jeśli dysponent "odsyłającej" strony www ma świadomość, że na stronie, do której odsyła, zawarta jest bezprawna treść (np. naruszająca prawo autorskie), wówczas nieusunięcie odnośnika może być źródłem jego odpowiedzialności, w szczególności za czyn realizowany w postaci pomocnictwa." (J. Barta, R. Markiewicz "Prawo autorskie i prawa pokrewne").

?
 
Oczywiście że ze względów moralnych jest to nielegalne, ale chodzi mi o to czy oby na pewno ktoś może się do kogoś przyczepić o to że prowadzi warez (czyt. podaje linki)? A co do mojej wcześniejszej wypowiedzi, to sorry, ale powiedziałem co myślałem, skoro jest to forum prawne to czemu każdy wypowiada tu swoje poglądy, a nie może powiedzieć konkretnie, co może grozić (i czy w ogóle może) osobie administrującej takim warezem. Ale skoro taki jest zamysł tego forum to ja również powiem co myślę: moim zdaniem nikt nic nikomu nie może zrobić bo:
-administrator, oraz użytkownicy nie przechowują żadnych plików na swoim serwerze,
-za pliki są odpowiedzialne serwery na których one są przechowywane
Nie interesują mnie odpowiedzi typu "oczywiście że to nie jest legalne" "czy chciał byś aby ktoś zamieszczał twoją własność w internecie", jak macie jakieś konkrety to piszcie chętnie przeczytam...
 
W przytoczonym artykule pan Olgierd Rudak pisze min:
Nie mają także uzasadnienia ew. pretensje osób, którym przysługują autorskie prawa majątkowe do tych utworów, odnoszące się do linkowania do ich dzieł. W każdym bowiem przypadku odpowiedzialność może ponosić wyłącznie osoba, która dopuściła się rozpowszechniania utworu z naruszeniem warunków licencyjnych bądź ustawy.
Pan Olgierd zapomina wszakże o pewnym ważnym szczególe. O ile osoba umieszczająca link nie może być oskarżona o łamanie prawa autorskiego poprzez np. rozpowszechnianie, to nadal może być odpowiedzialna za pomocnictwo w łamaniu tego prawa.
Jeżeli podwiozę swoich kolegów do banku, oni na ten bank napadną, a ja potem odwiozę ich na metę, to na bank nie napadłem, ale nie oznacza to, iż nie grozi mi odpowiedzialność karna ;)
 
Nick2008 prawnik zawsze powie Ci co myśli na temat dane sytuacji i jak jego zdaniem do tego odnoszą się przepisy prawne. Jeden powie tak jak autor cytowanego tekstu inny powie inaczej. Zależy to do wielu czynników, a w szczególności od indywidualnej oceny i poczucia sesnu normy prawnej. Ustawodawca nie jest w stanie wszystkiego przewidzieć.

Może by i można tu mówić o pomocnictwie, ale nie wiem czy łatwo byłoby to udowodnić. Pomocnictwo jest przed popełnieniem przestępstwa i w jego trakcie, a nie po. Pytanie czy upload na serwer czyli rozpowszechnienie jest jednorazowym czynem przestępczym, czy trwa cały czas. Ale dalej. Pomocnictwo jest dla naruszającego, a w tym wypadku podanie linku ma być pomocą dla innych, którzy przecież nie rozpowszechniają tylko pobierają. W tym momencie można by chyba uznać za pomocnictwo podając link do crackowanego programu komputerowego, bo pobranie takowego jest naruszeniem prawa autorskiego :) Ale nie jest naruszeniem tego prawa pobranie muzyki czy filmu.
 
Może i jest to jakieś wykroczenie. Ale jak znam życie to policja nie zajmuje się takimi sprawami, bo nie ma na to czasu, a jak się domyślam jest to bardzo pracochłonne, nie mówię już o nakazach i o ochronie danych osobowych do których zobowiązuje się zarówno operator internetowy i właściciel serwera...Zresztą jak by policja robiła coś w tym kierunku to warezy nie rosły by jak grzyby po deszczu. Mówił też ktoś że strony tego typu są zakładane na zagranicznych serwerach..., może i niektóre są ale jeden z największych polskich warezów mega***.eu, w swoim regulaminie zamieszcza informację o lokalizacji serwera, oraz zarabia na reklamach, a o każdej porze dnia (a niekiedy i nocy) online jest blisko 1000 użytkowników. Dodam jeszcze że warez ten funkcjonuje już chyba ze 3. lata, i na bank przez tak długi okres czasu znalazł się ktoś (jakaś firma, czy instytucja) kto próbował zamknąć ten biznes. I co? i nic biznes ciągle się rozrasta, więc niech nikt nie straszy administracji warezów prawem które jest bezsilne w tej kwestii...
 
