L
Luuk
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2009
- Odpowiedzi
- 1
Witam, niedawno skończyłem pisać prace dyplomową odnoście prawa autorskiego w internecie. Przy okazji interpretowania przepisów o dozwolonym użytku wynikły mi pewne wątpliwości, na które konkretnej odpowiedzi nie znalazłem.. Otóż w przypadku kiedy mamy do czynienia z siecią P2P, sprawa wygląda dość klarownie, bez problemu można wskazać, kto jest pobierającym, a kto wysyłającym.
Moje pytanie odnosi się do przypadków kiedy utwory są wysyłane na serwery hostingowe typu rapidshare, hotfile i wiele wiele innych, a następnie odnośniki do pobierania tego utworu są umieszczane na ogólnodostepnych forach dyskusyjnych zwanych warezami, z których każdy może pobrać utwór powołując się na instytucje dozwolonego użytku.
Zatem mam tu do czynienia z czterema podmiotami:
1. Uploader - osoba wstawiająca utwór na serwer hostingowy(najprawdopodobniej utwór był wczesniej przez niego pobrany z innego serwera hostingowego)
2. Administracja Serwera hostingowego - z jego powierzchni dyskowej utwór może być pobrany przez każdą osobę posiadającą dostęp do internetu
3. Pobierający - Tutaj sprawa jest jasna, gdyż nawet za pobrania z bezprawnie rozpowszechnionego źrodła nie dochodzi do łamania prawa.
4. Administrator serwisu (wareza), na którym uploaderzy umieszczają linki odsyłające do pobrania utworu z serwera hostingowego/
Mam nadzieję, że wytłumaczyłem to w miarę logicznie. Na pewno dużo osób rozumie co dokładnie mam na myśli.
Zatem moje pytanie brzmi:
Który z ww. podmiotów powinien ponosić odpowiedzialność za naruszenie prawa autorskiego?
Moje pytanie odnosi się do przypadków kiedy utwory są wysyłane na serwery hostingowe typu rapidshare, hotfile i wiele wiele innych, a następnie odnośniki do pobierania tego utworu są umieszczane na ogólnodostepnych forach dyskusyjnych zwanych warezami, z których każdy może pobrać utwór powołując się na instytucje dozwolonego użytku.
Zatem mam tu do czynienia z czterema podmiotami:
1. Uploader - osoba wstawiająca utwór na serwer hostingowy(najprawdopodobniej utwór był wczesniej przez niego pobrany z innego serwera hostingowego)
2. Administracja Serwera hostingowego - z jego powierzchni dyskowej utwór może być pobrany przez każdą osobę posiadającą dostęp do internetu
3. Pobierający - Tutaj sprawa jest jasna, gdyż nawet za pobrania z bezprawnie rozpowszechnionego źrodła nie dochodzi do łamania prawa.
4. Administrator serwisu (wareza), na którym uploaderzy umieszczają linki odsyłające do pobrania utworu z serwera hostingowego/
Mam nadzieję, że wytłumaczyłem to w miarę logicznie. Na pewno dużo osób rozumie co dokładnie mam na myśli.
Zatem moje pytanie brzmi:
Który z ww. podmiotów powinien ponosić odpowiedzialność za naruszenie prawa autorskiego?