Warhammer 40,000: Space Marine 2 a Rosja

  • Autor wątku Autor wątku sharik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sharik

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2014
Odpowiedzi
17
Witam

Swoją premierą ma bardzo oczekiwana gra pod tytułem Warhammer 40,000: Space Marine 2

https://www.eurogamer.pl/warhammer-40000-space-marine-2-recenzja

Jest to gra amerykańskiego studia Saber Interactive, które posiada swoje oddziały w kilku państwach. Między innymi w Rosji w Petersburgu. Właśnie w rosyjskim oddziale w dużej części tworzona była ta gra. Sam fakt, że w napisach końcowych przeważają rosyjskie nazwiska.

Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić, czy pieniądze ze sprzedaży gry, zasilą tamtejszy budżet , żeby później tamci mieli za co składać rakiety, drony, którymi później atakują cele cywilne na Ukrainie?

Pytam, ponieważ jestem wrażliwy na takie sytuacje. Któregoś dnia zaatakują szkołę, szpital i giną niewinni ludzie. Grę pewnie i tak po jakimś czasię chcę kupić bo czekałem na nią kilka lat. Tylko chcę być świadomy sytuacji.
 
Zakładam że nikt poza firmą tworzącą grę tego nie wie. Więc skąd takie przypuszczenie że ludzie na tym forum posiadają taką wiedzę? Na pewno firma zapłaci jakiś podatek ktory pojdzie do panstwa. I to na pewno w czesci zasili wydatki zbrojeniowe. Żeby w twoim przypadku być pewnym na 100 procent że Twoje pieniądze nie zasilą budżetu Rosji musisz gry nie kupować.
 
Pejotwroc napisał:
Zakładam że nikt poza firmą tworzącą grę tego nie wie. Więc skąd takie przypuszczenie że ludzie na tym forum posiadają taką wiedzę? Na pewno firma zapłaci jakiś podatek ktory pojdzie do panstwa. I to na pewno w czesci zasili wydatki zbrojeniowe. Żeby w twoim przypadku być pewnym na 100 procent że Twoje pieniądze nie zasilą budżetu Rosji musisz gry nie kupować.

Dziękuję.
 
sharik napisał:
Pytam, ponieważ jestem wrażliwy na takie sytuacje.

To miej świadomość, że i tak i tak płacisz na tą wojnę, bo buńczuczne wykrzykiwania polityków w mediach nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością bo dalej trwa w najlepsze import wielu surowców i produktów z Rosji oraz eksport produktów do Rosji, bezpośrednio lub pośrednio. Wiele firm, w tym polskich dalej sprzedaje tylko już pod nieswoimi markami. Kupując gaz do auta lub kuchenki w domu, kupując benzynę czy ropę, prąd itd... dorzucasz się do budżetu FR. Nawet jak nie kupujesz bezpośrednio to jeździsz autobusem, tramwajem czy pociągiem. I tego tak naprawdę nikt nie ukrywa. Nawet UE nakłada sankcje ze świadomymi dziurami. Niby jest embargo, ale z taką ilością włączeń, że niemal jakby go nie było. Takie solidne 100% embargo bardziej by zaszkodziło nam i unii niż Rosji i wszyscy mają tego świadomość. Kuriozalne jest to, że jeszcze do niedawna nawet między Rosją a Ukrainą jednocześnie trwał handel i wojna. Niestety takie czasy.
 
Powrót
Góra