A kto i za co miałby zamykać ten 'wielki' warez? Przecież za naruszanie praw autorskich są określone ustawą paipp sankcje dla tego, który ustawę narusza, a nie w ogólności dla całego portalu. A admin / właściciel portalu odpowiadać może dopiero w ściśle określonych ustawą śude okolicznościach.
 
_chris_ napisał:
A kto i za co miałby zamykać ten 'wielki' warez? Przecież za naruszanie praw autorskich są określone ustawą paipp sankcje dla tego, który ustawę narusza, a nie w ogólności dla całego portalu. A admin / właściciel portalu odpowiadać może dopiero w ściśle określonych ustawą śude okolicznościach.
Możesz powiedzieć coś więcej, najlepiej prostym językiem;)
 
Rubisz napisał:
Nick2008 prawnik zawsze powie Ci co myśli na temat dane sytuacji i jak jego zdaniem do tego odnoszą się przepisy prawne. Jeden powie tak jak autor cytowanego tekstu inny powie inaczej. Zależy to do wielu czynników, a w szczególności od indywidualnej oceny i poczucia sesnu normy prawnej. Ustawodawca nie jest w stanie wszystkiego przewidzieć.

Może by i można tu mówić o pomocnictwie, ale nie wiem czy łatwo byłoby to udowodnić. Pomocnictwo jest przed popełnieniem przestępstwa i w jego trakcie, a nie po. Pytanie czy upload na serwer czyli rozpowszechnienie jest jednorazowym czynem przestępczym, czy trwa cały czas. Ale dalej. Pomocnictwo jest dla naruszającego, a w tym wypadku podanie linku ma być pomocą dla innych, którzy przecież nie rozpowszechniają tylko pobierają. W tym momencie można by chyba uznać za pomocnictwo podając link do crackowanego programu komputerowego, bo pobranie takowego jest naruszeniem prawa autorskiego :) Ale nie jest naruszeniem tego prawa pobranie muzyki czy filmu.
A więc administratorowi warezu, nie powinni nic zrobić bo on podaje tylko linki, dobrze rozumiem?;)
 
Chrisowi chodzi o ustawę o świadczeniu usług drogą elektroniczną, gdzie wyłącza się odpowiedzialność admina w przypadku gdy nie ma wiedzy, że na stronie którą prowadzi naruszane jest prawo. To tak w uproszczeniu.

Nick2008 mam wrażenie, że jesteś takim adminem, któremu grożono sankcjam prawnymi :D Każdy kto czuje, że jego prawa są naruszane może Cię pozwać. Jeśli zdarzy się, że będzie to ktoś znaczący, wtedy może się sprawa potoczyć różnie. Nie było jeszcze takich spraw sądowych w Polsce, pozostają dywagacje.
 
Rubisz napisał:
Chrisowi chodzi o ustawę o świadczeniu usług drogą elektroniczną, gdzie wyłącza się odpowiedzialność admina w przypadku gdy nie ma wiedzy, że na stronie którą prowadzi naruszane jest prawo. To tak w uproszczeniu.

Nick2008 mam wrażenie, że jesteś takim adminem, któremu grożono sankcjam prawnymi :D Każdy kto czuje, że jego prawa są naruszane może Cię pozwać. Jeśli zdarzy się, że będzie to ktoś znaczący, wtedy może się sprawa potoczyć różnie. Nie było jeszcze takich spraw sądowych w Polsce, pozostają dywagacje.
Rubisz prawie zgadłeś, adminem nie jestem ale zakładam właśnie warez i dla tego chcę wiedzieć czy ktoś mi może podskoczyć, albo inaczej wiem że jak się uprze to może, ale czy w Polsce jest to praktykowane?. Sądząc po kondycji polskich stron warezowych chyba nie...:o
 
Rozumiem że policja podejmuje działania wówczas kiedy ktoś wnosi wniosek do sądu:?:
 
Nick "podskoczyć" zawsze może, jak już to zrobi to grozić może nawet kara pozbawienia wolności do kilku lat, nie mówiąc już o jakichś odszkodowaniach. Nie wiem czy jest praktykowane, trzeba by śledzić dokładnie wszystkie media. Nie musi być wniosek do sądu, zgłoszenie na policję wystarczy. Oskarżaniem zajmie się później prokurator. To jeśli idzie o odpowiedzialność karną. Przy cywilnej faktycznie sprawa idzie do sądu bez udziału policji. Tak jak mówię, mogą występować łącznie.
 
Powrót
Góra